Brandon Ingram zapowiada udział w All-Star Game

08/10/2018
fot. Ty Nowell/Los Angeles Lakers

Los Angeles Lakers poszukują drugiej gwiazdy dla LeBrona Jamesa. Całkiem możliwe, że nie będą musieli daleko szukać. Brandon Ingram zapowiada, że już w tym roku zamierza grać w Meczu Gwiazd.

Ingram wchodził do ligi z wielkimi oczekiwaniami. I chociaż nie grał źle, wiele osób było lekko zawiedzionych jego postawą. Brandon coraz częściej pokazywał przebłyski wielkiego talentu, lecz Jeziorowcy nieustannie nie liczyli się w walce o playoffy.

Sponsor serwisu

Przyjście LeBrona Jamesa bez wątpienia pomoże to odmienić. Fani Lakers liczą także, że obecność LBJ-a sprawi, że Ingram także wejdzie na nowy poziom i zagości pośród czołowych zawodników tej ligi. Pamiętać należy, że skrzydłowy Los Angeles ma dopiero 21 lat, zatem wszystko co najlepsze jeszcze przed nim.

Zarząd Lakers nie ukrywa, że zamierza powalczyć o wsparcie dla LeBrona i sprowadzić mu do drużyny kolejnego All-Stara. Możliwe jednak, że obejdzie się bez wielkich transferów. Brandon Ingram bowiem zapowiada wejście na poziom Meczu Gwiazd już w tym sezonie:

“Chcę zostać All-Starem. Chcę zagrać w tym roku w All-Star Game.”

Niewątpliwie wielu zawodników ma takie chęci i marzenia. Bardzo często jednak plany te pozostają w sferze fantazji. Tym bardziej w tak naładowanej talentem konferencji zachodniej. Ingram uważa to jednak za absolutnie realistyczny cel:

“Dla mnie brzmi to jak najbardziej realistycznie.”

Pewność siebie to podstawa. Dobrze widzieć, że Brandon wierzy w siebie. Jak najbardziej ma ku temu powody. Konkurencja na Zachodzie to jednak nie są żarty. Paul George, Karl-Anthony Towns, Jimmy Butler (jeśli oczywiście zostanie na Zachodzie), Draymond Green, ale także Nikola Jokic, czy LaMarcus Aldridge. Wszyscy będą zapewne liczyć się w walce o miejsce w składzie Dlatego cel obrany przez Ingrama jest niezwykle ambitny i trudny.

Ale kto jeśli nie on? W końcu sam LeBron mówił niedawno o nim:

“Uwaga! Myślę, że on będzie następnym wielkim zawodnikiem.”

Jak myślicie? Da radę? Jeśli będzie grał na podobnym poziomie co w spotkaniu z Kings, to powinien się załapać:

Kopiuj link do schowka