Blee i nieblee # 2

06/11/2017
James Harden LeBron James Bill Baptist/NBAE/Getty Images

Blee i nieblee # 2

Dzień dobry. NBA w akcji. Jest dobrze, dzieje się wiele, sezon już w pełni. Mecz goni mecz, wydarzenie goni wydarzenie. Kolejna porcja informacji przydatnych jak i całkowicie nieprzydatnych ze świata basketu. Usiądźcie wygodnie, zróbcie sobie kawę/herbatę i poczytajcie. Zapraszam. Zaczynamy.

Tabela – na wschodzie wciąż jest wesoło. Boston pierwszy, kto by pomyślał po kontuzji Haywarda ale grają naprawdę dobrze, Pistons są w trybie szokowania cały czas. Orlando na trzecim miejscu he he he. Orlando jak to brzmi. Gdzie Cavs ?, yyyy 12 miejsce, bilans 4-6 i nie wyglądają ślicznie. Gdyby to było selfie, nikt by nie polubił. Zachód – ósemka na dziś to; pierwsze są Rakiety, ok to nie dziwi, Minny drugie 7-3, jest lepiej niż miało być, trzeci Warriors – rozkręcają się. Kolejne miejsca Miśki moc spokoju, Blazers, Spurs, LAC i Jazz, którzy mają 5-5 tak jak Pelikany, LAL i Nuggets. Jest dobrze i ciekawie.

Bucks – po mocnym początku zwolnili wyraźnie. Ostatnie 5 gier to 1-4. Wygrana tylko z Hawks.

Pistons – 7-3. Jest dobrze a nawet lepiej. Nigdy bym nie postawił na taki obrót sprawy. Ale niech chłopaki jadą dalej i biorą co ich. Układanka się spasowała, Andre walczy i jest pięknie. Ciężko to wytłumaczyć bo w statystykach nie są jakimiś przodownikami 35,9% za trzy (15 miejsce), 46% z gry (13 m.), pkt. – 104,8 (17 m.), zb. 41,5 ( 25 m.) itp., ale jeśli są zwycięstwa to reszta ma małe znaczenie.

57 – mega mecz z Wizards LeBrona 57 pkt, 67,6% z gry, 50% za trzy, 11 zb., 7 asyst, 2 bloki, 3 przechwyty i 3 straty. Robił co chciał, jak chciał i kiedy chciał. Sezon indywidualnie jak na razie super 28,8 pkt, 9,1 asysty, 7,2 zb., PER 31,97, 60,8% z gry, 35,9% za trzy i 84,6 z linii. Liczby marzenie. Jeśli chodzi o drużynowe osiągnięcia to jest słabo, a nawet bardzo.

 

Cavs – z Wiz zagrali naprawdę dobrze 44,4% za trzy, 92,8% z linii, ale z Atlantą już nie. Pierwsza piątka 2/13 za trzy i łącznie 51 pkt. Słabo. Wicemistrzowie mocno w kratkę grają jak na razie. Z Pacers 22.6% za trzy 7/31. Indiana dla odmiany 61,5% 16/26. Miazga. Wiadomo, że sezon jest długi ale jak na razie to chyba za bardzo go olali. Bilans 4-6 chluby nie przynosi. Jednak trzeba pamiętać o drugiej części zeszłego sezonu kiedy CC grali jak z PLK a potem przyszły PO i wschód okazał się dla nich jednym wielkim ogórkiem. Trzeba by się upewnić, że wiedzą, iż dotarcie do finału wymaga obecności w PO.

56 – punktów. Harden również zaszalał. 7/8 za trzy 87,5%. Z gry 19/25 76% i gratis 13 asyst, 2 zb. i 7 strat. Misio. Jest pierwszym graczem od sezonu 85/86, który w 11 meczach otwarcia notował + 20 pkt i +7 asyst.

 

43 – punkty Middletona z Hornets – 53,6% z gry, 45,5% za trzy, 5 zb., 7 ast., i 0 strat. Szkoda, ze przegrali. Bucks mieli 49,5% z gry i 52,8% za trzy. Ale Szerszenie odpowiedziały 53,6% z gry i 56 za trzy i 7 graczy z double digits.

 

GSW – z Denver pokazali moc i złoili ich bez litości. Pierwsza piątka powyżej 50% za trzy. Udało się też prawie to wyrównać z linii 52,9%. He he.

Thunder – momentami to wygląda naprawdę dobrze ale wciąż nie przekłada się na wyniki, porażka z Balzers. Być może potrzebują jeszcze czasu. Russ gra naprawdę dobrze, choć niezmienni gubi mnóstwo piłek śr. 5, ale też zbiera 9 piłek, rozdaje 11,4 asysty i rzuca 20,1 pkt.

KAT vs Embiid – dziś porównamy ich pod kątem per 36 z racji wciąż jeszcze ograniczonych minut Joela. KAT – 24,3 pkt., 12 zb., 1,1 ast., 2,2 bl., 2,4 str., 0,6 prz., 56,2% z gry, 37,9% za 3, 88,1 % z linii. Joel – 26,7 pkt., 13,2 zb., 4,7 ast., 1,8 bl., 5,7 str., 1,8 prz., 52,1% z gry, 24% za 3, 76,2% z linii.

Curry vs Curry – 40 trójek trafionych. Średnio 9,7 rzucanych na mecz. 4 trafiane 41,2 %. W rekordowym sezonie trafiał 5,1 w meczu i miał 45,4%. Szanse na 403 rzuty trafione maleją.

Harden vs Harden – 11 gier i 56 strat, średnio 5,1 czyli jest progres i pościg trwa. W listopadzie już spoko trzy gry i 7, 3 i 7 strat.

Ball – wśród innych pierwszoroczniaków wygląda na razie żałośnie. 29,9% z gry, 23,4% za trzy.

Ingram – ten chłopak dla odmiany wygląda wyśmienicie jak na razie. Średnio 14,4 pkt, 4,7 zb., 2,7 ast, 1,3 prz., 45,7% z gry, 38,9% za trzy. Kilka naprawdę dobrych gier jak ostatnia z Miśkami czy wcześniej z Suns i Wizards.

 

 

Porzingis – średnio 30,2 pkt. na mecz, 7,8 zb. 50% z gry i 36,6% za trzy. Piękne numerki ale rozdaje średnio 1 asystę w meczu. Nie ma podawanka w tym sezonie jest tylko jazda.

G. Hill – 2 asysty w meczu z BC. 23 minuty. Z Pacers 27 min i …..również 2 asysty. Średnio w tym sezonie 2,7 ast. Hero.

76ers – pierwsze cztery gry 1-3. Ostatnie 5 gier 4-1.

B. Simmons – drugie TD w 9 zawodowym meczu. 14 pkt., 11 zb. i 11 ast., plus 3 bl., 2 prz., 5 str.

 

 

Warren TJ – Wizz killa. 40 pkt., 10 zb., 1 ast. 2 bl., 1 prz., 72,7% z gry, 50% za trzy.

 

 

JJ. Redick – nasty daddy. 8/12 za trzy z Pacers. Ładował jak chciał. Tatuś w akcji. Super mecz. Z Atlantą dla odmiany 1/6 16,7%. Ale oba mecze wygrane.

 

Rockets – z Jazz zagrali tak szybko, że nawet Gobert nie zdążył wiele zebrać – 5 zb. Sami trafili 23 trójki na 39 rzucone 59%.Ten mecz im wyszedł, jak by zawsze im tak siedziało to była by masakra.

Gordon – nie waha się odpalać trójki – średnio 11,2 w meczu (2 w lidze) trafia 3,9 – 34,8%. Rakieta.

Conley – podobno to jeden z najlepszych rozgrywających. Jak dla mnie to przepłacony średniak z dobrymi momentami, z marnymi 4 asystami na mecz. Dokłada do tego 40% z gry i mocne 30,2% za trzy. Być może z bliska jego ciało wygląda wspaniale i jest super kolesiem ale na boisku tylko czasami potrafi błysnąć jak np. w meczu z LAC 22 pkt., 44,4% z gry i 44,4% za trzy 4/9. 3 asysty bez komentarza.

Evans Tyreke – niezły sezon gra, daje dobre wsparcie z ławki. Ostatnie trzy gry mocne śr. 26 pkt., 3 zb., 4 ast., 57,6% z gry, 50% za trzy i 88,9% z linii. Tylko bilans 1-2. Co za pech.

DeMar – z Jazz. 37 pkt., 50% z gry, 3/7 za trzy 42,9%. Święta były wcześniej ?

Snajperzy: za trzy – 0/5 Kemba, 1/7 – 14,3% Oladipo, 1/7 Hardaway Jr., 0/5 DeMar daj spokój chłopaku, wjeżdżaj, 0/5 Bazemore, 0/5 Anthony, 1/8 12,5% D. Russell, 1/8 P. Beverly, 1/8 Ball, 2/9 Mike 150$ Conley.

 

6 – bloków Porzingisa, 5 bloków Mejri
1 – blok Celtics z Magic.

 

 

Linijka mistrza:
A. Abrines – 15 min., 0/1 z gry, 0 zb., 1 ast., 0 prz., 0 bl., 0 start, 1 faul i 0 pkt.
R. Bullock – 20 min. 0/2 z gry, 0 zb., 0 ast., 0 prz., 0 bl., 0 str., 0 fauli i 0 pkt.

Nie przyszli – Kemba w meczu z Minny. 31 min. 9 pkt 4/15 z gry 26,7% i 0/5 za trzy. KAT z NOP 23 min., 2 pkt, 5 zb., 2 bl., 4 st., 14,3% z gry.

O nie – LAC 15,4% za trzy 4/26 z Grizzlies.

Austin Rivers – jest beznadziejny. Jak patrzę jak gra to cierpię.

Dziurawych Rączek:
Spokojniejszy okres, emocje związane z początkiem sezonu opadły i jest widoczna poprawa to już nie hurt.
6 – LBJ, Schroder, Howard , D. Smith Jr, McCollum, Embiid, DeMar, Russ, Horford, J. Johnson
7 – Harden x 2
8 – LBJ, Cousins

 

 

Dzięki za poświęcony czas.

Pozdrawiam

Kopiuj link do schowka