Blaski i cienie NBA #37

04/02/2014
Anthony Davis i Damian Lillard

Anthony Davis i Damian Lillard/ fot. Flickr

NBA jest miejscem, gdzie młode talenty mogą zostać pożarte przez presję oraz media lub po jakimś czasie nabrać kształtu i w piękny sposób przeobrazić się w przyszłe gwiazdy ligi. Pragnę przedstawić subiektywną listę zawodników, którzy w następnych latach z pewnością będą stanowić o sile NBA, a nie osiągnęli jeszcze 25 roku życia.

Honorowe miejsce: Eric Bledsoe, Phoenix Suns, wiek:24
Kontuzja może wykluczyć tego zawodnika z wyścigu po statuetkę dla gracza, który poczynił największe postępy w lidze. Nie zmienia to jednak faktu, że przed urazem Bledsoe wyrastał na jedną z nadziei Słońc. Szerzej o nim wspominałem w poprzednim felietonie (tutaj).

Sponsor serwisu

Lance Stephenson, Indiana Pacers, wiek: 23 lata

Lance Stephenson jest obecnie jednym z najlepszych combo-guardów rozgrywek 2013/14 oraz wschodzącą gwiazdą Indiana Pacers. W bieżącej kampanii rozgrywa swój najlepszy sezon od kiedy dołączył do rodziny NBA. ?rednio na mecz zdobywa 14.2 punktu, 5,3 asyst, 7.3 zbiórek oraz 0.7 przechwytu, czyli odpowiednio o 5.4 punktu, 2,4 finalnych podań, 3,4 zbiórek oraz 0.6 przechwytów więcej niż w poprzednich rozgrywkach. W dodatku imponuje jego łatwość z jaką zdobywa triple-double w bieżącym sezonie. Ma ich już 4, a LeBron James, który w całej karierze 36-krotnie dokonywał takiej sztuki-zero.

Lance w wieku 23 lat jeśli utrzyma zbliżony poziom do obecnego, to nie powinien się martwić o powołanie do Meczu Gwiazd w przyszłości(jak wiadomo w tym roku został pominięty). Swoją wszechstronną grą daje Indianie coś, czego brakowało jej w zeszłorocznych rozgrywkach posezonowych- nieprzewidywalności. Dla Pacers celem numer jeden wciąż pozostaje mistrzostwo NBA i na tym Stephenson powinien skupić całą uwagę.

Andre Drummond, Detroit Pistons, wiek: 20 lat

2013-14 statystyki: 12.8 punktu, 12.7 zbiórek, 1.9 bloku na mecz

Rozwój Drummonda w obecnych rozgrywkach jest wręcz przerażający. Przed sezonem typowałem go do nagrody dla gracza, który poczynił największy postęp w lidze i swoje zdanie podtrzymuję. Center Pistons jest maszynką do zdobywania double-double. Ma ich już na koncie 35 w 47 rozegranych meczach (stan na 04.01.14). Zajmuje 3. pozycję w NBA pod względem średniej zbieranych piłek na mecz oraz również jest na ostatnim miejscu podium jeśli weźmiemy pod uwagę skuteczność z gry (61.2%). W swoim drugim roku gry przeistoczył się w bestię podkoszową oraz w jednego z najlepszych centrów w lidze. Andre wciąż musi dużo pracować nad sobą, zwłaszcza w ofensywie czy nad szybszym wracaniem do defensywy. Nie zapominajmy jednak, że ma dopiero 20 lat, a jego kariera jak na razie przebiega znakomicie.

Anthony Davis, New Orleans Pelicans, wiek: 20

2013-14 statystyki:20.4 punktu, 10.5 zbiórek, 3.4 bloku na mecz

Anthony Davis jest lepszy niż go reklamowano w poprzednich rozgrywkach, kiedy przegrał wyścig o nagrodę dla najlepszego debiutanta z Damianem Lillardem. Wielu ekspertów przypuszczało, że center Pelikanów bez trudu zgarnie tę nagrodę, lecz mało kto mógł przewidzieć, że tak doskonale na parkietach NBA spisywać się będzie Lillard. Davis przez kontuzję i być może presję mediów nie został Rookie of the Year, a mam wrażenie, że niektórzy byli nim lekko rozczarowani.

“Wielka brew” rozgrywa w bieżącej kampanii naprawdę wyśmienity sezon i aż szkoda, że został pominięty w All-Star Game, zwłaszcza że cała zabawa będzie rozgrywać się w Nowym Orleanie. Każdy z nas zna statystyki i możliwości Davisa, ale warto porównać jego osiągnięcia do innych wielkich graczy, kiedy byli w wieku Anthony’ego (tutaj).

Według basketball-reference środkowy Pelikanów zdobywa średnio więcej punktów niż Kevin Garnett, Chris Webber, Dirk Nowitzki czy Dwight Howard, a także nikt nie może równać się z nim pod względem bloków. W trakcie drugiego roku gry na parkietach NBA przewodzi w całej lidze w łącznej ilości zblokowanych rzutów, a według statystyk z NBA.com zajmuje 2. pozycję (tuż za plecami Paula George’a) w skuteczności rzutów z gry przeciwnika w okolicach obręczy, gdy Davis broni do niej dostępu.

Blake Griffin, Los Angeles Clippers, wiek: 24 lata

Statystyki na mecz: 23.3 punktu, 9.7 zbiórek, 0.6 bloku na mecz

Griffin dla wielu jest graczem jednowymiarowym, który jedynie, co potrafi robić na światowym poziomie, to wsady. Słabo wykonuje rzuty wolne, a tak w ogóle to słabo rzuca. Kto nadal tak uważa, niech przeczyta poniższy tekst dokładnie.

Blake w obliczu kontuzji Chrisa Paula przejął rolę lidera i zatroszczył się o Los Angeles Clippers, którzy bez swojego rozgrywającego mają bilans 12-5. Griffin w styczniu rzucał na 55.4% skuteczności rzutów z gry (najlepiej w karierze). Skrzydłowy Clippers miał aż 12 meczów, w których trafiał co najmniej 60% i miał 25 punktów. Jego rzut z wyskoku jest jedną z największych atutów w ofensywie LAC, a Griffin dzięki temu urozmaicił swoją grę i jest trudniejszy do powstrzymania w ataku. W bieżących rozgrywkach tak przedstawiają się jego dokonania strzeleckie (tutaj).

Ponadto Blake jest w czteroosobowym gronie silnych skrzydłowych, którzy średnio mają ponad 3 asysty na jedno spotkanie. Jego pozycja wśród elity na pozycji nr 4 jest niepodważalna.

Damian Lillard, Portland Trail Blazers, wiek: 23

2013-14 statystyki: 20.7 punktu, 5.7 asyst, 3.6 zbiórek na mecz

Damian Lillard po zgarnięciu nagrody dla najlepszego debiutanta w poprzednich rozgrywkach, w tych potwierdza tylko swoją wielkość. Po raz pierwszy w swojej młodej karierze wystąpi w Meczu Gwiazd, a w dodatku Portland są obecnie na 3. miejscu w konferencji zachodniej, co jest jedną z największych sensacji sezonu jak do tej pory.

Lillard znajduje się w czołówce graczy, takich jak LeBron James, Kyrie Irving czy James Harden, którzy świetnie radzą sobie w tłoku podkoszowym i zdobywają tam punkty. Nic nie przebije jednak jego pull- up jumperów, gdzie jego efektywność w tym elemencie wynosi 51.2%,co daje mu 3. miejsce w lidze (tutaj).

DeMarcus Cousins, Sacramento King, wiek: 23 lata

2013-14 statystyki: 22.6 punktu, 11.7 zbiórek, 1.2 bloku na mecz

Nikt nigdy nie kwestionował umiejętności Cousinsa, bo te są bezsprzecznie na wysokim poziomie, ale już jego dojrzałość jak najbardziej. W każdym razie w obecnych rozgrywkach skupia się jak na razie tylko i wyłącznie na koszykówce.

Po podpisaniu we wrześniu ubiegłego roku 4 letniego kontraktu o wartości 62 milionów dolarów DeMarcus dostarcza swojej ekipie, to czego włodarze Kings mogli od niego oczekiwać. Najlepsze w karierze średnie zdobywanych punktów, zbiórek oraz skuteczność z gry na mecz. Pod względem rankingu efektywności plasuje się na 6. pozycji, a wyprzedzają go nie byle jacy zawodnicy jak Kevin Durant, LeBron James, Chris Paul, Kevin Love i Carmelo Anthony.

James Harden, Houston Rockets, wiek: 24

2013-14 statystyki:23.8 punktu, 5.5 asyst, 4.8 zbiórek na mecz

Najsłynniejsza broda w Teksasie wciąż jest jednym z najczęściej powstrzymywanych graczy poprzez faule, co przekłada się na 3. miejsce w liczbie średnio wykonywanych rzutów wolnych na jedno spotkanie, tuż za plecami Kevina Duranta i Dwighta Howarda. Robi to na znakomitej prawie 85% skuteczności, co jest bardzo efektywne dla drużyny. W zeszłych rozgrywkach Harden stawał średnio na linii rzutów wolnych 10.2 razy

Przypomnijmy, że choć Harden wymusza przewinienia przeciwnika, co nie rzadko łączy się z umiejętnościami aktorskimi i nie podoba się publiczności, to wciąż jest to dla niego bardzo opłacalne. Dowód? W starciu z Memphis Grizzlies z 26 grudnia minionego roku był z gry 2-9, a mimo to zakończył zawody z 27 punktami, bo trafił 22 z 25 wykonywanych rzutów wolnych. Harden w trakcie gry agresywnie atakuje strefę podkoszową i stąd bierze się duża ilość przewinień na tym zawodniku. Jednakże nie należy zapominać, że w wieku 24 lat James znajduje się w elicie strzelców w całej NBA oraz, że wystąpi w All-Star Game po raz drugi z rzędu w swojej karierze.

John Wall, Washington Wizards, wiek: 23 lata

2013-14 statystyki: 19.8 punktu, 8.5 asyst, 4.4 zbiórki na mecz

Wizards po raz pierwszy od 4 lat (to nie pomyłka!) mają dodatni bilans wygranych i porażek. John Wall, choć trudno w to uwierzyć, nigdy w swojej karierze nie był w takiej sytuacji. W spotkaniu przeciwko Blazers zadbał jednak o to by tak sie stało. Jego 22 punkty, 5 asyst, 5 zbiórek, 3 przechwyty i 2 bloki walnie przyczyniły się do zwycięstwa Czarodziei nad Portland.

Wall w obecnym sezonie plasuje się na 4. pozycji jeśli chodzi o średnie asyst na jedno spotkanie. Jednak to nie za grę ofensywną, a defensywną powinniśmy go najbardziej doceniać, gdzie skutecznie radzi sobie w obronie przeciwko akcjom pick-and-roll. Ponadto zajmuje 5. miejsce wśród graczy ze średnią przechwytów na mecz. Na takiej samej pozycji w konferencji wschodniej usadowili się Washington Wizards, co jest niewątpliwie zasługą Walla.

Kyrie Irving, Cleveland Cavaliers, wiek: 21 lat

2013-14 statystyki: 21.7 punktu, 6.2 asyst, 3.1 zbiórek na mecz

Rzeczywistość dla rozgrywającego Cavs jest brutalna. Jego drużyna gra znacznie poniżej oczekiwań oraz potencjału, więc nie zdziwiłbym się, gdyby Irving chciał wyrzucić ten sezon z pamięci, choć pod względem indywidualnych statystyk nie można mu nic zarzucić. Kyrie ma dopiero 21 lat i jest jednym z najbardziej perspektywicznych zawodników w całej NBA. Według basketball-reference jest jednym z 6 graczy, którzy w wieku 21 lat średnio zdobywają co najmniej 21 oczek, 6 asyst i przechwyt. Pozostała piątka? LeBron James, Isiah Thomas, Magic Johnson, Stephon Marbury oraz Allen Iverson. Całkiem doborowe towarzystwo, prawda?

Paul George, Indiana Pacers, wiek: 23 lata

2013-14 statystyki: 22.8 punktu, 3.4 asyst, 6.4 zbiórek na mecz

Paul George w ciągu 4 lat gry na parkietach NBA przeobraził się z gracza rokującego duże nadzieje na przyszłość w zawodnika, którego śmiało możemy nazywać gwiazdą ligi. Z każdym sezonem notuje postępy pod względem statystycznym oraz wzrasta jego rola w drużynie. Ma dopiero 23 lata, Pacers mają najlepszy bilans w całej NBA i ogromną szansę na tytuł. Jako debiutant zza łuku trafiał z 29.7% skutecznością, a na dzień 04.01.14 podniósł ten wskaźnik do 37.2%. Jeśli weźmiemy pod uwagę defensive rating, to Paul George zajmuje w rankingu 2. miejsce, tuż za plecami swojego kolego z drużyny Roya Hibberta. W pierwszej piątce tego zestawienia jest jedynym zawodnikiem z pozycji nr 3 (reszta to albo silni skrzydłowi lub centrzy).

Kopiuj link do schowka