Beverley: Przeciwników g**** obchodzą nasze statystyki

22/11/2017
Patrick Beverley Lonzo Ball Kelvin Kuo-USA TODAY Sports

Sytuacja w Los Angeles Clippers nie wygląda w tym momencie najlepiej – Pat Beverley wskazuje na problem z nastawieniem graczy pierwszej piątki.

W pierwszych kilku meczach wydawało się, że Clippers nie odczują tak mocno straty Chrisa Paula – gra wyglądała na znacznie luźniejszą, a na konto wpadło kilka zwycięstw. Teraz jednak sytuacja wygląda zgoła inaczej. Clippers zanotowali w poniedziałek już dziewiątą porażkę z rzędu i z bilansem 5-11 są trzecią najgorszą ekipą konferencji zachodniej.

Przegrana z Knicks ponad dwudziestoma punktami to nie jest coś, na co liczono w Los Angeles na starcie sezonu. Mimo oddania CP#3 do składu dołączyło kilku dobrych graczy jak Patrick Beverley czy Danilo Gallinari, udało się zwiększyć głębię składu, a jednak wyniki są jak na ten moment fatalne.

Co prawda poza grą jest wspomniany wcześniej Gallinari, a także Milos Teodosic, jednak nawet bez nich skład ten ma znacznie większy talent niż wskazuje na to ich pozycja w tabeli. Co więc jest przyczyną tak słabej gry zespołu? Patrick Beverley uważa, że lekceważące podejście do gry:

Musimy po prostu grać twardziej. To tyle. Przez granie twardo pozbywasz się błędów. Nie gramy dostatecznie twardo – pierwszy skład, nie cała ekipa. Apeluję do pierwszego składu, żeby grać twardziej.”

Jesteśmy zbyt wyluzowani. Jesteśmy zdecydowanie zbyt wyluzowani. Wchodzimy na parkiet jakby przeciwnik miał nam ustąpić tylko ze względu na nazwiska na tyle naszych koszulek – nie tędy droga. Jedyne co widzą nasi rywale, to napis na przedzie naszych koszulek, reprezentuje on dziewięć porażek pod rząd. Ich g**** obchodzi czego dokonaliśmy w przeszłości czy jakie mamy statystyki – drużyny przyjeżdżają tutaj skopać nam tyłki i im się to udaje.”

Beverley znany jest jako defensywny specjalista i wyjątkowo twardo grający zawodnik. On sam po przejściu do Clippers statystycznie zalicza najlepszy sezon w karierze – wynika to z pewnością z większej roli w rotacji zespołu. Beverley zdobywa więcej punktów, ale też najwięcej przechwytów w karierze.

Kopiuj link do schowka