Adams: Reggie myślał, że powinien grać przed Westbrookiem

04/08/2018
Adams Reggie Jackson

Pamiętacie, jak Thunder rozstali się z Reggie Jacksonem, a ten groteskowo dziękował za to Bogu na Twitterze? Steven Adams zdradza kulisy tamtej sytuacji.

Reggie Jackson już od czterech sezonów jest rozgrywającym Detroit Pistons. Spełnia tam rolę gracza wyjściowego składu – o ile zdrowie w ogóle pozwala mu wybiec na parkiet. Wcześniej jednak spędził kilka sezonów w Oklahoma City Thunder, gdzie nie bardzo mógł liczyć na miejsce w pierwszej piątce, dzieląc szatnię z Russellem Westbrookiem.

Sponsor serwisu

OKC wymienili Reggie Jacksona w sezonie 2014/15 i od tamtego czasu często miewali problemy ze znalezieniem dobrego gracza do roli rezerwowego rozgrywającego. Na dzień dzisiejszy w Oklahomie jest Dennis Schroeder, który może się w tej roli sprawdzić. Dlaczego jednak trzeba było się kilka lat temu pozbyć Jacksona? Według Stevena Adamsa, problem zapoczątkowała kontuzja Westbrooka, która zmusiła go do opuszczenia części sezonu:

“Kiedy Russ wrócił po kontuzji i znów zajął swoje miejsce w wyjściowej piątce, Reggie nie był zadowolony. Patrzyliśmy na niego jak na głupka, skoro naprawdę myślał, że powinien być w pierwszym składzie przed Westbrookiem. Tak jednak właśnie myślał i takie myślenie było na przekór wszystkiemu, czym byli w tamtym momencie Thunder.”

“Kiedy zbliżał się trade deadline, wiedzieliśmy o tym, że Reggie nie chce zostać w OKC. Ponieważ wszyscy wiedzieliśmy, że chce odejść, to sami też chcieliśmy, żeby odszedł. Dlaczego mielibyśmy codziennie pracować z kimś, kto wcale nie chce być razem z nami? Kiedy w końcu został przehandlowany do Detroit, szybko o nim zapomnieliśmy. Mieliśmy wtedy kilku nowych, ciekawych graczy w drużynie.”

Trzeba przyznać, że w kilkunastu meczach w pierwszej piątce Thunder w sezonie 2014/15, Jackson prezentował się nieźle – regularnie zdobywał ponad 20 punktów. Zespół pod jego kierownictwem osiągał jednak bilans 3-10, co nie było w żadnym wypadku satysfakcjonującym wynikiem. Jeśli sądził, że trener powinien go pozostawić w wyjściowej piątce po powrocie Westbrooka, to rzeczywiście coś było nie tak z jego postrzeganiem realiów. W pierwszych 10 meczach po powrocie RW#0, Thunder zaliczyli wynik 8-2.

Indywidualne podejście każdego gracza wpływa na atmosferę w szatni, a ta wpływa bezpośrednio na wyniki zespołu. Ostatecznie zespół z Oklahomy nie załapał się w tamtym sezonie do Playoffów, pomimo bardzo dobrego bilansu na poziomie 45 zwycięstw. W dużej mierze przyczyniło się do tego tylko 27 meczów rozegranych przez Kevina Duranta oraz tylko 67 meczów rozegranych przez Russella Westbrooka. Reggie Jackson z kolei od tamtego czasu jest głównym rozgrywającym Pistons. W Detroit jednak też chyba chcieliby już odświeżyć trochę swój backcourt.

Kopiuj link do schowka