5 pytań do: Bulls

02/10/2016
Jimmy Butler

Ekipa z Wietrznego Miasta będzie jedną z największych zagadek wschodniej konferencji. Jak Fred Hoiberg poradzi sobie z wyzwaniem, jakim jest posiadanie w rotacji Rajona Rondo, Jimmy’ego Butlera i Dwyane’a Wade’a? Tym razem na nasze pytania odpowiada Marcin Więckowski z Chicago-Bulls.pl

1. Jak oceniasz offseason w wykonaniu swojej drużyny?

Tegoroczne lato było najgorętszym od kilkunastu lat w Chicago. Gar Forman zapowiedział przebudowę zespołu pod sztandarem „more younger and athletic” i nawet wliczając duet Rondo/Wade, na papierze skład Byków jest młodszy i bardziej atletyczny w porównaniu do zeszłego roku. Pożegnani z Chicago weterani ( Hinrich, Dunleavy, Noah, Gasol + Brooks ) mają łącznie 170 lat! W ich miejsce Bulls wstawili dwóch All-Starów z mistrzowskimi pierścieniami na koncie, solidnego centra, rozgrywającego z wielkim potencjałem ( Grant ), oraz filigranowego shootera ( Caanan ).
Ruchy jakie zarząd poczynił w czasie ostatnich 3 miesięcy od strony sportowej, jak i poza, miały swoje dobre strony ( wymiana sztabu medycznego, stworzenie zaplecza z budową drużyny do DLeague ), ale też i złe ( pożegnanie z Barrym Andersonem, znanym lepiej jako maskotka Benny the Bull, kiepskiej jakości rozstanie z Joakimem Noah )
Biorąc pod uwagę całokształt, ciężko się z Garym Formanem nie zgodzić. Zapowiedział, że z rynku FA będzie chciał ściągnąć najlepszych dostępnych graczy, nie przepłacić, i tak właśnie zrobił. Jedyne co mnie bardzo boli to utrata E’twaun Moore’a.

2. Gdzie widzisz największą siłę swojego zespołu?

Największą siłą powinna być nieprzewidywalność drużyny i uniwersalność w ustawianiu piątki na parkiecie. Czy ktoś pamięta jeszcze czasy kiedy Thibs grał +40 minut 4 zawodnikami nie rotując graczami w żadnej sytuacji na parkiecie. Nie jestem wybitnym strategiem, ale z obecnego rosteru potrafię stworzyć kilka lineupów, które będą miały swoje przewagi w zależności od sytuacji na parkiecie. Atuty w ofensywie, defensywie, alternatywny niski garnitur ( Grant, Wade, Valentine, Butler + C ) na small-ball, ciężki lineup z dużym zasięgiem ramion na silne Frontcourty ( Rondo, Butler, Mirotic, Portis, Lopez/Gibson ) Pistons, Hawks czy Pacers.
Inną sprawą będzie jakość i efektywność poszczególnych ustawień, ale Chicago w tym roku pogra McDermottem jako Stretch Four, użyje wysokiego ustawienia z Gibsonem na środku i duetem Portis/Mirotic na skrzydłach, o czym wspominał już parokrotnie sam Fred Hoiberg. O możliwościach rotowania na pozycjach 1-3 nie wspominam, do gry palić się będzie młodzież, kolejno Valentine, Grant. Wade nie wrócił do domu odcinać kuponów, Rondo ma bardzo wiele do udowodnienia i podkreślenia swojej ligowej wartości, Valentine to wielki talent. Tylko co tu dalej robi Tony Snell?

3. Gdzie widzisz największą słabość swojego zespołu?

Siła frontcourtu i walka na deskach. Powoli staram się pogodzić z myślą, że logo Bulls nie będzie z czołówce kategorii Team Rebounds.
Od wielu lat formacje podkoszowe były najsilniejszym punktem organizacji. Asik, Boozer, Noah, Mohammed, Gibson, Gasol, Mirotic. Przez wszystkie lata po 2010 roku Frontcourt Bulls gwarantował odpowiednią ilość doświadczenia, rutyny, talentu, centymetrów i kilogramów w walce na deskach. Można było mieć zastrzeżenia do obrony ( Boozer, Gasol ), ataku ( Noah, Asik ), jednak w ogólnym rozrachunku wysocy gracze Bulls robili różnicę na plus. W obecnym sezonie Byki mają Lopeza, którego przydatność w rotacji jest póki co wątpliwa, Taja Gibsona, który prezentuje równy poziom od paru lat, jednak pewnego pułapu nie przeskoczy. Jest Nikola Mirotic, dla którego będzie to 3 sezon w NBA i dalej może, ale nie musi wskoczyć do TOP10 skrzydłowych ligi, jest też Cristiano Felicio, który poza ładnym uśmiechem i płynnym bieganiem do kontraataków nie jest na ten moment gwarantem niczego na parkiecie.
Bulls może i nie zabraknie centymetrów i zasięgu, ale brak tu lidera, brak charakteru, brak fightera, po prostu brak Joakima Noah, który przez wszystkie swoje zdrowe lata zrobił w Chicago świetną robotę w pomalowanym.

4. Czy Fred Hoiberg jest gotowy do pracy w NBA?

Myślę, że odpowiedzieć na to pytanie będziemy mogli po tym sezonie. W poprzednim roku Hoiberg otrzymał gotowy produkt, który mozolnie parę lat budował Tom Thibodeau i na który Fred po prostu nie był przygotowany. Od pierwszego dnia poprzednich rozgrywek widać było, że Bulls nie mają na siebie pomysłu. Teraz Fred ma roczne doświadczenie na poziomie NBA, z zespołu odeszli zawodnicy, którzy trenerowi po prostu nie pasowali. Najważniejsze z poziomu pracy coacha będzie utrzymać dyscyplinę w szatni i od pierwszego dnia obozu przygotowawczego nakreślić zasady. Sam Jimmy Butler wypowiada się optymistycznie o zespole, trenerze, ale podkreśla, że potrzebuje silnej ręki, ręki do której w organizacji przyzwyczaił wszystkich przez ostatnie lata Thibs i która wyrobiła Chicago markę drużyny z tożsamością. pamiętacie playoffy z 2013 i serię z Nets? To byli komandosi Toma Thibodeau gotowi zostawić na parkiecie wszystko.
Mam nadzieję, że niezależnie od końcowego wyniku, po sezonie wszyscy będą mówić, że Bulls dali z siebie wszystko, a nie, że są „Soft” niczym Dwight Howard.

5. Ile w Chicago wytrzyma Rajon Rondo?

Jeśli Chicago wejdzie do fazy Playoffs i powalczy na Wschodzie jest szansa, że Rajona pooglądamy w Chicago dłużej niż rok. Jeśli Byki będą w dolnej części tabeli konferencji w ciemno strzelam, że draft 2017 przyniesie Chicago wybór dużego talentu na pozycję PG i Rondo będzie organizacji zbędny. Ważne kontrakty na najbliższe 2 lata mają Valentine, Canaan, Dinwiddie, Butler, opcją zespołu jest kontrakt Granta.
Z racji, że jestem optymistą z klucza wyrzucam z głowy możliwość, że Rajon wejdzie w konflikt z którymś z zawodników bądź trenerem i zostanie na siłę wymieniony w trakcie rozgrywek.




Kopiuj link do schowka