5 pytań do: Bucks

10/10/2016
Giannis Antetokounmpo

Dawid Księżarczyk – jeden z największych fanów Milwaukee Bucks w Polsce, przypuszczamy, że największy. Postanowił nam udzielić bardzo obszernej odpowiedzi na pięć pytań przed zbliżającym się sezonem drużyny z Wisconsin.

1. Jak oceniasz offseason w wykonaniu swojej drużyny?

Sponsor serwisu

Offseason oceniam pozytywnie, mimo że zafundował nam niezłą huśtawkę nastrojów. Najważniejsze założenie: „Nie robić żadnych gwałtownych i nerwowych ruchów i broń boże, niczego nie spie*&*&%ć”, na szczęście zostało spełnione. Trzon drużyny został utrzymany, dodaliśmy znaczne drobne wzmocnienie trójki (Delly, Telly i Jet), wprowadziliśmy odrobinę niepewności (Maker), podpisaliśmy extension Giannisa (euforia, baby!!), straciliśmy na praktycznie cały sezon Middletona (załamka, baby) i w konsekwencji dodaliśmy do składu 12th mana sezonu – Beasley’a.

To znowu będzie sezon Giannisa i Parkera (Middleton, wracaj!), ale na dobrą sprawę to, jak daleko zajdziemy będzie zależało również od dyspozycji nowo ściągniętych graczy. Mirza, Matthew i Jason w pewnym stopniu neutralizują nasze największe upośledzenie z poprzedniego sezonu, czyli całkowitą nieumiejętność zdobywania punktów zza łuku. MCW jest mistrzem klepania w miejscu, najlepiej gdzieś przy linii środkowej boiska. Parker zaczyna się robić strasznie irytujący, kiedy dostaje piłkę na obwodzie i nawet bez patrzenia w stronę kosza decyduje się na wbijanie na chama w tłum. Monroe jest bestią pod koszem (szkoda, że tylko w ataku), Giannis będzie bestią na każdej pozycji oprócz dalekiego dystansu. Ale przy założeniu, że Bucks mają dużo biegać i jak najszybciej kończyć akcje wykluczając przejście do half-court offence, Mirza grożący trójką z rogu, czy nawet Parker ewentualnie rozciągający grę w transition, będą dużym krokiem na przód. Nie oczekuję nie wiadomo jakiego skoku jakościowego jeśli chodzi o grę z dystansu: z tego, co pamiętam w zeszłym sezonie mieliśmy tragicznie niskie ok. 15 3PA na mecz, teraz liczę na wzrost może do 17-19 3PA.

Ciekawi mnie pozycja Delly’ego w drużynie przy założeniu, że pierwszym rozgrywającym jest Giannis (który moim zdaniem i tak będzie grał na wszystkich pięciu pozycjach w trakcie sezonu). Czy Matt wchodząc z ławki będzie zabierał minuty MCW, czy może będzie występował (podobnie jak Jet) na SG razem z Williamsem? Problem może nam się sam niedługo rozwiązać, bo nie jest tajemnicą, że Bucks chcą się pozbyć dwóch zawodników: MCW i Monroe.

Zostaje nam jest Maker, który jest chyba tak samo dużą niewiadomą, jak jeszcze niedawno był Giannis. Nie jest łatwo znaleźć centra, który będzie z jednej strony nadążał za kontrami, jednocześnie zapewni nam w miarę solidną obronę pod samym koszem, a dodatkowo rozciągnie ofensywę swoim nie-takim-tragicznym-jak-na-swój-wzrost rzutem. Co więcej, można go bardzo efektywnie wykorzystać na zasłonach, pick-and-popach, kiedy trzeba będzie rzucić daleką trójkę, albo po prostu zejść Giannisowi z drogi. Kidd uwielbia zawodników, którzy potrafią zmieniać pozycję zarówno w ataku jaki obronie, a Thon nie ma z tym żadnych problemów.

2. Gdzie widzisz największą siłę swojego zespołu?

Największą siłą Bucks jest moim zdaniem elastyczność, wielopozycyjność i zdrowy, głodny gry Giannis. Jeśli Kidd odebrał już przesyłkę ode mnie i znajdzie chwilę czasu na obejrzenie załączonych do listu „Alternatyw”, będzie wiedział w jaki sposób zamienić grupę indywidualności w zgrany kolektyw. Z takim potencjałem, jaki tkwi w Bucks jest duża szansa na to, że w końcu zapomnimy o dramatycznie słabej ofensywie z zeszłego sezonu i powrócimy do szybkiej i prostej koszykówki: zbiórka w obronie, sprint i rzut zanim defensywa zdąży się zorganizować.




3. Gdzie widzisz największą słabość swojego zespołu?

Defensywa jest naszą największą słabością. Pamiętasz obronę Bucks za czasów Pachulii i Dudley’a? Czołówka ligi! Teraz, z niebroniącymi Monroe i Parkerem, musimy znaleźć jakieś rozwiązanie na:

– łatwe minięcie na pierwszym kroku,
– brak zastawiania deski,
– nieporozumienia przy przekazywaniu po zasłonach,
– zostawianie otwartych trójek w rogach itd.

Dodatkowo, Kidd musi znaleźć jakiś magiczny sposób na rozciągnięcie ofensywy na tyle, żeby Parker z Giannisem nie byli zmuszeni wiecznie bić głową w mur. Może znowu Monroe będzie wchodził z ławki i będziemy próbowali grać na fałszywego centra? Tak na marginesie, Monroe to jest wiecznie niedopasowany gość – dobry koszykarz ze świetnym arsenałem ofensywnym, który nie pasował zarówno do Pistons, jak i teraz do Bucks. Spowalnia nas w ataku pozycyjnym, często wchodzi w drogę Giannisowi, jest wielkim, niebroniącym cielskiem pod własnym koszem, który wykręca solidne statystyki i bierze za nie 17 baniek za rok, a i tak nie ma na niego miejsca w składzie.

4. Jeżeli będą handlować MCW – to kogo powinni ściągnąć?

Idealnym rozwiązaniem byłoby puszczenie nie tylko MCW, ale i Monroe. Od dwóch dni krąży plotka, że MCW trafi do Lakers w zamian za Lou Williamsa i wybór w drugiej rundzie draftu. Dla Bucks dobrym rozwiązaniem byłoby ściągnięcie w miejsce MCW i Grega doświadczonego strzelca, który od razu wypełni lukę do Khrisie. Nie mam dużych wymagań i po cichu trzymam kciuki, żeby ta wymiana z Lakers doszła jednak do skutku.

5. Czy to będzie sezon Jabariego Parkera?

Myślę, że na sezon Jabbariego będziemy musieli poczekać do momentu, aż nauczy się dwóch rzeczy – bronić i rzucać z dystansu. Większość punktów jakie zdobywał w zeszłym roku zdobywał po kontrze, spot-upie, izolacjach i post-upie. Putbacki 78%. Kontra 74%. Post-upy 87%. Uwielbiam jego step-back to cross-overze z półdystansu, kocham patrzeć jak zamyka oczy i jak miniaturowa wersja Lebrona pędzi pod sam kosz w kontrze. Rok temu Parker nie był naszym go-to-guy’em z prostego powodu – 28% skuteczności z akcji po izolacji. Idę dalej – 37% skuteczności przy rzutach po p’n’r (dla porównania Giannis 47%). Wszystko to pokazuje, że Parker, mimo swojego wysokiego koszykarskiego IQ, dalej nie czuje się zbyt mocno w ofensywie, kiedy ma piłkę w rękach. I ciężko będzie Kiddowi znaleźć optymalne rozwiązanie, które pozwoli z jednej strony uwolnić ofensywny potencjał Parkera, jednocześnie nie raniąc zespołowej ofensywy Bucks. Jestem zdania, że im więcej Parker będzie zbierał w obronie i sam napędzał kontrę (ewentualnie biegł obok/za Giannisem) , tym lepiej dla Kozłów. Nie zapominajmy też, że jego pierwszy krok jest zabójczy. Problem w tym, że póki co jest zerowym zagrożeniem za trzy, przez co mało który obrońca podchodzi odpowiednio blisko, uniemożliwiając mu tym samym wykorzystanie w pełni tego zabójczego pierwszego kroku… Jabari ma dopiero 21 lat i na dobrą sprawę przyszłość w Bucks dopiero przed nim. Póki co, najbliższy sezon zapowiada się na „Rok Giannisa”.




Kopiuj link do schowka