Zapowiedź I rundy Playoffs: (5)Jazz – (4)Thunder

15/04/2018
Donovan Mitchell Thunder

Ze wszystkich tych serii, o których myślimy, że mogą pójść w obie strony, ta może okazać się najbardziej wyrównana. Zaskakującym będzie, jeśli starcie Jazz i Thunder rozstrzygnie się szybciej niż w 6-7 meczach.

Drużyny, który w konferencji zachodniej wylądowały na miejscach 4-5 miały dokładnie taki sam bilans w sezonie regularnym i o wyższym rozstawieniu OKC decyduje bezpośredni bilans tych ekip w sezonie regularnym, który wynosi 3-1 dla drużyny z Oklahomy. Jeśli spojrzeć na składy obu zespołów, to n pierwszy rzut oka przewaga talentu jest zdecydowanie po stronie Oklahomy. Jeśli spojrzeć jednak na składy głębiej, szybko zdajemy sobie sprawę, jak krótka jest rotacja Thunder.

Sponsor serwisu

W zasadzie myślimy o Thunder jako o czterech graczach. Brakuje tutaj nawet sensownej piątej opcji, od kiedy Andre Roberson doznał kontuzji. Corey Brewer przeżywa co prawda swoje odrodzenie, ale on tez w ostatnim meczu podkręcił kolano. Czy zagra na starcie serii nie wiadomo – ale niezależnie od tego, chciałoby się mieć jakieś pewniejsze opcje. Wyobrażacie sobie, że w Jazz do pierwszej piątki nie łapie się Alec Burks, Jae Crowder czy chociażby Dante Exum? W Thunder trener kombinowałby jak grać każdym z nich w pierwszej piątce.

Jeśli chodzi o pierwsze piątki, no to tutaj pojedynki będą niesamowite. Samo starcie Adamsa i Goberta bardzo przemawia do wyobraźni. Trener Quin Snyder będzie musiał oddelegować kogoś do krycia Westbrooka i zastanawiam się, czy nie będzie to Mitchell. To może być dla niego za dużo i rozsądnie byłoby wystawić na Westbrooku Joe Ingelsa, ale jest jeszcze wielu wysokich graczy do krycia. W zasadzie dwóch, George i Anthony. Któregoś z nich musiałby pokryć w takim przypadku ktoś z pary Rubio/Mitchell. Warunki fizyczne grają rolę. Właśnie ten jeden wysoki strzelec na skrzydle za dużo może być dla OKC kluczem do wywalczenia sobie przewagi.

Z drugiej jednak strony Thunder mają rotację na tyle krótką (nie spodziewam się wielu dobrych minut Huestisa, Fergusona albo Singlera), że będą musieli rozdzielać minuty swoich najlepszych graczy. Kiedy zabraknie jednego z trójki Westbrook/George/Melo, Jazz mogą już bez problemu mieć odpowiednią ilość rąk do krycia.

Przewaga Jazz może rysować się wyraźnie pod koszem. W starciu tak sprawnych defensywnych środkowych, bardzo ważna będzie możliwość wyciągnięcia przeciwnego centra na obwód. Snyder może postawić na środku Derricka Favorsa, który rzucić zza łuku potrafi, będąc jednocześnie na tyle atletyczny, by przeciwko Adamsowi grać. Thunder mogą spróbować Pattersona, ale to wydaje się z góry skazane na niepowodzenie. OKC przydałby się w tej serii Serge Ibaka.

Mimo tych kilku przewag Jazz, to po stronie Thunder wciąż stoi talent i doświadczenie – w fazie zasadniczej ma to kolosalne znaczenie i powinno zaprocentować także w tej serii. Finalnie wynik może rozbić się o to, w jakiej dyspozycji strzeleckiej pojawi się na parkiecie nieregularny ostatnimi czasy Melo, ale tez Paul George, który potrafił w ostatnim miesiącu pudłować seriami. Westbrook będzie bardzo potrzebował ich wsparcia. Czy je dostanie, możesz zobaczyć na stronie forBET, gdzie masz możliwość obejrzenia także innych spotkań.

Kopiuj link do schowka