Zach LaVine: Wiem ile jestem wart

09/07/2018
fot. Jonathan Daniel/Getty Images

Zach LaVine był zastrzeżonym wolnym agentem tego lata, zatem mógł opuścić ekipę Chicago Bulls. Zarząd Byków jednak postanowił zatrzymać młodego obrońcę w swoim składzie za dosłownie wszelką cenę. Zach jest jednak gotów odpowiedzieć wszystkim, którzy w niego wątpią.

LaVine otrzymał bowiem niezwykle wysoką ofertę od Sacramento Kings. 78 milionów za cztery sezony gry dla tego zawodnika? To oferta w stylu Królów. Jednakże Chicago bardzo szybko postanowiło wyrównać tą propozycję i tym samym to oni tyle zapłacą 23-letniemu obrońcy. I podczas gdy praktycznie wszyscy są zgodni co do faktu przepłacenia Zacha, sam zawodnik uważa to za dobrą okazję by udowodnić wszystkim, co potrafi:

Sponsor serwisu

„Jestem swoim największym krytykiem. Patrzę w przeszłość i krytykuję swoją grę każdego roku. Przyzwyczaiłem się do tego, że ludzie mnie pomijają, ale przywykłem też do wyprowadzania ich z błędu. Cieszę się, że dostałem taki kontrakt. Jestem szczęśliwy, że dostałem taką ekstra motywację, żeby pokazać niedowiarkom na co mnie stać.”

 

Zach bowiem wrócił w ubiegłym sezonie po zerwaniu więzadeł w kolanie. Z tego powodu w jego obecnym kontrakcie znajduje się klauzula dotycząca ewentualnego odnowienia kontuzji. Obrońca Bulls jednak jest przekonany, że kolejne urazy go ominą:

„Nie mam nic przeciwko tej klauzuli. Czuję się w 100% pewnie z moim kolanem, pracuje nad nim każdego dnia. Rozumiem jednak, skąd się wziął ten zapis i nie mam nic przeciwko niemu.”

Jeśli Zach faktycznie chce zamknąć usta wszystkim krytykom, to przed nim niezwykle trudne zadanie. Czy mu się uda?

Kopiuj link do schowka