CedZVPwWAAA2BwA

Dzie? dobry wieczr si? z Pa?stwem.

Pisz? do Was le??c na swoim sk?adanym ??ku w mojej kanciapie. Nie doszed?em jeszcze do siebie po ostatniej imprezie jak? rodzina Knicks zgotowa?a po og?oszeniu wie?ci o zmianie trenera. Pana Mietka nie ma od 3 dni w pracy. Podobno wzi?? chorobowe, a s?dz?c po ilo?ci alkoholu jak? w siebie wpompowa? nie wrci do poniedzia?ku.

Ale nie martwcie si? o mnie. Ko?o mojego bar?ogu na kulawym taboreciku stoi du?a butelka coli. Ten najbardziej znany napj na ?wiecie nafaszerowany kofein? i r?nej ma?ci chemi? ma na mnie zbawcze dzia?anie podczas „syndromu dnia poprzedniego”. Ma?o tego! Robi? si? odrobin? g?odny, a to zawsze dobrze rokuje.

Zanim pjd? wrzuci? co? na ruszt podziel? si? z Wami pewnym przemy?leniem. I nie b?dzie ono o trenerze. O nie…

Jeszcze ?adne tajemne u?ciski d?oni nie zosta?y wymienione, a podpisy krwi? na cyrografach nie zosta?y z?o?one w kwestii formalnego zakontraktowania Jeffa jako nowego trenera. Zatem czekamy na to co przyniesie nam najbli?szy tydzie?, gdy? wwczas wszystko powinno by? ju? jasne.

Na razie sen z powiek sp?dzaj? mi 2 osoby, ktre jeszczepozostaj? w sk?adzie Knicks. S? to Arron Afflalo oraz Derrick Williams. Obydwaj podpisali przyzwoite kontrakty na dwa lata, z opcj? zawodnika na drugi sezon. Mog? pozosta? w sk?adzie i zgarn?? ?atwe pieni?dze, lub mog? podzi?kowa? Philowi za wsp?prac? i pomacha? chusteczk? na po?egnanie MSG i dumnie wkroczy? na rynek wolnych agentw czekaj?c na deszcz pieni?dzy.

Arron jest obra?ony na ca?y ?wiat za to jak Kurt Rambis traktowa? go w drugiej cz??ci sezonu. Swoj? drog? gdyby kto? mnie wprowadza? z ?awki, a w pierwszym sk?adzie dziarsko hasa?by Sasha V. to te? by mnie krew zalewa?a. Nie wiem co by si? teraz musia?o sta? i ile wiklinowych bransoletek by to kosztowa?o Jacksona by Afflalo pozosta? w sk?adzie. Pisz?c jak p?atni mistrzowie pira w naszym kraju: Arron jest „done” w Nowym Jorku. Jego odej?cie z Wielkiego Jab?ka szacuj? na 90%. Na rynku wolnych agentw b?dzie bieda i to mo?e by? szansa na syty czek od innego zespo?u. P?aka? za nim nie b?d?, ale gdyby zosta? to te? b?dzie dobrze. Po pierwsze: jest sprawdzony i pomimo ogromnej nieregularno?ci w ataku daje swoje w obronie. Po drugie: jego pozostanie mo?e zabezpieczy? Knicks przed przep?aceniem jakiego? kasztana na pozycji rzucaj?cego obro?cy.

Drugi gagatek to niez?a zagadka. Ju? po pierwszym swoim sezonie nazywano go bustem i wskazywano mu kierunek na Chiny. Wybra?a go Minnesota z drugim numerem w drafcie 2011. Uwierzyli w m?odego skrzyd?owego, ktry na uniwersytecie Arizona notowa? (na ostatnim roku) ?rednie na poziomie: 19.5 punktw, 8.3 zbirek, 1.1 asysty i 1 przechwyt na mecz. Sp?dza? ?rednio 30 minut na boisku i trafia? ze skuteczno?ci? 59%, a zza ?uku notowa? magiczne 56%. Narody przed nim ukl?k?y, tak jak zarz?d Le?nych Wilkw. Do sp?ki z Hiszpa?skim cudownym dzieckiem Rickym Rubio, graj?cym pierwsze skrzypce Kevinem Love oraz prbuj?cym ratowa? twarz Michaelem Beasley’em mia? odbudowa? pot?g? Minnesoty w lidze.

Spoiler: nie wszy?o

Pierwszy sezon wchodzi? g?wnie z ?awki. Rick Adelman nie mia? przekonania do debiutanta. Dlatego jego ?rednie nie powala?y: 8.8 punktu oraz 4.7 zbirki na mecz. Jak na drugi numer draftu sza?u nie by?o. Do tego wszystkiego doszed? brak obrony i ju? wieszczono mu nauk? jedzenia pa?eczkami. Drugi sezon w mro?niej Minnesocie przynis? ma?y post?p. Z powodu kontuzji Kevina Love’a – Williams dosta? wi?cej minut, a co za tym idzie mo?liwo?ci gry w pierwszym sk?adzie. ?rednie podskoczy?y do 12 punktw i 5.5 zbirek, jednak niesmak i smrd drugiego wyboru pozosta?. Trzeci sezon to tylko 11 meczy w barwach Wolves. Dru?yna odda?a go do Sacramento za Luca Mbah a Moute nie uroniwszy nawet ?ezki smutku czy t?sknoty.

Nowa dru?yna i nowy start. Wydawa?o si? to pi?knym prezentem od losu dla Derricka. W Sacramento od razu kazali mu gra? na niskim skrzydle i pozostawi? masowanie si? pod koszem silniejszym od siebie. I tak 9 grudnia w meczu przeciwko Dallas rzuci? swj wczesny rekord kariery – 31 punkw. Wida? by?o popraw? w jego grze i to, ?e swobodnie czuje si? w atakowaniu kosza na pe?nej szybko?ci, ni? pouk?adanym systemie Adelmana. Biedak nacieszy? si? rol? startera tylko przez 7 spotka?. Notowa? wwczas solidne 12.9 punktu oraz 5.4 zbirek. W?odarze sprowadzili z Toronto Rudy’ego Gaya i dzie? dziecka dla Williamsa dobieg? ko?ca. Ostatni sezon przezimowa? na ?awce gdzie dano mu do zrozumienia, ?e nie ma czego dalej szuka? w stolicy Kalifornii.

Tak o to pomocn? d?o? pachn?c? sza?wi? i olejkami eterycznymi wyci?gn?? do niego Phil Jackson, ktry szuka? niespe?nionego talentu na ?awk? Knicks.

Derrick jest w ?argonie koszykarskim okre?lany mianem „Tweenera” – czyli gracza mog?cego gra? na dwch pozycjach – teoretycznie bez spadku jako?ci. W przypadku Derricka s? to obydwa skrzyd?a. „Dwa w jednym” to kiedy? by?y dobre szampony do w?osw, a nie koszykarze. Nie ma obrony (chocia? czasami potrafi usta? na nogach), ?le zbiera (jak na swoje warunki fizyczne) i cz?sto ma problem z regularno?ci? w ataku. 0.7 to ?rednia asyst przez ca?? jego karier?, wi?c pi?k? dzieli? te? si? nie lubi. Przechwyty i bloki to jeszcze mniejsze cyfry po przecinku nawet w ukochanej przez wielu statystyce PER36, ktra jest dla mnie tak u?yteczna jak pokrowce na telefon przypinane do paska lub spodnie rurki robione na „m??czyzn”.

Wi?c co si? sta?o, ?e Jax da? mu szans?? Pewnie uj??a go smutna historia zawodnika. Chcia? zapewne by jak za dotkni?ciem czarodziejskiej r?d?ki ten skryty talent w ko?cu z poczwarki przeistoczy? si? w motyla. Dodatkowo za takie pieni?dze (4,4 mln dolarw za pierwszy rok i 4,5 mln dolarw za drugi) mo?na by?o sobie pozwoli? na eksperymenty. Gracz z ?awki do nap?dzania kontr jak znalaz?. Tylko jakich kontr skoro same „trjk?ty”?

Na samym pocz?tku sezonu prbowano wsadzi? Derricka w ramy „triangle offense”. Ch?opak dusi? si? nieprzyjemnie jako ko?ek stoj?cy gdzie? w rogu boiska. Kiedy pi?ka do niego dociera?a nie do ko?ca wiedzia? w jaki „wierzcho?ek” ma teraz zosta? oddana. Zauwa?y? to Fisher i da? mu jasno do zrozumienia: jak z?apiesz pi?k? w obronie to biegnij jak szalony do kontry i urywaj obr?cze. W ataku ?cinaj pod kosz i szukaj okazji do odebrania podania na 6 pi?trze. Uwolniony ze statycznego ataku Derrick zosta? ma?? iskierk? z ?awki. 34 mecze zako?czy? ze zdobycz? ponad 10 punktw. Ju? s?ysz? te ?miechy, ?e to nie lada wyczyn dla drugiego wyboru w drafcie, ale za takie pieni?dze to czysty zysk dla klubu.

Dlatego mam nadziej? na to, ?e pozostanie w Knicks. Jego szybko??, energia, atletyzm i zami?owanie do widowiskowego ko?czenia nad obr?cz? jest stworzone do systemu jaki ma wprowadzi? Jeff. Razem z Grantem mog? stworzy? fajny duet w kontrze i licz? na du?o akcji dwjkowych do tych panw. S?dz?, ?e pod Wodzem „Wytartym Policzkiem” Williams rozegra najlepszy sezon w swojej karierze (o ile zostanie w Knicks) i nie wstydz? si? tego napisa?. Z ch?ci? rozlicz? si? z tych s?w po sezonie. Pjd? nawet o krok dalej i wspomn?, ?e upatruje w nim kogo? na miar? Geralda Greena z sezonu 2013-2014 z t? r?nic?, ?e o wiele lepszego.

Czy mam racj?? O tym przekonamy si? ju? prawie za rok. Ja na razie wstaj? z mojego legowiska i id? co? zje??.

Poni?ej ma?a namiastka tego co mo?emy zobaczy? w wykonaniu Derricka w nadchodz?cym sezonie:

P.s: Dla wszystkich podnieconych kas? jak? dostanie Bismack Biyombo w nadchodz?cym lecie pozdrowienia przesy?a Derrick i jego spr??yny w nogach:

P.S 2: Ksywa Williamsa to „D-Thrill” a nie „D-Will”. Ten drugi to oszukany przez okrutny los rozgrywaj?cy Dallas. Pami?tacie te k?tnie o to kto jest lepszym zawodnikiem: Chris Paul czy Deron Williams? To by?y czasy…

Smacznego i do nast?pnego!