Tyus Jones czy Derrick Rose? Co z Butlerem? Nowe pomysły Thibsa

10/08/2018
Rose Butler Timberwolves

Jak zdążyliśmy się już wielokrotnie przekonać, Tom Thibodeau to trener nieskłonny do zmian. Zgodnie z zapowiedziami, w przyszłym sezonie ma się to jednak zmienić.

Minnesota Timberwolves maja swoje problemy – dwa duże kontrakty dla młodych gwiazd, niezadowolony Jimmy Butler, wąska ławka rezerwowych. Zważywszy na ilość talentu w składzie, Leśne Wilki wciąż powinny jednak należeć do czołówki konferencji zachodniej i trener Thibodeau musi zrobić wszystko, żeby do wysokiego miejsca zespół doprowadzić.

Nie będzie jednak łatwo – o ile w składzie są gracze utalentowani, o tyle poukładanie tego nie będzie proste. Pierwsze problemy pojawiają się na pozycjach obwodowych. Thibodeau dysponuje trzema rozgrywającymi – Jeffem Teague, Derrickiem Rosem i Tyusem Jonesem. Znając tendencje Thibsa do grania pierwszą piątką możliwie jak najwięcej minut, trudno oczekiwać tego, że każdy z nich może dostać zadowalającą ilość minut. Według tego, co mówi ostatnio Jon Krawczynski (dziennikarz blisko związany z klubem), trener planuje rozwiązać tę sytuację zupełnie nie w swoim stylu:

„Thibodeau powiedział Jonesowi, który to był zmartwiony liczbą minut w ubiegłym sezonie, że skoro odszedł Jamal Crawford, to dostanie on więcej minut, bo Derrick Rose zostanie przesunięty na pozycję rzucającego obrońcy.”

Brak Jamala Crawforda rzeczywiście mocno uszczupla pozycję numer dwa. C.J. Williams czy Keita Bates-Diop to nie są nazwiska, które chcielibyśmy widzieć w pierwszym składzie playoffowego zespołu. Jako, że nie udało się pozyskać żadnego klasowego obrońcy w tym offseason, Thibs zamierza ustawiać na dwójce Rose’a. Czy ma to sens? Nie jest on ani wybitnym rzucającym, ani obrońcą, ale może się to okazać jedyne wyjście, które na dodatek odblokuje minuty wszystkim trzem wymienianym graczom.

Rozwiązaniem mogłaby być gra z Butlerem bądź Wigginsem na dwójce, czyniąc z tej dwójki duet na pozycjach 2-3. Sęk w tym, że trener zamierza zmienić profil Butlera i grać nim zdecydowanie więcej na pozycji silnego skrzydłowego, wykorzystując potencjał small-ballowych ustawień. Być może jest to sposób na zwiększenie ofensywnych możliwości Butlera, żeby uratować trochę sytuację i zatrzeć niezadowolenie. W ubiegłym sezonie Jimmy Butler rozegrał około wyłącznie na pozycjach 2-3. W sezonie 2019/20 zmiany mają iść tylko dalej.

Kopiuj link do schowka