Typer ZKNBA: supremacja Grizzlies i Magic

29/10/2017
Marc Gasol Nikola Vucevc Typer Brandon Dill, Associated Press

Kolejny tydzień i kolejny Typer, w którym możecie zostawiać swoje typy na najbliższe mecze. Po dwóch Typerach samodzielnym liderem jest SC30, który zgromadził 8 punktów i jak na razie ma nosa. Tuż za nim z 7 punktami są petrzylson i Wojciech Kiełb. Jeśli chcecie ich dogonić, to typujcie regularnie! Na typowanie w komentarzach macie czas do poniedziałku, godz. 21:00.

W tym tygodniu przejdziemy sobie po kolei po kilku ciekawszych meczach i sprawdzimy, jak się mają najpopularniejsze ostatnio tematy. Jednym z takich tematów jest niewątpliwie Memphis Grizzlies, które okupuje pierwsze miejsce konferencji zachodniej z sześcioma zwycięstwami i tylko jedną porażką.

Nie ma co się oszukiwać, Grizzlies wyglądają po prostu świetnie – nawet w ustawieniach rezerwowych, kiedy po boisku biegają gracze, którzy być może w innym zespole nie mogliby nawet liczyć na minuty.

Dobre wyniki to zasługa Marca Gasola, który na starcie sezonu wygląda jak szef. Trafia trójki, gra w post up, ścina do kosza kończąc z góry. Gdyby jednak nie świetnie dysponowani gracze drugiego szeregu, nie byłoby zwycięstw. Debiutant Dillon Brooks, wracający po kontuzjach Mario Chalmers i Tyreke Evans, oraz zaskakująco Chandler Parsons – wszystkie elementy działają jak trzeba. Właśnie ostatni z panów zapewnił w zaledwie 18 minut na parkiecie drugie zwycięstwo z Rockets.

W nadchodzącym tygodniu Grizzlies grają trzykrotnie – przeciwko Hornets, Magic i Clippers. Pytanie brzmi, czy Chandler Parsons w którymś z tych meczów rzuci więcej niż 24 punkty?

Podczas gdy liderem konferencji zachodniej są Grizzlies, na wschodzie pozycję lidera piastują na razie Orlando Magic. To jedyny w momencie publikacji Typera zespół, który w tej konferencji zanotował tylko jedną porażkę.

Nie jest to przypadek – Evan Fournier wygląda świetnie, Nikola Vucevic sieje pod koszami rywali zamęt, a Aaron Gordon zaczyna już wyglądać jak potencjalny lider tej ekipy. Tutaj pole do popisu dla Was – możecie spróbować tutaj agresywnego typu – czy po piątkowym meczu przeciwko Chicago Bulls, Orlando Magic nadal będą liderem konferencji wschodniej?

We wtorek zobaczymy mecz dwóch drużyn grających w tym momencie najszybciej. Zarówno Phoenix Suns jak i Brooklyn Nets jako jedyne w lidze grają w tempie ponad 107 posiadań na mecz. Poza faktem, że graja tak szybko, oba zespoły mają co najwyżej średnią defensywę – można więc z góry zakładać, że zobaczymy w tym spotkaniu sporo punktów.

Kiedy trener Earl Watson został zwolniony, Suns zaczęli grać trochę inaczej – ich wyjściowa piątka jest większa, a co za tym idzie, przeciwnicy nie zdobywają punktów tak łatwo. Mike James świetnie sprawdza się jak substytut Erica Bledsoe i tworzy z Devinem Bookerem bardzo interesujący backcourt. Będzie kolejny odważny typ, ale te są chyba najciekawsze – Czy w meczu Phoenix Suns vs. Brooklyn Nets padnie łącznie ponad 255 punktów?

Tak się składa, że zespoły faworyzowane przed sezonem mają w tej chwili sporo kłopotów. Paradoksalnie, to Celtics z fatalnie kontuzjowanym Haywardem wyglądają w tym momencie jak jeden z najlepszych zespołów ze stawki faworytów – przynajmniej konferencji wschodniej. Gorzej wygląda sytuacja w Cleveland. Tyronn Lue stara się zrobić co może, żeby Cavs prezentowali się lepiej. Przywrócił już do pierwszej piątki Tristana Thompsona, a także wystawił na pozycji rozgrywającego LeBrona Jamesa. Pytanie do was – czy w środowym meczu z Pacers i piątkowym meczu z Wizards LeBron zanotuje łącznie ponad 22 asysty?

Żeby uzupełnić typowanie o kilka nietypowych motywów, zajrzymy też do wtorkowego meczu pomiędzy Oklahomą City Thunder a Milwaukee Bucks. Wielka trójka kontra Człowiek-Alfabet. Nie ma szans, żeby sam Giannis rzucił więcej punktów niż Westbrook, George i Anthony, ale zapytamy o coś innego. Czy w meczu z Thunder Giannis zanotuje więcej bloków niż Westbrook, Anthony i George łącznie?

Joel Embiid wygląda świetnie i powoli zaczynamy się przyzwyczajać do tego, że gra. Duża w tym zasługa terminarza i stosunkowo mała ilość meczów back to back. W nadchodzącym tygodniu 76ers grają w poniedziałek z Rockets, w środę z Hawks i w piątek z Pacers. Czy Joel Embiid zagra we wszystkich tych meczach?

W Los Angeles Lakers wszystkie oczy zwrócone są na Lonzo Balla, ale bardzo ciekawa walka toczy się na pozycji silnego skrzydłowego. Starterem na tej pozycji miał być Julius Randle, ale debiutant Kyle Kuzma wygląda znakomicie. W pierwszej piątce i tak wychodzi Larry Nance Jr. Lakers grają we wtorek z Pistons, w czwartek z Blazers i w piątek z Nets. Kto rzuci w tych trzech meczach łącznie więcej punktów: Julius Randle czy Kyle Kuzma?

Kopiuj link do schowka