Trenerskie plotki w NBA

25/05/2018
Dwane Casey

NBA weszło w decydującą fazę, a w grze zostały już zaledwie 4 zespoły. Nie oznacza to jednak, że w pozostałych 26 nic się nie dzieje. Wciąż kilka zespołów nie zatrudniło nowego trenera, mimo trwających poszukiwań.

W świecie NBA nie brakuje plotek dotyczących potencjalnych kandydatów na head coachów Orlando Magic, Toronto Raptors i Detroit Pistons. Mimo, że już trochę czasu minęło od zwolnienia głównego trenera, szczególnie na Florydzie, wciąż brak pewności, kto poprowadzi te ekipy.

Zacznijmy od Magic. Orlando obecnie poważnie rozważa zatrudnienie dwóch trenerów na miejsce Franka Vogela (który de facto nie wzbudza najmniejszego zainteresowania na rynku). Pierwszym z nich jest Steve Clifford, były szkoleniowiec Charlotte Hornets, który stracił niedawno pracę. Steve posiada wiele lat doświadczenia jako asystent i pokazał się z niezłej strony trenując Szerszenie.

Drugi kandydat Magików pochodzi ze świata NCAA. Jest nim Kelvin Sampson trener Uniwersytetu Houston. Pojawiły się pogłoski na temat zatrudnienia legendarnego Toma Izzo przez Orlando. Jak się jednak okazało, trener Uniwersytetu Michigan State z pewnością nie obejmie funkcji head coacha Magic.

Jeśli chodzi o Toronto Raptors, to prowadzili oni dotychczas rozmowy z Jerry’m Stackhousem, byłą gwiazdą NBA i trenerem filli Dinozaurów w G-League. Jerry odnosi sukcesy na tym poziomie prowadząc ekipę Raptors 905 do mistrzostwa w 2017 roku, kiedy to również otrzymał nagrodę dla najlepszego trenera.

Najciekawsze informacje jednak dobiegają z obozu Detroit Pistons. Tłoki zatrudniły niedawno Eda Stefanskiego z Memphis Grizzlies w celu uporządkowania zarządu i znalezienia zarówno nowego Generalnego Menadżera, jak i trenera. Stefanski zamierza zatrudnić Dwane’a Casey na stanowisku trenera. Tak przynajmniej donosi Adrian Wojnarowski. Czy Casey byłby dobrym wyborem dla Detroit?

Kopiuj link do schowka