Top Foreigners – Odc. 8

Marcin Inglot, 31.12.2012 , kategoria: Felietony

Marc Gasol /fot. Flickr

Ósma i zarazem ostatnia w tym roku kalendarzowym odsłona rankingu graczy spoza USA. W ubiegłym notowaniu pierwsze miejsce zajął Luol Deng, czy udało mu się utrzymać swoją pozycję po raz kolejny? Kto awansował a kto spadł w moim rankingu? Czy będą jakieś niespodzianki? Odpowiedź na te pytania znajdziecie poniżej.

 

#10 Steve Nash(N) Los Angeles Lakers – 31.0mpg, 9.7ppg, 7.7apg

Moje dzisiejsze notowanie otwiera jeden z najbardziej wyczekiwanych zawodników w tym zestawieniu, Steve Nash. Kanadyjczyk wrócił po kontuzji z którą zmagał się blisko dwa miesiące i jego występy tuż po powrocie na parkiet wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Trzy spotkania w których średnio notował blisko 10 asyst na mecz, zdobywał średnio ponad 10 pkt. Jednak nie to jest najistotniejsze. Lakers po powrocie swojego rozgrywającego znacznie poprawili swoją grę w ofensywie. Zdecydowanie płynniejsza i skuteczniejsza gra w ataku Jeziorowców to w głównej mierze zasługa Nasha, który tym samym zdjął ciężar z Bryanta, który pod jego nieobecność oprócz zdobywania punktów musiał sporo angażować się w rozgrywanie akcji.

 

 

#9 Manu Ginobili(+1) San Antonio Spurs – 24.3mpg, 12.4ppg, 4.7apg

Argentyńczyk w ubiegłym powrócił do dobrej formy z przełomu listopada i grudnia, notując bardzo dobre występy co miało również przełożenie na końcowe rezultaty San Antonio. Manu bardzo często decyduje się na indywidualne akcje pod kosz z czego zdobywa sporo punktów, bardzo pewnie ostatnio czuje się również na dystansie. Oprócz zdobywanych punktów wchodząc z ławki dyryguje grą Ostróg, rozdaje kilka kluczowych podań i to właściwie od niego w głównej mierze zależy w jaki sposób dana akcja zostanie rozegrana. Pomimo wieku i licznych kontuzji, które trapiły go przez całą karierę wciąż prezentuje wysoki i równy poziom.

 

#8 Andrei Kirilenko(+1) MInnesota Timberwolves – 35.1mpg, 13.3ppg, 6.9rpg

Rosjanin ubiegły tydzień może zaliczyć do udanych. W jego grze widać ogromne doświadczenie co przekłada się na podejmowanie mądry decyzji na parkiecie. Bardzo dobrze rozumie się z partnerami z drużyny. Solidnie spisuje się w obronie jak i ataku, potrafi rzucić z pół dystansu, nie boi się również akcji pod kosz.

 

#7 Nicolas Batum(-) Portland Trailblazers – 38.2mpg, 16.1ppg, 5.7rpg

Francuz po kontuzji powrócił juz do dobrej dyspozycji z początku sezonu. W ubiegłym tygodniu rozegrał dwa spotkania przeciwko Sacramento Kings oraz po jednym z Los Angeles Lakers i Philadelphia 76ers. O ile spotkanie przeciwko Lakers nie było jego najlepszym w obecnym sezonie, to pozostałe trzy spotkania można jak najbardziej zaliczyć do udanych. Batum w dalszym ciągu jest jednym z podstawowych ogniw zespołu Portland spędzając blisko 40 minu na parkiecie. Zdecydowanie lepiej w ostatnim okresie wychodzi mu współpraca z partnerami z drużyny, głównie za sprawą kluczowych podań których ilość zdecydowani się zwiększyła.

 

#6 Greivis Vasquez (N) New Orleans Hornets – 34.1mpg, 13.5ppg, 8.8apg

Ubiegły tydzień zdecydowanie należał do rozgrywającego Szerszenii. Statystyki jakie wykręcał w ostatnich spotkaniach na poziomie 20ppg i 9apg, a już na pewno spotkanie przeciwko Toronto w którym to zaliczył double-double zdobywając 20 pkt i rozdając 14 asyst z pewnością kwalifikuje się do umieszczenia Greivisa w moim rankingu. Hornets po powrocie Erica Gordona będą miały naprawdę bardzo silnie obsadzone pozyjce na front-courcie i kto wie czy ich bilans przy tak grającym Vasquezie, powrocie do formy z ubiegłego sezonu Gorodna i zaczęciu gry na swoim poziomie Anthony’ego Davisa nie okażą się jedną z rewelacji i zaskoczeń nadchodzącego roku.

 

[reklama]

 

#5 Jose Calderon(+3) Toronto Raptors – 28.6mpg, 10.3ppg, 7.6apg

Hiszpan wykorzystał swoje szansy podczas nieobecności Kyle’a Lowry’ego w niemalże stu procentach. Podczas gdy pierwszy rozgrywający Toronto zmagał się z kontuzją jego zmiennik Calderon rozgrywał bardzo dobre spotkania, dzięki czemu obecnie wygrywa rywalizacje z rekonwalescentem i kto wie jak potoczą się dalsze losy rozgrywających. Świetne wyczucie tempa gry, dobry rzut dystansowy oraz indywidualne akcje w strefę podkoszową, oraz oczywiście jak na rozgrywającego przystało znakomity przegląd pola dzięki któremu dogrywa idealnie piłki do dobrze ustawionych partnerów. Zdecydowana również poprawa gry w obronie całego zespołu.

#4 Serge Ibaka(+1) Oklahoma City Thunder – 32.2mpg, 14.2ppg, 8.5rpg

Na czwartejpozycji przedstawiam Wam dziś Serge’a Ibakę. Silny skrzydłowy Oklahomy od początku tego sezonu utrzymuje równą i wyoską formę. W ubiegłym tygodniu wystąpił w trzech spotkaniach przeciwko Miami Heat, Dallas Mavericks oraz Houston Rockets. W każdym spotkaniu potwierdza opinię jaką wyrobił sobię już na parkietach NBA, jako solidny obrońca, którego niełtwo jest ograć. Ibaka w obecnym sezonie jest zawodnikiem, który gwarantuje pewność i sumienność gry w defensywie co jest bardzo dobry uzpełnieniem ofensywnej gry Oklahomy. Choć należy dodać iż również w ofensywie Ibaka prezentuje się dobrze.

 

 

#3 Tony Parker(-) San Antonio Spurs – 32.7mpg, 19.2ppg, 7.3apg

Podium w tym tygodniu otwiera rozgrywający Ostróg Tony Parker. Francuz w ubiegłym tygodniu był czołową postacią drużyny Gregga Popovicha grając najrówniej, najpewniej i najefektywniej z całego zespołu. Zdobywał średnio około 20 pkt na mecz, notował średnio koło 7 asyst dzięki czemu rozmontowywał obronę rywali z dziecinną łatwością. Do kreatywnej gry w ofensywie dokłada również swoją cegiełkę w obronie. Warto również dodać, iż Spurs w ubiegłym tygodniu z Parkerem w składzie wygrali wszystkie pięć spotkań.

 

#2 Marc Gasol(-) Memphis Grizzlies – 35.1mpg, 14.3ppg, 7.7rpg

Na drugim miejscu mojego dzisiejszego rankingu znalazł się center „Miśków” Marc Gasol. Hiszpan wykorzystuje swój potencjał dzięki czemu zalicza kolejne bardzo solidne występy. W ubiegłym tygodniu pomimo nieco słabszych występów pod względem statystyk bardzo dobrze prezentował się w rywalizacji z wysokimi Nuggets oraz 76ers. Dobre warunki fizyczne i doświadczenie dają mu sporą przewagę nad jego rywalami. Warte odnotowania jest, iż w ubiegłym tygodniu Marc ożwił się nieco w obronie, gdzie znów zaczął notować sporą ilość bloków czym wzbudził respekt przeciwników.

 

#1 Luol Deng(-) Chicago Bulls – 40.4mpg, 17.5ppg, 7.0rpg

Numerem jeden dzisiejszego notowania jest Brytyjczyk Luol Deng. Można by rzec standardowo. Koszykarz Chicago Bulls od początku sezonu plasował się w czołówce rankingu a od kilku tygodni okupuje pierwsze miejsce moich notowań i nic nie wskazuje by chciał je oddać. W ubiegłym tygodniu kolejny raz potwierdził swoją wysoką formę w obecnym sezonie. Bardzo dobra gra w defensywie co oczywiście nieco odbija się na jego grze ofensywnej i nabijaniu statystyk jednak Deng wywiązuje się ze swoich zadań taktycznych i jak na razie nie zawodzi Timo Thobodeau.

Notice: Korzystanie z link_pages uznawane jest za przestarzałe od wersji 2.1! Zamiast tego użyj wp_link_pages(). in /var/www/wordpress/wp-includes/functions.php on line 3378

Komentarze (3) do “Top Foreigners – Odc. 8”

  1. sasoo Says:

    w czym Deng jest lepszy od Parkera? gdzie spurs są a gdzie bulls? zero obiektywizmu, Dlaczego nie ma Horforda? Splitter i Nene biją Kirilenke w PER na głowę gdzie są w tym rankinhu?. Rozumiem subiektywizm ale oczy bolą przy takich babolach

  2. Kamil Says:

    Czym się różni Deng od Parkera? Gdyby z SAS wyleciał Duncan to SAS by nie istnieli, Bulls bez Rose’a pod wodzą Denga daje radę (nie patrz na bilans, bo nie mówi do końca jak gra Chicago).

  3. sasoo Says:

    Nie zgadzam się, SAS gra piach wtedy kiedy Parker gra Piach, jasnę że Duncan gra najlepiej od paru lat, ale nie przeceniałbym jego roli,

Zostaw komentarz