TOP 5 zaskoczeń wśród graczy na starcie rozgrywek

25/10/2018
NBA Top 5

Karuzela NBA wystartowała, przynosząc nam różne niespodzianki. Z innej strony obecne też są dobrze znane sytuacje, takie jak dobra gra gwiazd ligi. Lecz jak podczas każdego otwarcia sezonu, tak i teraz, kilku zawodników prezentuje się jednak zdecydowanie lepiej niż większość z nas by tego oczekiwała. Tematem tego artykułu będą właśnie tacy koszykarze.

NIKOLA MIROTIĆ (NOP) – 28.0 PPG, 10.3 RPG, 47.8% 3FG

Na samym początku znalazł się doćć uznany przez fanów koszykarz. Hiszpański silny skrzydłowy to aktualnie wraz z Anthony Davisem filar ofensywny Pelikanów, którzy mają bilans 3-0. Jego średnie zdobycze punktowe są prawie dwukrotnie większe niż w poprzednim roku. Jeśli Mirotić kojarzony jest jako koszykarz potrafiący rzucać seriami zza łuku, to na początku sezonu wykonuję ten element jeszcze lepiej. Prawie 48% zza łuku to bardzo dobry wynik. Jednak takie statystyki notuje głównie przez większą ilość rzutów za dwa punkty, które trafia na bardzo dobrym procencie. Z racji gry bliżej kosza, powiększyła się również liczba zbiórek.

źródło:YouTube/House of Highlights

 

ZACH LAVINE (CHI) – 32.3 PPG, 3.8 RPG, 3.3 APG, 65.4% 2FG

Dwa ostatnie lata nie były dla niego zbyt dobre. Trapiły go kontuzję, wielu przekreślało jego szansę na stanie się gwiazdą. Startem tegorocznych rozgrywek LaVine udowadnia że jest w stanie wziąć drużynę na własne barki. Mimo iż Bulls notują wynik 1-3, to LaVine nie ma sobie nic do zarzucenia. Jest szybki, energiczny i przede wszystkim w znakomitej formie rzutowej. Jeśli ją utrzyma, a do gry wróci Markkanen, Chicago ma szansę powalczyć o przyzwoitą lokatę w tym sezonie.

źródło:YouTube/FreeDawkins

 

CARIS LEVERT (BRK) – 21.0 PPG, 5.0 RPG, 4.0 APG, 67.5% 2FG

Czy zastanawiacie się kto to? Jest to jego trzeci sezon w NBA, jednak ja śledzę jego poczynania od samego początku w lidze. W poprzednich dwóch latach miewał przebłyski, jednak jego talent wraz z otwarciem rozgrywek eksplodował. Jest liderem Nets, którzy radzą sobie w miarę przyzwoicie. Uwagę przykuwa fenomenalna skuteczność za dwa punkty, a rzuca średnio 10 razy w trakcie meczu. Jest to gracz bazujący na minięciu, pozytywną cechą jaką posiada jest na pewno dobry przegląd pola. Grając tak dalej LeVert jest poważnym kandydatem do statuetki MIP.

źródło:YouTube/House of Highlights

 

TIM HARDAWAY JR. (NYK) – 24.4 PPG, 3.2 RPG, 2.6 APG

Być może jest to najbardziej kwestionalny wybór dokonany przeze mnie w tym artykule. Lecz przez jego statystyki zasłużył według mnie na miano zaskoczenia na plus. Mimo iż jest aktualnie liderem NBA w kategorii ilości nietrafionych rzutów, to punkty jakie dostarcza Knicks są bezcenne. NYK muszą sobie radzić bez Kristapsa i to właśnie Tim stał się pierwszą opcją w ataku. Zdecydowanie podniosła się ilość oddawanych przez niego rzutów i stąd też tak dobra średnia punktów, która daję mu pozycję w TOP20 najlepiej punktujących w tym sezonie. Dodatkowo widać, że poprawiła się minimalnie jego skuteczność za trzy, co na pewno sprawia iż jest bardziej groźny na atakowanej połowie.

źródło:YouTube/FreeDawkins

 

TJ WARREN (PHO) – 17.5 PPG, 2.8 RPG, 56.3% 3FG

Skrzydłowy Suns to jedyny gracz w tym zestawieniu, który wychodzi do meczów z ławki rezerwowych i pokazuje, iż przesunięcie w rotacji nie musi powodować słabszej gry. Średnio TJ gra o ponad 8 minut krórcej niż w poprzednim sezonie jednak jego statystyki punktowe są na podobnym poziomie co rok temu. Wynika to z tego i Warren popracował nad rzutem i trafia zza łuku na bardzo dobrej, 56.3% skuteczności, co jest olbrzymią różnicą w porównaniu z rozgrywkami 2017/2018 (22.2% 3FG). Również za dwa punkty rzuca na minimalnie lepszym procencie i tak samo jest z rzutami osobistymi.

źródło:YouTube/DownToBuck

Kopiuj link do schowka