Tom Thibodeau uspokaja fanów Wolves

28/08/2018
fot. Brad Rempel/USA TODAY Sports

Fani Minnesoty Timberwolves nie mogą być ostatnimi czasy spokojni o przyszłość swego klubu. Tom Thibodeau jednak uspokaja kibiców.

Thibodeau pełni w klubie Leśnych Wilków zarówno funkcję szkoleniowca jak i prezydenta, zatem jest jedną z najważniejszych osób w całej organizacji. Co za tym idzie, poza samym trenowaniem graczy, na Thibsie spoczywa również kwestia negocjacji kontraktowych, a z tym jest pewien problem.

Sponsor serwisu

Wolves wciąż bowiem nie podpisali przedłużenia kontraktu z Karlem-Anthonym Townsem. KAT może otrzymać pięcioletnie przedłużenie umowy warte 187 milionów dolarów, lecz strony muszą się dogadać przed końcem października. Jak dotąd jednak nie pojawiły się żadne informacje na temat prowadzonych rozmów. Jeśli Towns nie podpisze przedłużenia, wtedy wejdzie w najbliższym lecie na rynek jako zastrzeżony wolny agent.

W trakcie sezonu pojawiały się niejednokrotnie informacje o konflikcie pomiędzy środkowym, a trenerem. Sytuacja w Minnesocie zatem nie wygląda najlepiej. Thibodeau pozostaje jednak optymistą, przynajmniej w oficjalnych wypowiedziach:

„Wiemy, jak ważny jest Karl dla przyszłości naszej organizacji. Jestem przekonany, że uda nam się go podpisać przed startem sezonu.”

Towns to jednak nie jedyne zmartwienie. Ostatnimi czasy pojawiły się pogłoski na temat drugiej gwiazdy Leśnych Wilków. Jimmy Butler, który w najbliższe lato będzie niezastrzeżonym wolnym agentem ma poważnie rozważać opuszczenie Minny. Już wcześniej słyszeliśmy o planach połączenia sił z Irvingiem w Nowym Jorku, a ostatnio pojawił się temat dołączenia do LeBrona w Lakers. Thibs nie wierzy w takie plotki:

„Jestem w tej lidze już od wielu lat, zatem nie kupuję tych plotek. Trzeba rozróżnić, co jest prawdziwe, a co nie. Nigdy nie słyszałeś, żeby sam Jimmy powiedział coś takiego. Zawsze za tym stoi jakieś źródło blisko zawodnika. Jeśli Jimmy ma coś do powiedzenia, zazwyczaj mówi wprost.”

„Wygrywanie załatwi sprawę.” 

Z tym jednak może być w tym sezonie niezwykle ciężko.

Kopiuj link do schowka