Thomas: Durant byłby problemem dla Bad Boys

17/03/2018
fot. (Photo by Andrew D. Bernstein/NBAE via Getty Images)

Isiah Thomas był ostatnio gościem popularnego podcastu Road Trippin, w którym odniósł się do tego jak prezentowaliby się Pistons z jego czasów w obecnej lidze. Zdaniem Zeke’a zawodnikiem, który sprawiłby im najwięcej kłopotów byłby Kevin Durant.

Isiah wystąpił w podcaście razem z Kentem Bazemorem i Mike’em Muscalą z Atlanty Hawks. Panowie dyskutowali na wiele ciekawych kwestii związanych z NBA. Nie mogło oczywiście zabraknąć pytania na temat szans popularnych Bad Boys w obecnej lidze:

„Myślę, że nasz zespół był zbudowany idealnie pod obecną erę. Byliśmy faktycznie pierwszym zespołem w historii ligi, który wygrał dzięki pick&rollom i który grał trzema obrońcami – mną, Dumarsem i Vinnie Johnsonem.”

„Jeden zawodnik, który sprawiłby nam olbrzymie problemy gdybyśmy grali obecnie, to Kevin Durant.”

„Nie mielibyśmy dobrego obrońcy na niego. Salley i Rodman byli świetnymi atletami, ale jego panowanie nad piłką i drybling dałyby mu wielką przewagę nad Johnem i Dennisem.”

Zatem nie LeBron, nie Giannis, a właśnie Durantula miałby być koszmarem dla obrony Bad Boys.

„Wygralibyśmy wiele spotkań w dzisiejszych czasach. Defensywnie bylibyśmy równie dobrzy, a ofensywnie tylko lepsi. Wiem, że na pewno ja bym był lepszy – nie dostawałbym tylu ciosów wchodząc pod kosz, co kiedyś.”

Tutaj pojawia się mały paradoks, ponieważ tamta ekipa Pistons bazowała przecież na ostrej, fizycznej grze w obronie. Jeśli zatem Thomas miałby ułatwione wejścia pod kosz, to przecież jego przeciwnicy również nie mogliby być powstrzymywani w stylu z którego słynęła defensywa Tłoków.

Pomijając jednak szanse ówczesnych Pistons obecnie (które z pewnością byłyby duże), to zgadzacie się z Zekem, że to właśnie Durant byłby najtrudniejszy do zatrzymania? Czy może macie innego faworyta?

Kopiuj link do schowka