The Dunk, The Block i The Fail z letnioligowej niedzieli

10/07/2017
Jaylen Brown Dunk NBA fot. Twitter

Trzy najgłośniej komentowane akcje z kolejnego dnia ligi letniej w Vegas.

W teorii to co dzieje się w Vegas, zostaje w Vegas, ale nie ma to zastosowania do highlightów z Vegas Summer League.

Zaczynamy od być może najlepszej akcji całego turnieju, którą można było obejrzeć w starciu Celtics i Blazers. Ogólnie cały mecz był dość bolesnym pokazem koszykówki ze względu na fatalną skuteczność obydwu zespołów. Boston wygrał, mimo iż trafiał tylko 37.9% swoich rzutów, bo rywale mieli jeszcze gorszą skuteczność – 29.7%. Wynik końcowy: 70:64. Rozregulowane celowniki mieli też najlepsi gracze Celtics – Jaylen Brown i Jayson Tatum (czy ktoś już wymyślił im ksywkę na bazie słowa „Jay”?), choć i tak byli najlepszymi strzelcami swojej drużyny. Trzeci pick draftu 2017 miał 11 punktów i 7 zbiórek oraz 4 celne rzuty na 11 prób. Trzeci pick draftu 2016 rzucił z kolei 13 punktów, zebrał 8 piłek i spudłował 9 z 13 rzutów. Wśród 4 celnych rzutów Browna był jednak ten wsad… tudzież Wsad:

Gdybym miał ułożyć własny ranking najlepszych wczorajszych akcji, to tuż za wsadem Jaylena umieściłbym blok, którego autorem był dziewiąty gracz tegorocznego naboru, Dennis Smith Junior, którego bardzo dobra gra w Vegas jest w tym momencie na drugim miejscu w rankingu najbardziej depresyjnych rzeczy tego lata dla fanów Knicks (zaraz za kontraktem THJ). Smith w starciu z Suns – wygranym przez jego Mavs 88:77 – miał świetną linijkę statystyczną, na którą złożyło się m.in. 25 punktów (8-14 z gry, 3-5 za trzy), 8 zbiórek, 4 asysty i 4 przechwyty, jednak to jego jedyny blok przykuł uwagę wszystkich. Nasty:

Drugi najbardziej efektowny blok w meczu Dallas i Phoenix należał już do… obręczy. Czwarty pick Draftu 2017, Josh Jackson miał wczoraj duże problemy z umieszczaniem piłki w koszu (6-18 z gry, 1-7 za trzy), ale to już przesada…

Żeby było zabawniej, Josh miał też wczoraj… 7 fauli (w Summer League nie obowiązuje klasyczny przepis o zejściu z boiska po szóstym przewinieniu).

Kopiuj link do schowka