Terrence Rose wypada na dłużej z gry

01/12/2017

Orlando Magic(9-13) dokonali w te lato kilka ciekawych ruchów transferowych i  zaskakująco dobrze rozpoczęli tegoroczne rozgrywki, wygrywając 8 z 12 pierwszych spotkań. Niestety czar ich magii szybko prysł po początkowych sukcesach. Pojawiła się seria porażek i w kolejnych meczach schodzili z parkietu z tarczą tylko raz, w tym doznając aż 9 kolejnych porażek. Tę niechlubną serię udało im się przerwać w środę, pokonując Oklahomę City Thunder(121:108). Na dzień dzisiejszy jednak ich sytuacji nie poprawia fakt, że jeden z kluczowych zawodników doznał poważnej kontuzji kolana.

Mowa jest bowiem o skrzydłowym Orlando Terrencie Rossie. W tegorocznej kampanii, w 22 spotkaniach on 20 razy wychodził w podstawowej piątce, notując średnio na mecz 9 pkt, 3.2 zb, 1.6 ast, 1.2 stl w ponad 26 minut. 9-krotnie zdobywał podwójne punkty w spotkaniu i raz udało mu się przekroczyć barierę 20 oczek. Zdobył 22 punkty 22 listopada z Timberwolves(season high).

Sponsor serwisu

Przypomnę tylko, że Ross został sprowadzony na Florydę w lutym tego roku w wymianie za Serge’a Ibakę, który poszedł w zamian na północ do Toronto. W tym roku z niskiego skrzydłowego powędrował na pozycję rzucającego obrońcy i był jednym z głównych filarów drużyny Franka Vogela. Ten sezon w jego wykonaniu to swego rodzaju sinusoida wzlotów i upadków. Zdarza mu się rzucać dwuycyfrówki, by potem na kilka spotkań trafiać po kilka oczek. Jego statystyki w karierze również bywały lepsze zwłaszcza w punktach i  skuteczności.

U Ross’a lekarze zdiagnozowali wczoraj skręcenie więzadła pobocznego piszczelowego w prawym kolanie i złamanie prawej kości piszczelowej – bez przemieszczenia. Zespół poinformował o tym w swoim oficjalnym komunikacie, poprzedzonym licznymi badaniami zawodnika, w tym rezonansem magnetycznym. Nie są w stanie określić kiedy mniej więcej Terrence mógłby powrócić na parkiet. Drużyna nie przewiduje żadnego dokładnego terminu jego ponownego wybiegnięcia na parkiet. Może zając to naprawdę dużo czasu. Jego powrót będzie zależał od tego jak szybko będzie się leczył jego uraz i jak skuteczne będą metody stosowane przez lekarzy.

Zawodnik ucierpiał w drugiej kwarcie środowego spotkania z Oklahomą City Thunder, dokładnie na  4 minuty i 38 sekund do zakończenia drugiej odsłony, broniąc obręczy przed wjeżdzającym w pole 3 sekund Russellem Westbrookiem. Teraz wszystko wskazuje na to, że Ross opuści znaczną i ważną liczbę spotkań. Przypuszcza się,  że gracz Orlando powróci na spokojnie w kolejnym roku. Generalnie skręcenie tego typu jakiego doznał potrzebuje kilku tygodni leczenia. Dużo większy wpływ będzie miało wspomniane złamanie, który jest usytuowane blisko stawu kolanowego. Oby jego rehabilitacja okazała się pomyślna, byśmy w niedługim odstępie czasu mogli go oglądać na parkietach.

Tymczasem w tym tygodniu do składu Magic wszedł Jonathan Simmons i pewnie rozgości się w nim na dłużej na pozycji niskiego skrzydłowego. W obliczu kontuzji Rossa więcej minut mogą otrzymać Evan Fournier, Arron Afflalo i Mario Hezonja.

Kopiuj link do schowka