20 listopada 2012 by Piotr Zarychta

Suns po ciemnej stronie ksi??yca

Marcin Gortat /fot. Flickr

Marcin Gortat /fot. Flickr

Marcin Gortat nie wytrzyma? i wyla? swoje ?ale w stron? trenera w wywiadzie dla Przegl?du Sportowego. Jaki to znalaz?o odd?wi?k w serwisach internetowych i prasie ameryka?skiej?

Polak w wywiadzie odniós? si? zarówno do s?abego startu Phoenix Suns, jak i w?asnych ambicji si?gaj?cych daleko poza rol?, któr? otrzyma? w obecnym systemie gry Suns. Narzeka na to, ?e gra nie jest tak p?ynna jak w poprzednim sezonie, ?e nie otrzymuje wi?cej szans do gry w ataku, dostaj?c rzadziej pi?k? do rzutu.

To oczywi?cie nie wszystkie zarzuty, z którymi wyszed? Gortat, ale zdecydowanie najwa?niejsze. D?ugo nie trzeba by?o czeka? na odpowied?. Ameryka?skie media szybko przet?umaczy?y polski wywiad i informacje o nim zacz??y si? pojawia? na najwa?niejszych serwisach piszacych o NBA. Do wypowiedzi Polaka odniós? si? bardzo szybko trener Suns, Alvin Gentry.

„Ciesz? si?, ?e Marcin si? wypowiedzia? w ten sposób. Nic si? nie zmieni. Wci?? b?dziemy próbowali dogra? mu pi?k? tak cz?sto jak to b?dzie mo?liwe. Ale jest jak jest. Chcieliby?my dogrywa? mu pi?ki do gry jeden na jednego ty?em do kosza, ale to nie jest jedna z jego najmocniejszych stron.” Tu trzeba przyzna? trenerowi racj?. Wed?ug Synergy Sports, Gortat w tym sezonie ty?em do kosza zdobywa? 0.88 punktu na jedn? prób?. Trafi? 8 z 17 rzutów, co jest wynikiem przeci?tnym.

Zapytany o to jakie s? mocne strony Polaka, powiedzia? to, co znajduje odzwierciedlenie w statystykach Synergy Sports: rolowanie do kosza po pick-and-rollach (0.79 na posiadanie), ?ci?cia pod kosz (1.16 na posiadanie) i zbiórki w ataku (1.25 na posiadanie). Jakby nie patrze?, wszystkie te elementy nie wymagaj? od Gortata specjalnych umiej?tno?ci gry z pi?k?, a za to dobrego poruszania si? po boisku.

To Gortat pokazywa? ju? w czasach gry dla Orlando Magic, gdy w izolacjach ty?em do kosza nie gra? praktycznie nigdy, za to punkty zdobywa? albo po dobitkach, albo po pick-and-rollach. Polak nie chcia?by jednak powrotu do tamtej roli. Nie ma si? co dziwi?. Poprzednie rozgrywki da?y mu sporego kopa ofensywnego.

Polak najlepiej rozumia? si? ze Steve’em Nashem, dzi?ki któremu zosta? liderem zespo?u w punktach. Ten rozdzia? jednak zosta? ju? definitywnie zamkni?ty. Polak w mi?dczyczasie nabra? jeszcze wi?cej pewno?ci siebie, zdominowa? eliminacje do Eurobasketu, gdzie nie mia? ani jednego godnego siebie przeciwnika i przyst?powa? do nowego sezonu z pozycji najwa?niejszego w ataku Phoenix. Przynajmniej tak mu si? wydawa?o.

Alvin Gentry zupe?nie inaczej to widzia?. Skoro ma w dru?ynie takich graczy, jak Michael Beasley i Luis Scola, którzy indywidualnymi umiej?tno?ciami potrafili zdobywa? punkty, nie potrzebuj?c do tego pomocy kolegów z w?asnej dru?yny, to trener im zaufa? i to oni najcz??ciej maj? pi?k? w ofensywie Suns. Poniek?d nie mo?na si? temu dziwi?, bo w poprzednim sezonie wielokrotnie przy nik?ach pora?kach Suns jako przyczyn? podawano, ?e w ko?cówkach nie ma graczy, którzy wezm? na siebie ci??ar odpowiedzialno?ci i skutecznie sko?cz? akcj? decyduj?c? o wyniku.

[reklama]

Mimo tego pocz?tek rozgrywek by? dla Polaka imponuj?cy. Spotkanie z Bobcats, w którym zanotowa? rekord kariery – 7 bloków, a tak?e do?o?y? 23 punkty okaza? si? pocz?tkiem zjazdu z form?. W kolejnych 6 meczach zdobywa? ?rednio 7.7 punktu, zbiera? 8.2 pi?ki i trafia? z gry fatalnee 39.5% rzutów. Na pewno by?o to spowodowane po cz??ci tym, ?e w ka?dym kolejnym meczu coraz rzadziej otrzymywa? pi?ki w ustawionym ataku, koledzy coraz rzadziej mu ufali, a to odbija?o si? na jego zdobyczach.

Kulminacj? jego z?ej gry by?o spotkanie z Utah Jazz, w którym zdoby? zaledwie 1 punkt, pud?uj?c wszystkie 6 rzutów z gry. Niepowodzenia w kolejnych meczach, do których dosz?a zwy?kuj?ca forma Jermaine’a O’Neala spowodowa?y frustracj?, której nast?pstwem by? wywiad z Przegl?dem Sportowym.

Niezale?nie ju? od powodów, taki ruch Marcina mo?e bardzo ?le wp?yn?? na pozosta?ych graczy Suns, którzy mog? to odebra? tylko w jeden spobób. ?e Polak uwa?a si? za lepszego od nich gracza i na si?? chce przeforsowa? swoje pomys?y. Z drugiej strony, obecny system si? nie do ko?ca sprawdzi?, cho? akurat ostatnie mecze Suns mieli naprawd? trudne.

Przegra? na wyje?dzie z Utah Jazz i Los Angeles Lakers to nie jest jaka? ujma, podobnie jak przegrane u siebie z Chicago Bulls, a ju? na pewno z Miami Heat. Terminarz na pocz?tku rozgrywek nie rozpieszcza? Phoenix i dopiero najbli?sze mecze poka?? ich prawdziw? warto??. Nie mo?na przecie? ich stawia? na równi z Lakers czy Heat, bo to nie ten poziom umiej?tno?ci.

Suns mog? si? bi? o ósme miejsce w Konferencji i teraz maj? przed sob? dwa mecze z dru?ynami, które powinny by? ich bezpo?rednimi konkurentami, czyli Blazers i Hornets. To one poka??, czy Suns s? w stanie co? osi?gn?? w tym sezonie.

Na pewno Suns nie b?d? ju? tym samym zespo?em co dotychczas. Chemii na boisku mi?dzy zawodnikami si? nie wyczuwa?o, a po takim wywiadzie Gortata b?dzie pod tym wzgl?dem zapewnie jeszcze gorzej. Zmiany na pewno b?d? w sk?adzie, bo Alvin Gentry zapowiedzia? je od razu po meczu z Heat. Pytanie czy dotkn? one Polaka?

Piotr Zarychta @ Twitter