Steve Kerr i Gregg Popovich połączą siły

12/10/2018
fot. Ezra Shaw/Getty Images

Uczeń dołączy do swojego mistrza. Steve Kerr i Gregg Popovich, dwaj znakomici trenerzy połączą siły we wspólnym celu.

Kerr został wybrany przez Popovicha na swojego asystenta. Oczywiście nie w sztabie San Antonio Spurs, lecz w kadrze Stanów Zjednoczonych. Oprócz swojego przyjaciela i byłego podopiecznego Pop wybrał także dwóch innych szkoleniowców. Są nimi Nate McMillan, obecny head coach Indiany Pacers i Jay Wright, trener Villanovy.

Taki sztab trenerski kadra USA będzie miała co najmniej przez najbliższe dwa lata. Oznacza to, że Kerr weźmie udział w Mistrzostwach Świata 2019 w Chinach, oraz będzie miał okazję pojawić się na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio w 2020 roku.

Jest spora szansa, że któryś z członków obecnego sztabu zostanie następcą Popovicha. Trener Spurs ma już bowiem 69 lat i coraz częściej pojawiają się informacje o planowanej emeryturze. Kerr jak do tej pory znakomicie radzi sobie z zarządzaniem drużyną pełną gwiazd i z pewnością może liczyć na poparcie przez Popovicha, swego wieloletniego mentora. Czyżby zatem Steve miał być szykowany na kolejnego trenera Team USA?

Zawodnicy Golden State nie mieliby z pewnością nic przeciwko. Tym bardziej, że byłaby to świetna okazja do zapisania się po raz kolejny w historii. Jak bowiem stwierdził Klay Thompson, pięciu Wojowników w kadrze USA to byłoby coś:

„To byłoby wspaniałe. Nie jestem pewien czy coś takiego się kiedyś wydarzyło w historii NBA, więc byłoby świetnie. Jestem podekscytowany od samego mówienia o tym.”

To się jeszcze okaże. Na razie o wszystkim wciąż decyduje Pop. Tak natomiast decyzję Gregga skomentował trener Golden State Warriors:

Kopiuj link do schowka