Stan van Gundy wróci do Pistons w zmienionej roli

02/05/2018
van Gundy

Detroit Pistons zakończyli ten sezon poniżej oczekiwań. Po raz kolejny nie awansowali do playoffs. Mimo tego, Stan van Gundy może być pewien, że wróci na ławkę Tłoków. Nie ominą go jednak zmiany w klubie.

Właściciel Pistons Tom Gores, według źródeł Adriana Wojnarowskiego chce, aby Stan van Gundy powrócił na ostatni rok swojego kontraktu na ławkę trenerską Detroit Pistons. Jednakże Gores pragnie jednocześnie pozbawić go roli w zarządzie. Dotychczas bowiem, van Gundy miał pełną władzę nad ruchami kadrowymi zespołu, będąc prezydentem do spraw koszykarskich.

Zgodnie z informacjami panowie dyskutują na ten temat już od ponad dwóch tygodni, lecz nie potrafią dojść do porozumienia w kwestii roli Stana w zarządzie. Trener ma się sprzeciwiać decyzjom swojego przełożonego. Największą kością niezgody ma być cały personel, który zatrudnił van Gundy, a w szczególności Generalny Menadżer Jeff Bower. Stan zatrudnił go i w pełni mu ufa, podczas gdy Gores chciałby zmian. Główny problem leży w tym, że Bower wraz z resztą biura kończą kontrakty po tym sezonie i jedynie van Gundy ma umowę na przyszłe rozgrywki. Gores chce wykorzystać okazję i przeprowadzić gruntowne zmiany w zarządzie, dzięki którym organizacja wreszcie ruszy naprzód.

Do tej pory bowiem, podczas czterech lat rządów van Gundy’ego w Detroit, Tłoki zaledwie raz awansowały do playoffs, szybko odpadając w pierwszej rundzie. W trakcie bieżących rozgrywek, van Gundy i Bower przeprowadzili spektakularny transfer Blake’a Griffina, lecz nawet to nie pomogło im wejść do fazy posezonowej. Kto najlepiej nadałby się na pozycję Generalnego Menadżera w Detroit?

Stan natomiast będzie miał okazję skupić się w pełni na koszykówce i trenowaniu zawodników. Na tym bez wątpienia zna się bardzo dobrze:

Kopiuj link do schowka