Sinusoida Lakers
Pau Gasol / fot. Flickr

Grudzień 3rd, 2012

Pau Gasol / fot. Flickr

Los Angeles Lakers doznali 9. pora?ki w obecnym sezonie. Tym razem na w?asnym parkiecie ulegli by?ej dru?ynie Dwighta Howarda, Orlando Magic.Forma Jeziorowcw w obecnym sezonie wci?? nie zosta?a ustabilizowana. Po kapitalnym meczu, ktry rozegrali w ubieg?y pi?tek w Staples Center wysoko pokonuj?c dru?yn? Nuggets, przysz?a kolej na bardzo s?abe zawody w ich wykonaniu. Skrz?tnie wykorzystali to gracze z Orlando, ktrzy wobec s?abej postawy rywali raz po raz n?kali dru?yn? prowadzon? przez Mike’a D’Antoniego rzutami z dystansu, b?d? akcjami podkoszowymi.

Koszykarze z Florydy do spotkania z Lakers okupowali przedostatni? pozycj? pod wzgl?dem zdobywanych punktw, lecz nie przeszkodzi?o im to dzisiaj w zdobyciu a? 113 pkt(z czego 40 pkt zdobyli w czwartej kwarcie). PodopieczniJacque’a Vaughna na parkiecie zaprezentowali nam fantastyczn? gr? zespo?ow? zaliczaj?c 34 asysty na 43 celne trafienia. Pokazuje to rwnie? jak fatalnie w obronie spisywali si? gracze gospodarzy.

Jeziorowcy pomimo kiepskiej postawy w meczu starali si? kontrolowa? jego przebieg mniej wi?cej do po?owy czwartej kwarty. Od pierwszej ?wiartki nieznacznie prowadzili w spotkaniu i pomimo wychodzenia na prowadzenie zespo?u Magic, bardzo szybko je odzyskiwali i odskakiwali na kilka punktw. Na 8 min przed ko?cem spotkania po trafieniu z dystansu Jodie Meeksa Lakers prowadzili 84:77 i wiele wskazywa?o na to i? rozstrzygn?? losy spotkania na swoj? korzy??. Nic bardziej mylnego.

[reklama]

Od tego w?a?nie momentu gra podopiecznym D’Antoniego zupe?nie stan??a. To koszykarze z Orlando nadawali ton grze i w zupe?no?ci kontrolowali przebieg dalszych wydarze?. Brak zaanga?owania i woli walki w obronie spowodowa?y „rozkr?cenie” si? ofensywy Magic z Jameerem Nelson(19pkt, 13 ast) i Aaronem Afflalo(30 pkt) na czele. W ostatnich fragmentach gry to g?wnie dzi?ki 15 punktom tej dwjki gracze z Orlando zdo?ali „wydrze?” zwyci?stwo miejscowym. Duet podkoszowych Lakers Pau Gasol i Dwight Howard(21pkt, 15reb) mia? w tym spotkaniu zdecydowanie powstrzyma? Glena Davisa i Nikol? Vucevica, jednak podobnie jak reszta dru?yny ich kompletna bierno?? w obronie spowodowa?a, ?e Big Baby osi?gn?? w tym meczu double-double na poziomie 23 pkt i 13 zbirek, natomiast Vucevic zanotowa? 17 pkt i 13 zbirek.

Zwrci? uwag? nale?y na ?wietn? zagrywk? taktyczn? graczy z Florydy w ko?cwce spotkania. Z racji tego i? niemoc na linii rzutw osobistych Howarda jest powszechnie znana Orlando z uporem maniaka stosowa?o taktyk? hack-a-Dwight. Niejednokrotnie pi?ka przy akcji ofensywnej nie zd??y?a jeszcze min?? po?owy, kiedy to s?dziowie odgwizdali faul na ?rodkowym Lakers. Owa zagrywka taktyczna mia?a kapitalne prze?o?enie na ko?cowy wynik spotkania, gdy? ofensywa Lakers nie potrafi?a odnale?? si? w tej sytuacji, a sam Dwight kolejny raz zaliczy? fatalny wyst?p na linii trafiaj?c zaledwie 9 na 21 oddanych prb.

Orlando Magic zagrali swj najlepszy mecz po odej?ciu Howarda, pomimo dalszej absencji Hedo Turkoglu i Ala Harringtona. ?wietna gra zespo?owa i realizowanie taktyki nakre?lonej przed jak i w trakcie meczu przynios?o wymierne skutki. Z pewno?ci? niewielu spodziewa?o si? takiego roztrzygni?cia tego spotkania, zw?aszcza w kontek?cie perturbacji Magic, jakich doznali po zako?czeniu „Dwightmare” i w obliczu tak mocnego na papierze sk?adu Lakers. Jeziorowcy jednak udowodnili i? w tym sezonie sta? ich jedynie na jeden dobry mecz, po ktrym musz? przyj?? dwa s?absze.