Simmons i Fultz całe lato ćwiczyli rzut

20/09/2018
fot. Abbie Parr/Getty Images

Philadelphia 76ers nie zamierza spoczywać na laurach i w przyszłym sezonie chce być jeszcze lepsza. Aby do tego doszło, zarówno Ben Simmons jak i Markelle Fultz całe lato ćwiczyli swój rzut.

W ubiegłym sezonie zarówno Simmons jak i Fultz spudłowali wszystkie swoje rzuty zza łuku. Ich łączny bilans razem z playoffami wyniósł 0-13. Nie jest tajemnicą, że z Simmonsa żaden strzelec, Fultz natomiast doznał tajemniczego urazu, który de facto pozbawił go umiejętności rzucania do kosza. Od nowego sezonu jednak obaj zawodnicy zamierzają to zmienić.

Jak twierdzi trener Szóstek Brett Brown, obaj jego podopieczni niezwykle ciężko pracowali nad rzutem podczas wakacji. Markelle rzekomo oddał ponad 150 tysięcy rzutów w trakcie treningów z Drew Hanlenem. Ben natomiast pracuje nad rzutami osobistymi ze swym bratem Liamem.

„Jeśli zdobywałby ten jeden punkt więcej, to mogłoby oznaczać od trzech do pięciu wygranych meczów więcej.”

Coach Brown pozostaje optymistą również w kwestii Markelle’a:

„Kiedy widzę go teraz w naszej sali, widzę zmianę. Na pierwszy rzut oka widać jego pewność siebie, wręcz cwaniactwo. Nie jest już nieśmiały, lecz szuka okazji do rzutu.”

Jeśli faktycznie tak prezentuje się sytuacja, to fani Sixers będą zachwyceni. Co jednak, jeśli ich rzut nie będzie na poziomie NBA? Czy jest szansa, że będą grali obok siebie, jeśli żaden z nich nie będzie chociaż solidnym strzelcem?

„W pewnym momencie meczu, czy na początku czy w końcówce ta dwójka będzie grać razem. Nie ma wątpliwości, że będziemy się trochę męczyć, to normalne.”

Brown jednak jest zdania, że brak rzutu nie położy się cieniem na karierze Simmonsa:

„Jego rzut nie zdefiniuje jego kariery. Na pewnym etapie z pewnością dobry rzut mu pomoże, ale moją ambicją związaną z Benem jest jego obecność w All-Defensive Team.”

A jakie jest Wasze zdanie? Który z nich szybciej nauczy się rzucać?

Simmons na razie raczej nie podejmuje prób zza łuku, chyba że takie:

Fultz i jego rzut natomiast przeszli daleką drogę:

Kopiuj link do schowka