Riley: LeBron dobrze zrobił odchodząc z Miami

09/04/2018
fot. Jesse Garrabrant/NBAE via Getty Images

Pat Riley nigdy nie powiedział zbyt wiele na temat decyzji LeBrona o powrocie do Cleveland Cavaliers. Jednakże przy okazji nowej książki Iana Thomsena, na światło dzienne wyszła opinia Brylantynowego Pata. Prezydent Miami miał być wściekły przez kilka dni, lecz ostatecznie zrozumiał motywację Jamesa.

Ian Thomsen w najbliższych tygodniach wyda książkę poświęconą okresowi tworzenia się Wielkiej Trójki Miami i walki z Dallas, ale także wcześniejszym potyczkom Lakers z Celtics. Riley powiedział w niej, że odejście LeBrona zniszczyło jego cały plan. Z czasem jednak, kiedy ochłonął stwierdził, że James zrobił to, co było najlepsze dla jego kariery i dla rodziny.

„Przez dwa czy trzy dni chodziłem niesamowicie wściekły. Byłem aż siny ze złości, o czym wiedzieli tylko moi najbliżsi znajomi.”

„Mój piękny plan nagle całkowicie się załamał. Ten zespół w ciągu 10 lat mógł wygrać pięć, czy sześć tytułów mistrzowskich. Ale rozumiem to. Znam historię LeBrona. Zrobił właściwą rzecz. Po jakimś czasie zrozumiałem, że stwierdził wraz z rodziną, że nigdy nie będzie akceptowany w swej domowej miejscowości, jeśli nie wróci i nie spróbuje wygrać dla nich mistrzostwa.”

Co ciekawe, w książce Thomsena Brylantynowy Pat wspomina, że Lebron zasugerował mu powrót na ławkę trenerską. Po porażce z Dallas na początku pierwszego wspólnego sezonu, Riley zorganizował spotkanie z trójką liderów:

„Powiedzieli: ‚Nie czujemy tego’, czy coś w tym stylu. Rozmawialiśmy o typowych rzeczach, takich jak cierpliwość etc. W pewnym momencie LeBron popatrzył na mnie i zapytał:

– Nie kusi Cię?

– Co?

– Żeby wrócić do trenowania

On nie pytał więcej, a ja także nie poruszałem tego tematu, ale wiem o co mu chodziło.

Pat wspomina zresztą, że nie była to pierwsza taka sytuacja. Przy okazji rekrutacji, obóz LeBrona był żywo zainteresowany losami trenera Spoelstry:

„Chcieli wiedzieć, co się stanie z Erikiem. Zastanawiali się, czy może ja nie wrócę na ławkę. Powiedziałem: ‚Słuchajcie, Erik jest trenerem i koniec. Ma moje pełne wsparcie. Ja nie jestem już dłużej zainteresowany trenowaniem’. Myśleli, że może ja wrócę.”

Oczywiście, jest to tylko wersja Pata Riley. Faktem natomiast pozostaje to, że panowie nie rozmawiają ze sobą od momentu opuszczenia Florydy przez Jamesa. Niezależnie jednak od animozji, dwa tytuły udało im się wygrać wspólnie:

Kopiuj link do schowka