RetroWtorki: Houston, mamy problem!

27/11/2018
James Harden

Po nieudanym starcie sezonu 2018-19 w wykonaniu Rockets, krótkiej nieobecności Jamesa Hardena i odsunięciu od gry Carmelo Anthony’ego, wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, a „Rakiety” powoli powrócą do walki o czołowe miejsca Konferencji Zachodniej. Jednakże ostatnie trzy spotkania pokazują, że świetna ofensywa MVP sezonu 2017-18 to za mało.

Z pewnością nie można powiedzieć o Hardenie, że się nie stara. Absolutnie. Jego zdobycze są bliskie tym z ubiegłego sezonu, który Rockets zakończyli z rekordem klubu – bilansem 65-17.  Jednak odejście Luca Mbah a Moute, Ryana Andersona i Trevora Arizy spowodowało ogromne problemy w defensywie „Rakiet”. Z szóstej obrony ligi rozgrywek 2017-18 (rating defensywy 106.1), w zaledwie kilka miesięcy stali się zaledwie 25-tą obroną w lidze. Do tego dorzućmy Erica Gordona, który rozgrywa jeden z najgorszych, jeśli nie najgorszy sezon swojej kariery – 16.1 punktu na mecz na niespełna 29-procentowej skuteczności rzutów za trzy punkty! Przypomnę, że jest to zwycięzca Three-Point Shootout z 2017 roku. Dzisiejsze niepowodzenie w starciu z Washington Wizards powinno dać dużo do myślenia Mike’owi D’Antoniemu. Grając taką koszykówkę, Rockets z całą pewnością nie powtórzą wyniku z zeszłych rozgrywek – o ile w ogóle dostaną się do playoffs.

Sponsor serwisu

źródło: youtube.com (FreeDawkins)

Co ciekawe, dzisiejszy występ Hardena można połączyć z największą legendą klubu z Houston. „Beard” został zaledwie drugim zawodnikiem w historii NBA, który w jednym spotkaniu uzyskał 50+ punktów i 10+ strat. Kim jest ten „drugi”? Odpowiedź jest oczywista, choć wiele osób może w nią nie uwierzyć – Hakeem Olajuwon. Bezsprzecznie najlepszy gracz Rockets również ma na swoim koncie tego typu mecz. 19 kwietnia 1990 roku zdobył 52 punkty (21-34 z pola), zebrał 18 piłek i zablokował 3 rzuty. Wszystko wygląda całkiem normalnie, gdyby nie to, że zaliczył tego dnia 11 strat. Jedenaście! Rekordzistami wśród centrów z największą ilością strat w jednym meczu pozostają jednak Artis Gilmore i Moses Malone (stracili piłkę 12 razy w jednym spotkaniu). Jeśli średnia strat Hardena utrzyma się na tym poziomie do końca rozgrywek (5.8 na mecz), to ustanowi rekord NBA w ilości strat w jednym sezonie (obecny również należy do niego – 464).

źródło: youtube.com (FreeDawkins)

Mimo wszystko, w porażce z Wizards można znaleźć jakieś pozytywy. Jednym z nich może być fakt, iż Eric Gordon i James Harden ustanowili nowy rekord klubu w ilości punktów zdobytych przez duet. Dwaj zawodnicy obwodowi Rockets zdobyli razem 90 punktów (trafiając 15 z 31 prób za trzy punkty). Co ciekawe, poprzedni najlepszy wynik został ustanowiony w tym samym meczu, w którym Olajuwon zanotował 11 strat! Do jego 52 punktów dorzucić trzeba 28 „oczek” Sleepy’ego Floyda, co daje razem 80 punktów, ale z zaledwie jednym celnym rzutem za trzy punkty.

źródło: youtube.com (LamarMatic)

Kopiuj link do schowka