RetroWtorki: Czy Kings powrócą?

13/11/2018
Rick Adelman Kings

Wbrew przewidywaniom ekspertów, po czternastu meczach sezonu zasadniczego Sacramento Kings wcale nie znajdują się na samym dole tabeli. Co więcej, podopieczni Dave’a Joergera są na ósmym miejscu w Konferencji Zachodniej. Na tym etapie rozgrywek wyprzedzają Los Angeles Lakers czy Houston Rockets. Czy „Królowie” są w stanie wrócić do playoffs po dwunastu nieudanych sezonach?

Największe sukcesy Kings przypadają na lata 50. ubiegłego stulecia, gdy występowali pod nazwą Rochester Royals (później Cincinnati Royals), a ich najsłynniejszym zawodnikiem był bezsprzecznie Oscar „Big O” Robertson. Co ciekawe, jedyne mistrzostwo NBA gracze Kings (Royals) wywalczyli dokładnie dekadę przed rozpoczęciem kariery przez Robertsona – w rozgrywkach 1950-51 prowadzeni przez nieżyjącego już trenera J. Lestera Harrisona, pokonali Harry’ego Gallatina i jego New York Knicks. Historia sukcesów klubu po przenosinach do Sacramento (co miało miejsce przed rozpoczęciem sezonu 1985-86) jest jednak znacznie uboższa. Na przestrzeni 33 sezonów tylko 10 razy zameldowali się w playoffs, w tym 8 razy (1999-2006) za kadencji Ricka Adelmana.

Sponsor serwisu

źródło: youtube.com (NBA)

To właśnie Richard Leonard Adelman jest zdecydowanie najlepszym trenerem w historii klubu (po przenosinach do Kalifornii). Z pewnością jego największym sukcesem było dotarcie do Finałów Konferencji Zachodniej w roku 2002 i porażka 3-4 z Los Angeles Lakers, która do dziś uważana jest za najbardziej niesprawiedliwą serię w historii NBA (zwłaszcza mecz numer sześć). Adelman jest także trenerem, który po raz ostatni doprowadził Kings do playoffs – miało to miejsce w roku 2006. W ówczesnym składzie „Królów” można znaleźć takich zawodników, jak Mike Bibby, Metta World Peace (wtedy jeszcze Ron Artest), Brad Miller czy Shareef Abdur-Rahim. Same nazwiska na niewiele się jednak zdały. Kings przegrali w sześciomeczowej batalii z obrońcą tytułu z roku 2005, San Antonio Spurs. Swój ostatni mecz w playoffs rozegrali piątego maja 2006 roku. Od tego czasu minęło już 4575 dni.

źródło: youtube.com (Hugh Mikes)

Od początku sezonu 2006-07 do dnia dzisiejszego na stanowisku trenera Sacramento Kings pracowało już… dziesięć osób. Byli to: Eric Musselman (2006-07), Reggie Theus (2007-08), Kenny Natt (2008-09), Paul Westphal (2009-11), Keith Smart (2011-13), Mike Malone (2013-14), Tyrone Corbin (2014-15), George Karl (2015-16) i Dave Joerger (od 2016). Czy ten ostatni zdoła doprowadzić obecną drużynę Kings do playoffs? Jest oczywiście zbyt wcześnie by móc to jednoznacznie ocenić – widać natomiast znaczną poprawę w grze „Królów” i „światełko w tunelu”. O tym niech świadczą 11-punktowe wygrane nad Oklahoma City Thunder i Minnesotą Timberwolves, a także dzisiejszy triumf nad San Antonio Spurs. Po raz ostatni „Ostrogi” poległy w starciu z zespołem z Sacramento 15 listopada 2014 roku. Z ostatnich 50 spotkań pomiędzy tymi drużynami, Kings wygrali w zaledwie czterech.

źródło: youtube.com (FreeDawkins)

Przed zespołem z Kalifornii jeszcze mnóstwo ciężkich i ważnych spotkań – w nocy z sobotę na niedzielę (17/18 XI) zmierzą się z Houston Rockets i powracającym Jamesem Hardenem, a w następnym tygodniu stawią czoła kolejno Thunder, Jazz, Warriors i ponownie Utah Jazz.

Kopiuj link do schowka