RetroWtorki: 62. urodziny Bernarda Kinga

04/12/2018
Bernard King

Dokładnie 62 lata temu, 4 grudnia 1956 roku w Brooklynie przyszedł na świat Bernard King, uznawany za jednego z najlepszych zawodników NBA na przełomie lat 70. i 80. Zapamiętany został  głównie z gry w New York Knicks.

Już w czasie gry dla Tennessee Volunteers (drużyna Uniwersytetu w Tennessee) King wyróżniał się umiejętnościami strzeleckimi – na przestrzeni trzech lat zdobywał średnio 25.8 punktu, trafiając przy tym 59% rzutów. Jeśli dorzucimy do tego 14.3 zbiórki oraz 3.2 asysty na mecz w trakcie ostatniego roku na uczelni, otrzymamy zawodnika gotowego do podbicia parkietów NBA. Mimo tego, King został wybrany w drafcie 1977 roku dopiero z siódmym numerem, który w wyniku wcześniejszej wymiany przypadł New York Nets. W swoim debiutanckim sezonie w najlepszej lidze świata, King zdobywał 24.2 punktu na mecz, na 49-procentowej skuteczności. W wyścigu po nagrodę dla Debiutanta Roku zajął jednak dopiero trzecie miejsce, przegrywając z Marquesem Johnsonem i Walterem Davisem.

Sponsor serwisu

źródło: youtube.com (LamarMatic)

W 1982 roku trafił do New York Knicks, gdzie rozegrał najlepsze sezony w swojej karierze. Najwyższą formę prezentował w trakcie rozgrywek 1983-84, gdy zajął drugie miejsce w głosowaniu do tytułu MVP sezonu zasadniczego, przegrywając tylko z legendą Boston Celtics, Larry’m Birdem. King dwukrotnie wprowadził swój zespół do playoffs, a w sezonie 1984-85 dorzucił do tego tytuł króla strzelców, zdobywając średnio 32.9 punktu na mecz. Podczas meczu rozegranego w trakcie świąt Bożego Narodzenia King ustanowił rekord klubu – 60 punktów w jednym spotkaniu (pobity dopiero w 2014 roku przez Carmelo Anthony’ego). Świetnie rozwijającą się karierę Kinga nie tylko zastopowała, ale również zniszczyła bardzo poważna kontuzja, jakiej doznał w szczycie formy, w wieku zaledwie 28 lat. Zawodnik Knicks zerwał więzadło krzyżowe przednie (ACL), uszkodził staw kolanowy i złamał kość w nodze. Miało to miejsce 23 marca 1985 roku.

źródło: youtube.com (bball classics)

Na ligowe parkiety King powrócił po ponad dwuletniej przerwie, 10 kwietnia 1987 roku. Mimo, iż wciąż grał na przyzwoitym poziomie, był już tylko cieniem dawnego siebie. Po tak ciężkiej kontuzji utracił swoją niesamowitą szybkość i atletyzm. Właśnie dlatego Knicks postanowili rozwiązać jego umowę, jeszcze w trakcie sezonu 1986-87. W październiku 1987 roku podpisał kontrakt z Washington Bullets, gdzie wciąż zdobywał średnio 22.0 punkty na mecz. Co więcej, w wieku 34 lat notował średnio 28.4 punktu na mecz, dzięki czemu po pięcioletniej przerwie powrócił do Meczu Gwiazd. Uzupełnił skład wyjściowej piątki Konferencji Wschodniej, w którym znaleźli się również Michael Jordan, Charles Barkley, Patrick Ewing i Joe Dumars.

źródło: youtube.com (LamarMatic)

Kariera Kinga praktycznie dobiegła końca w roku 1991. Wówczas kolejna kontuzja wykluczyła go z gry w trakcie całego sezonu 1991-92. „B” nie poddawał się i jeszcze raz spróbował powrócić na ligowe parkiety. Jego kolana odmówiły jednak posłuszeństwa i zmusiły go do zakończenia sportowej kariery z końcem sezonu 1992-93. Obecnie Bernard King z dorobkiem 19,655 punktów znajduje się na 45. miejscu na liście najlepszych punktujących w historii NBA. W 2013 roku dołączył do Galerii Sław im. Jamesa Naismitha.

źródło: youtube.com (NBA)

Kopiuj link do schowka