Retro NBA: Życiówka JO
JermaineONeal0003

Styczeń 4th, 2017

W grudniu 1996 roku został najmłodszym zawodnikiem, który wybiegł na parkiety NBA. W listopadzie 2004 roku uczestniczył w bójce podczas meczu Pacers – Pistons, za co został zawieszony na 25 spotkań. Liga skróciła karę do 15 meczów, co pozwoliło mu zagrać 4 stycznia 2005 roku przeciwko Milwaukee Bucks. Jak się okazało w najlepszym indywidualnie meczu O’Neala w karierze.

Mecz z Bucks był piątym po powrocie O’Neala do grania i jak się okazało, czwartym zwycięstwem z rzędu. O’Neal był niezwykle skuteczny, trafiając aż 18 z 28 rzutów z gry i 19 z 25 wolnych. Skończył z 55 punktami, zaledwie o 3 mniej od rekordu klubu, który należy do George’a McGinnisa. Ciepło musiało się też zrobić jego koledze z drużyny – Reggiemu Millerowi. Reggie jest drugi na liście wszech czasów z 57 punktami w jednym meczu.

Swojego zawodnika chwalił trener Rick Carlisle, który stwierdził, że gdyby O’Neal tego dnia nie rzucił ponad 50 punktów, to przegraliby z Bucks. Ale komu rzucać, jak nie Bucks. Dla drużyny z Milwaukee był to mecz numer 28 w sezonie, a pozwolili też w innych spotkaniach na festiwale strzeleckie gwiazd rywali. Allen Iverson rzucił im 54 i 40 punktów, Dirk Nowitzki 39, a Tracy McGrady 42.

Po meczu O’Neal powiedział, że zabierze protokół punktowy z tego spotkania i powiesi w domu na ścianie dla swojej córki. I że będzie się chwalił, że to był pierwszy z jego meczów powyżej 50 punktów. Niestety nie było drugiego razu. Nie udało mu się też nigdy rzucić ponownie nawet 40.