Zapowiedź piątku – Lakers się odkują?
By być z Wami szczerym – dzisiejsze mecze nie porywają ciężarem gatunkowym, ale z pewnością powinniście obudzić się na rywalizację Jeziorowców z Ostrogami. Rewanż za ostatnią porażkę ekipy Mike’a Browna w Staples Center. Rywalizację podsyca fakt, że do gry wróci rzekomo Black Mamba. Spurs przegrali w tym sezonie u siebie pięć spotkań, Lakers wygrali na wyjeździe piętnaście. Poza tym sporo dobrych pojedynków indywidualnych, warto się zainteresować.
1) BOSTON CELTICS(37-26) – ATLANTA HAWKS(37-25) Godz. 1:00
To powinna być wyrównana rywalizacja, patrząc na bilans obu zespołów. Niedawno pojawiła się informacja, iż Hawks na fazę rozgrywek posezonowych odzyskają swojego silnego skrzydłowego – Ala Horforda. Jest niemal już pewne, że te zespoły spotkają się ze sobą w pierwszej rundzie fazy rozgrywek posezonowych. Będzie to zatem bardzo symboliczny pojedynek, który stanie się jednocześnie próbą sił obu ekip. Nie zagrają najprawdopodobniej Rajon Rondo i Ray Allen. Doc Rivers oszczędza swoich zawodników przed playoffami. Bez wątpienia oba zespoły będą chciały zapewnić sobie przewagę parkietu w dwóch pierwszych pojedynkach. Można się spodziewać zatem bardzo ciekawego starcia.
2) NEW YORK KNICKS(33-29) – CLEVELAND CAVALIERS(20-41) Godz. 1:30
Kawalerzyści rozpoczęli ten sezon z nadzieją na walkę o playoffy. Tymczasem kontuzje mocno ograniczyły ich możliwości i jakiekolwiek marzenia prysły szybciej, niż można było przypuszczać. Do gry powrócił Kyrie Irving, który chciał za wszelką cenę dokończyć ten sezon grając, nie siedząc na ławce rezerwowych w gustownym garniturze. Knicks są już pewni playoffów, a Carmelo Anthony złapał formę w najważniejszym momencie sezonu zasadniczego. Co więcej – wrócić do gry może już Amare Stoudemire. Silny skrzydłowy nie grał w trzynastu ostatnich spotkaniach Knickerbockers. Zespół z Big Apple będzie w gruncie rzeczy wielką niewiadomą w czasie rozgrywek posezonowych, bowiem powrót Amare może albo ich wzmocnić, albo nieco przytrzymać. To samo dotyczy kontuzjowanego Jeremy’ego Lina, który powinien wrócić w trakcie fazy rozgrywek posezonowych.
3) LOS ANGELES LAKERS(40-23) – SAN ANTONIO SPURS(45-16) Godz. 3:30
To była najgorsza porażka Lakers w tym sezonie – mówią jedni. Kobe z pewnością tak nie myśli, w pomeczowym wywiadzie starał się usprawiedliwiać swoich kolegów, ale w gruncie rzeczy nie było czego usprawiedliwiać, bo Jeziorowcy spartolili drugą połowę spotkania. Spurs tymczasem cały czas walczą z Thunder o pierwsze miejsce w konferencji zachodniej, zatem przegrana może być bardzo kosztowna. Gospdarze tego meczu rozpoczną spotkanie z nadzieja, że uda im się zwyciężyć po raz szósty z rzędu. Lakers natomiast postarają się udowodnić rywalowi, że pojedynek w Staples Center był wypadkiem przy pracy. Przede wszystkim jednak zawodnicy LAL postarają się zatrzymać Tony’ego Parkera, który rzucił w Mieście Aniołów 29 punktów, latając wokół graczy Lakers niczym ptak wypuszczony z klatki. Kobe Bryant opuścił siedem ostatnich spotkań i niektórzy obawiają się o jego skuteczność. Black Mamba już niejednokrotnie w tym sezonie miał mecze, gdy trafiał na bardzo niskim procencie. Lakers muszą także pamiętać o Clippers, którzy czyhają na potknięcia swojego rywala zza miedzy. Między zespołami trwa walka o trzecie miejsce na zachodzie. Mnóstwo kontekstów i z pewnością kluczowa rywalizacja dla obu ekip, tzw. must watch!
POZOSTAŁE MECZE:
Memphis Grizzlies – Charlotte Bobcats 1:00
Golden State Warriors – Dallas Mavericks 2:30
Oklahoma City Thunder – Sacramento Kings 4:00











