Pod dyktando gospodarzy

Carlos Boozer i Joakim Noah /fot. Flickr

Na wtorek NBA przygotowała swoim fanom mniejszą porcję meczów. W każdym z trzech faworytem będą gospodarze.

Śledź ZkrainyNBA na Twitterze

Mecz dnia: Chicago Bulls – Orlando Magic – godz. 2:00

Jacque Vaughn w dwóch pierwszych meczach pokazał, że nie ma tremy debiutanckiej i prowadzi swoich Magic jak stary wyga. Orlando niespodziewanie otworzyli sezon dwoma zwycięstwami i zrobią wszystko, bo wydłużyć serię do 3 kosztem Bulls. Ci grają bez Derricka Rose’a, ale radzą sobie nieźle. Brakuje im wciąż lidera w ataku, ale za to aż 5 zawodników zdobybwa ponad 12 punktów na mecz. Pytanie na ten mecz: Czy Carlos Boozer nadąży za Glenem Davisem?

Warto zobaczyć:Oklahoma City Thunder – Toronto Raptors – godz. 2:00

Ten mecz można śmiało zapowiadać jako pojedynek rozgrywających. Kyle Lowry jest najlepszym zawodnikiem, jakiego widziano w Toronto od odejścia Chrisa Bosha. Naprzeciw niego stanie Russell Westbrook, lekko poobijany po spotkaniu z Atlantą Hawks. O ile Lowry ma szansę wyjść zwycięsko z pojedynku rozgrywających, to już jego Raptors raczej nie dadzą rady walczącym o drugie zwycięstwo Thunder.

W sumie też warto zobaczyć: Denver Nuggets – Detroit Pistons – godz. 3:00

Najsłabszy mecz tej nocy, grają w nim dwa zespoły, które nie zaznały jeszcze smaku zwycięstwa. O ile w przypadku Nuggets można to tłumaczyć trudnym terminarzem (3 wyjazdy, w tym do Sixers i Heat), to Pistons grają najgorszą koszykówkę w lidze. Jeśli się nie przebudzą na ten mecz, to będzie można ich ustawić w gronie faworytów do walki o… pierwszy numer draftu 2013.

Piotr Zarychta @ Twitter