Nagrody dnia: 31.10
Debiut Jamesa Hardena był lepszy niż wielu mogło przypuszczać, ale swoje zagrał też Dwight Howard. Ze świetnej strony pokazał się też Damian Lillard.
Gracz dnia:
James Harden (37 pkt., 4×3, 6 zb., 12 as., 4 prz., 1 blk.) – najsłynniejszy brodacz NBA pokazał, że może przyćmić debiut w nowych barwach Jeremy Lina. Harden zagrał fantastyczne spotkanie, zgłaszając akces do występu w meczu gwiazd już pierwszym swoim występem.
Pierwsza piątka dnia:
Dwight Howard (33 pkt., 14 zb., 5 as.) – szybko zniknęły problemy z rzutami osobistymi Howarda. Trafił ich 15 z 19 prób i zdobył 33 punkty. To było jednak za mało na rozpędzonych Portland Trail Blazers.
David West (25 pkt., 2 zb., 1 as., 1 prz.) – co prawda zwycięski rzut oddał George Hill, ale to West ciągnął zespół w drugiej połowie. Bardzo skuteczny (12/19 z gry), a dzięki kolegom nie musiał walczyć na tablicach o zbiórki.
Kawhi Leonard (19 pkt., 7 zb., 5 prz.) – ubiegłoroczne odkrycie Gregga Popovicha. Pokazał już w pierwszym meczu, że kolejne rozgrywki mogą być dla niego jeszcze lepsze niż poprzednie. Świetna gra w obronie, 5 przechwytów, do tego przydatny w ataku, czego chcieć więcej od zadaniowca?
James Harden – Gracz dnia
Damian Lillard – (23 pkt., 3 zb., 11 as., 6 str.) – rewelacja ligi letniej i preseason. Rozpoczął sezon z wysokiego „C” i to przeciwko LA Lakers. W korespondencyjnym pojedynku z Anthony Davisem o miano najlepszego debiutanta prowadzi 1-0. Jest też pierwszym zawodnikiem od czasów LeBrona Jamesa, który w debiucie zdobył co najmniej 21 punktów i 9 asyst. Z kolei 20 punktów i 10 asyst w swoim debiucie zaliczyli w historii tylko Oscar Robertson i Isiah Thomas.
Szósty zawodnik:
Jamal Crawford (29 pkt., 3×3, 2 zb., 1 as., 1 prz.) – po to został zatrudniony przez Clippers. Świetne wejście z ławki, fantastyczna skuteczność (3/7 za trzy, 7/7 za dwa).
Rookie:
Damian Lillard – pierwsza piątka dnia
Życiówka:
Anthony Davis (21 pkt., 7 zb.) – na bezrybiu i rak ryba. Trudno jednak nie docenić debiutu Davisa. Nieźle sobie radził przeciwko jednej z najlepszych defensyw NBA, a w obronie starał się łatać dziury po Robinie Lopezie.
Rdza:
Austin Rivers (1/9 z gry) – nie tak sobie wyobrażał debiut w NBA. Spudłował 8 z 9 rzutów i popełnił 3 straty. Do tego Hornets przegrali mecz.
Dziurawe ręce:
DeAndre Jordan (9 strat) i DeMarcus Cousins (7 strat) – dwaj środkowi nie mogli zaliczyć pierwszego występu w sezonie do udanych. Na pocieszenie dla Jordana jest jednak zwycięstwo drużyny.











