14 meczów, więc i bohaterów dużo. Na nadmiar kandydatów do wszystkich nagród nie będziemy narzekać i główną nagrodę przyznajemy Paulowi George’owi, który zagrał może nawet powyżej swoich możliwości.
Gracz dnia:
Paul George (37 pkt., 9×3, 4 zb., 4 as.,1 prz.) – co prawda nie na bardzo dobrych drużynach, ale Pacers wreszcie zaliczyli dwa zwycięstwa z rzędu. George z kolei pokazał, że może być godnym zastępcą Danny’ego Grangera. Zagrał najlepszy mecz w karierze i zwiększył oczekiwania wobec własnej osoby.
Pierwsza piątka dnia:
Roy Hibbert (10 pkt., 11 zb., 11 blk.) – jedno z najrzadziej spotykanych rodzajów triple-double. Hibbert kolejny raz nie grał świetnie w ataku (3/12 z gry), ale w obronie był zaporą nie do przejścia. Zablokował 11 rzutów z czego aż 7 razy Robina Lopeza, który pewnie już nie będzie chciał przyjeżdżać do Indiany na mecze.
LeBron James (28 pkt., 10 zb., 8 as.) – ten sezon zaczyna być serią przełamań dla Heat. Najpierw pokonali pierwszy raz od 11 lat na wyjeździe Nuggets, a teraz wygrali dopiero drugie spotkanie z ostatnich siedmiu na własnym parkiecie przeciwko Bucks. W obu tych meczach szalał LBJ, ocierając sie o triple-double.
Kevin Durant (35 pkt., 6 zb., 5 as., 5 prz.) – trochę słabsza dyspozycja w rzutach z gry (36.8%), ale za to znów był wszechstronny i co najważniejsze dał pierwsze zwycięstwo Thunder nad kimś ważnym w tej lidze.
James Harden (28 pkt., 3×3, 4 zb., 3 as., 5 prz.) – Brodacz po problemach zdrowotnych w poprzednim spotkaniu wrócił do gry i załatwił Bulls pierwszy negatywny bilans odkąd w tej drużynie pracuje Tom Thibodeau.
Jeremy Pargo (28 pkt., 4×3, 5 zb., 4 as., 1 prz.) – z gry na miesiąc wypadł Kyrie Irving i wszyscy myśleli, że na tym koniec z Cavs. Tymczasem Byron Scott wprowadził do pierwszej piątki Jeremy’ego Pargo, a ten pokazał dlaczego warto na niego stawiać.
Szósty zawodnik:
Tiago Splitter (23 pkt., 3 zb., 1 as., 2 prz., 1 blk.) – to się nazywa efektywność gry, oddał 11 rzutów z gry, zdobył 23 punkty. Był nie do zatrzymania dla obrony Celtics.
Rookie:
John Henson (17 pkt., 18 zb.) – debiutant z Milwaukee Bucks pomimo porażki będzie długo pamiętał ten mecz. Zanotował rekordowe 18 zbiórek, z czego aż 8 w ataku. I to w zaledwie 27 minut gry.
Życiówka:
Paul George – Gracz dnia
Jeremy Pargo – Pierwsza piątka dnia
John Henson – Rookie
Omer Asik – 4 pkt., 2/8 z gry, 4 str. LaMarcus Aldridge – 12 pkt., 5/15 z gry, 5 str. Michael Beasley – 5 pkt., 2/5 z gry, 4 str.
Monta Ellis – 9 pkt., 4/16 z gry, 5 str.
Jeremy Lin – 4 pkt., 2/9 z gry, 5 str.
This entry was posted by Piotr Zarychta on 22-11-2012 at 13:14, and is filed under Relacje, Slider. Follow any responses to this post through RSS 2.0.Both comments and pings are currently closed.
Witam,
Bardzo lubię czytać tę rubrykę i w związku z tym mam prośbę : jeśli możecie to piszcie w nawiasie nazwę drużyny w której występuje dany zawodnik. Z góry dzięki, pozdrawiam.
lopez miał 15/17 z wolnych nie taka rdza