Nagrody dnia: 18.11

Kobe Bryant i Kevin Durant /fot. Flickr

Pierwszy raz w historii naszego rankingu przyznaliśmy wspólną nagrodę dla graczy dnia. Oczywiśćie otrzymali ją Kobe Bryant i Kevin Durant, którzy do triple-double dołożyli zwycięstwa swoich drużyn.

Gracze dnia:

Kevin Durant (25 pkt., 3×3, 13 zb., 10 as., 2 prz.) – pierwsze w karierze triple-double będącego w coraz wyższej formie króla strzelców. W dniu, gdy wreszcie trafiał Russell Westbrook, Durant usunął się w cień pod względem rzutów, a ostatecznie to znów on jest na językach. Jest liderem NBA pod względem zbiórek w obronie – 9.6 na mecz.

Kobe Bryant (22 pkt., 11 zb., 11 as., 3 prz.) – Lakers wreszcie złapali luz w swojej grze i odbija się to też na dyspozycji Bryanta. W meczu z Rockets widać było od pewnego momentu jak poluje na triple-double. Walczył o zbiórki z Pau Gasolem i był bardzo niezadowolony, gdy Hiszpan zabrał mu piłkę sprzed nosa.

Pierwsza piątka dnia:

Greg Monroe (20 pkt., 13 zb., 3 as., 2 prz.) – Pistons zanotowali bardzo wysokie zwycięstwo nad Celtics, sprawiając największą niespodziankę w niedzielnych spotkaniach. Monroe wrócił już do formy z zeszłego sezonu i jest liderem Pistons. Gdy do swojego normalnego poziomu wrócą pozostali gracze, to jeszcze nie raz taka niespodzianka jak ostatniej nocy będzie miała miejsce.

Kevin Durant – Gracz dnia

Evan Turner (19 pkt., 6 zb., 9 as., 1 prz., 1 blk.) – to dopiero drugi tak udany występ Turnera w tym sezonie, który miał zdecydowanie odżyć po odejściu Andre Iguodali i stać się jednym z liderów zespołu. Tymczasem dopiero po tym meczu przekroczył próg 40% skuteczności z gry.

Kobe Bryant – Gracz dnia

Jose Calderon (9 pkt., 2 zb., 18 as., 1 prz., 1 blk.) – Hiszpanowi zabrakło tylko 1 asysty, by wyrównać rekord życiowy, poprowadził Raptors do ważnego zwycięstwa nad Magic. O tyle ważnego, że te drużyny toczą ze sobą bezpośredni pojedynek o zajęcie miejsca 11-12 na wschodzie.


Szósty zawodnik:

Andray Blatche (22 pkt., 11/12 z gry, 2 zb., 1 as.) – Blatche znalazł wreszcie dla siebie dobre miejsce i pokazuje, że może jeszcze w tej lidze coś znaczyć. Spotkanie przeciwko Kings było jak dotąd najlepszym w jego wykonaniu, a skuteczność z gry na poziomie 91.7% imponująca.

Rookie:

Damian Lillard (16 pkt., 2 zb., 3 as., 3 prz.) – to już powoli zaczyna być nudne, ale Lillard kolejny raz był najlepszym z debiutantów. Tym razem w pokonanym polu ze swoimi Blazers zostawił Kirka Hinricha i Nate’a Robinsona.

Sezonówka:

Kevin Durant – Gracz dnia

Rdza:

Joe Johnson – 1/10 z gry, 10.0%
Dion Waiters – 2/13 z gry, 15.4%
George Hill – 2/9 z gry, 22.2%
Jeremy Lin – 2/9 z gry, 22.2%
Jameer Nelson – 3/13 z gry, 23.1%
Carlos Boozer – 2/8 z gry, 25.0%
Kyrie Irving – 4/14 z gry, 28.6%

Druga piątka:

Dwight Howard – 28 pkt., 13 zb., 1 as., 1 prz., 3 blk.
Andray Blatche – Rezerwowy
Carmelo Anthony – 26 pkt., 9 zb., 2 prz.
Wesley Matthews – 21 pkt., 3 zb., 2 as., 2 prz., 1 blk.
Russell Westbrook – 30 pkt., 2 zb., 7 as., 5 prz.

Piątka najgorszych:

Roy Hibbert – 6 pkt., 3/10 z gry, 6 str.
Carlos Boozer – 4 pkt., 2/8 z gry, 3 zb.
Marcus Thornton – 12 pkt., 4/13 z gry
Dion Waiters – 5 pkt., 2/13 z gry, 3 str.
Kyrie Irving – 9 pkt., 4/14 z gry, 5 str.


survey services

Piotr Zarychta @ Twitter

Komentarze

komentarzy