Nagrody dnia: 04.11

Kyle Lowry /fot. Flickr

Kyle Lowry wreszcie pokazuje 100% swoich możliwości, na przeciwnym biegunie Rodney Stuckey, który chce wygrać całosezonowe zestawienie na najlepiej murującego zawodnika całej NBA.

Śledź ZkrainyNBA na Twitterze

Gracz dnia:

Kyle Lowry (22 pkt., 7 zb., 5 as., 3 prz.) – chyba mamy wreszcie zawodnika na poziomie All-Star w Toronto. Już w jednym z poprzednich zestawień domagaliście się nominacji Lowry’ego, ale wtedy jeszcze minimalnie przegrał. Teraz już nie było wątpliwości, jest pierwsza wygrana Raptors, a Lowry ma średnie 23.7 punktu, 7.3 zbiórki, 7.0 asysty i 3.7 przechwytu.

Pierwsza piątka dnia:

Dwight Howard (28 pkt., 7 zb., 2 prz., 3 blk.) – pierwsza wygrana Lakers i pokazanie miejsca w szeregu Gregowi Monroe i Andre Drummondowi. Howard dominował po obu stronach parkietu, nie mając dla siebie godnego rywala.

Al Horford (23 pkt., 12 zb., 3 as., 1 prz., 1 blk.) – największa niespodzianka niedzielnych meczów to wygrana Hawks, osłabionych brakiem Josha Smitha. Horford zagrał na poziomie All-Star i dał pierwsze zwycięstwo w sezonie swojej drużynie.

Carmelo Anthony (27 pkt., 5 zb., 1 as., 1 prz., 1 blk.) – drugi mecz w sezonie i drugi raz popis ofensywny Anthony’ego. Tym razem oddał mniej rzutów, za to na lepszej skuteczności. 2-0 to bardzo dobry początek dla Knicks.

DeMar DeRozan (22 pkt., 7 zb., 2 as., 3 prz.) – przy kiepskiej formie Andrei Bargnaniego pokazał, że może być jednak wart tych 42 milionów za 4 lata gry.

Kyle Lowry – gracz dnia

Szósty zawodnik:

J.J. Redick (24 pkt., 1 zb., 6 as., 1 prz.) – jeden z kandydatów do nagrody 6th man, o ile oczywiście utrzyma taką dyspozycję. Drugi raz przekracza granice 20 punktów, a przy tym coraz lepiej podaje.

Rookie:

Kyle Singler (11 pkt., 5 zb., 2 as.) – na bezrybiu i Singler da radę. Niedziela nie była dobrym dniem dla debiutantów. Kyle Singler jako jedyny przekroczył granicę 10 oczek.

Życiówka:

Nikola Vucevic (18 pkt., 13 zb., 3 as., 1 prz.) – Czarnogórzec pokazał, że może walczyć jak równy z równym z Marcinem Gortatem. Najlepszy występ w karierze, zarówno w punktach, jak i zbiórkach.

Rdza:

Rodney Stuckey (0/6 z gry, 1/23 od początku sezonu) – Stuckey idzie na rekord. Próbujemy odgrzebać w starych arkuszach excelowych kto równie nieskutecznie rozpoczynał sezon jak rozgrywający Pistons. Na razie trafił tylko 4.3% rzutów z gry.

Druga piątka:

Nikola Vucevic – życiówka
Glen Davis (22 pkt., 8 zb., 5 as., 2 prz.)
Kobe Bryant (15 pkt., 7 zb., 8 as., 1 prz.)
Kevin Martin (28 pkt., 6×3, 1 zb., 1 prz.)
Jason Kidd (12 pkt., 3 zb., 6 as., 3 prz.)

Piątka najgorszych:

Andrea Bargnani (4/16 z gry, 1 zb.)
Jared Dudley (1/4 z gry, 3 pkt.)
Nick Young (2/10 z gry, 5 pkt.)
Rodney Stuckey – rdza
Brandon Knight (1/8 z gry, 5 str.)

Piotr Zarychta @ Twitter