Lob City

Los Angeles Clippers/ fot. Flickr

Los Angeles Clippers na własnym parkiecie pewnie pokonali Dallas Mavericks. Zwycięstwo zawdzięczają głównie zespołowej i szybkiej grze ofensywnej.

 

Od pierwszej kwarty gospodarze kontrolowali przebieg spotkania obejmując dosyć szybko w miarę pewne prowadzenie. Clippers dzięki dobrej grze defensywnej i zarazem słabej dyspozycji rzutowej w pierwszej odsłonie spotkania rywali zdobywali bardzo łatwe punkty po kontratakach. Koszykarze z Dallas nie potrafili znaleźć recepty na powstrzymanie raz po raz latających im nad głowami zawodników z Miasta Aniołów. Dzięki mocnemu otwarciu spotkania po pierwszej kwarcie gospodarze prowadzili różnicą 11 pkt, co już wtedy pozwalało im na większą rotację składem.

Zawodnicy rezerwowi Clippers spędzili w tym spotkaniu niemalże identyczną ilość minut co gracze z pierwszej piątki. Tradycyjnie najjaśniejszym punktem wśród zmienników okazał się być Jamal Crawford, zdobywając 20 pkt w meczu(największy dorobek spośród wszystkich graczy, którzy pojawili się na parkiecie). W drugiej kwarcie widoczna była poprawa gry ofensywnej Mavs, lecz wciąż nie potrafili przeciwstawić się bardzo dobrze funkcjonującej w tym spotkaniu ofensywie podopiecznych Vinny Del Negro.


Na drugą połowę spotkania koszykarze z Los Angeles wyszli zdecydowanie bardziej rozluźnieni. Przewaga 18 pkt pozwalała im na niekonwencjonalne rozgrywanie akcji, bardzo często kończąc je wsadami. Kibice zgromadzeni w Staples Center z pewnością przypomnieli sobie o nie tak dawnym trendzie Lob City. Bardzo dobry występ zaliczyła dwójka podstawowych graczy gospodarzy Chris Paul(14pkt, 13 ast) oraz Blake Griffin(19pkt, 13reb) którzy jako jedyni osiągnęli w tym spotkaniu double-double. W drużynie Mavericks na uwagę zasługuję występ Vince Carter(16pkt, 7reb).

Jak już wcześniej wspomniałem ważnym czynnikiem tak wysokiego zwycięstwa gospodarzy były łatwe punkty zdobywane po kontrach. Koszykarze z Dallas zaliczyli bowiem w tym spotkaniu aż 22 straty po których stracili 26 pkt. Agresywna obrona Clippers przełożyła się na 18 przechwytów. Zawodnicy z Miasta Aniołów po niedawnej obniżce formy powracają na odpowiednie tory. Ich gra szczególnie w tym spotkaniu może napawać optymizmem kibiców Clippers.

Komentarze

komentarzy