Jason Terry bohaterem Mavericks

Jason Terry rzucając 34 punkty, w tym dwa dające remis w czwartej kwarcie został bohaterem Dallas Mavericks. Dzięki tej wygranej awansowali już na czwarte miejsce na zachodzie, spychając jednocześnie Spurs poza pierwszą ósemkę. Bohaterem meczu mógł jednak zostać Danny Green.

Po rzucie Terry’ego dającym remis, Spurs mieli jeszcze 0.5 sekundy na rozegranie swojej akcji. Znaleźli Greena na dobrej pozycji i ten trafił. Jak wykazały powtórki, nie zmieścił się w czasie. W dogrywce dostał drugą szansę od losu. Ian Mahinmi spudłował oba rzuty wolne, które mogły dać trzypunktową przewagę Mavs i Spurs mieli 11 sekund na wygranie spotkania. Ponownie decydujący rzut oddawał Green i tym razem zmieścił się w czasie. Jednak piłka nie zmieściła się w koszu.

Gdyby jednak nie on i czterech innych rezerwowych, to Spurs nie mieliby co marzyć o wygranej. Po trzech kwartach Mavs prowadzili 11 punktami i nic nie wskazywało, że mogą przegrać ten mecz. Gregg Popovich zrezygnował jednak z graczy podstawowych i wysłał do boju rezerwy. Te odwdzięczyły się serią punktową 24:6. Świetnie rzucali za trzy, trafiając aż 7 razy na 8 prób w ostatniej kwarcie.

Dzięki tak świetnej grze rezerwowi zostali na parkiecie do samego końca dogrywki. Zabrakło w końcówce doświadczenia, sprytu, które posiadają Tim Duncan czy Tony Parker. Może gdyby trener zdecydował się ich wpuścić z powrotem na boisko, to wynik końcowy byłby inny.

Na parkiet po 10 dniach odpoczynku wrócił Dirk Nowitzki. Pierwszego meczu nie zaliczy jednak do udanych. Trafił co prawda ważny rzut o tablicę w końcówce meczu, ale w całym meczu trafił tylko 5 z 14 rzutów z gry. Nadrobił trochę ten występ na tablicach, zbierając rekordowe dla niego w tym sezonie 13 piłek.

Kolejne spotkanie opuścił Jason Kidd, który nie zagra przez najbliższy tydzień. Patrząc na grę jego zmiennika Rodrigue’a Beaubois nie ma co się martwić. W dwóch ostatnich spotkaniach notował średnio 18 punktów, 7 asyst i 3.5 bloku na mecz. Jeśli tylko będzie zdrowy, to powinien potwierdzić swoje wielkie możliwości, które pokazał już w sezonie debiutanckim.

Obie drużyny zagrają już w poniedziałek. Mavericks wybiorą się do Phoenix na starcie z Suns, a Spurs zawitają w Memphis.

DAL: Jason Terry – 34, Vince Carter – 21, Rodrigue Beaubois – 14 (7 as, 3 blk), Dirk Nowitzki – 10 (13 zb), Shawn Marion – 9 (9 zb, 3 prz), Lamar Odom – 4, Ian Mahinmi – 4 (8 zb), Brendan Haywood – 3 (8 zb, 5 blk), Delonte West – 2, Dominique Jones – 0

SAS: Gary Neal – 19 (3×3, 7 as), Richard Jefferson – 12 (7 zb), Tim Duncan – 12, Danny Green – 12 (3 prz), Tony Parker – 9, Tiago Splitter – 8 (7 zb), Matt Bonner – 8, James Anderson – 8, DeJuan Blair – 6 (9 zb), Kawhi Leonard – 6, Cory Joseph – 0