Jak trwoga, to do zadaniowców

Dallas Mavericks po dwóch porażkach w kluczowych momentach spotkań z Lakers i Clippers w końcu odnieśli zwycięstwo. Ich ofiarami zostali Utah Jazz, którzy do tego meczu mieli bilans 7-1 na własnym parkiecie. Pierwsze skrzypce grali zadaniowcy – Shawn Marion i Rodrigue Beaubois.

Mavericks bardzo dobrze weszli w ten mecz, spokojnie budując swoją przewagę przez całą pierwszą połowę. Grali bardzo rozsądnie, nie notowali prostych strat, dzięki czemu do przerwy prowadzili różnicą 9 punktów. W pierwszych 24 minutach zanotowali zaledwie 4 straty, a na dodatek punktowało w ich szeregach wielu graczy.

Wszystko zmieniło się w trzeciej kwarcie. Gracze Jazz wyszli bardzo pozytywnie nastawieni i od początku postawili twardą obronę. To zaowocowało wymuszeniem kilku błędów rywali. Brylował w tym zwłaszcza Jason Kidd, który parokrotnie aż sam się zdziwił w jak głupi sposób popsuł akcje swojej drużyny.

Jazzmani ograniczyli zdobycze rywali do zaledwie 12 punktów w trzeciej kwarcie po stracie aż 59 w pierwszej połowie. Ponieśli jednak ważną stratę w tej części gry. Derrick Favors po jednej z nieudanych akcji odrzucił piłkę w kierunku ławki rywali, za co sędzia usunął go z boiska.

Nie przeszkodziło to jednak gospodarzom w walce do samego końca o wygraną. O porażce zadecydowały złe decyzje w kluczowych momentach meczu. Tyrone Corbin zdecydował o wpuszczeniu na ostatnie minuty gry Devina Harrisa, który miał fatalny dzień. Nie trafił żadnego z 7 rzutów z gry, a jego ostatnia próba, która mogła dać remis gospodarzom minęła obręcz o dobre pół metra.

Mavs trzymali w grze dwaj zadaniowcy – Shawn Marion i wracający do pełnej dyspozycji Rodrigue Beaubois. Dyspozycja Matrixa jest tożsama z wynikami Mavs. Za każdym razem gdy rzuca 13 punktów lub więcej, to wygrywają. Dziś w nocy uzbierał ich 22, dzięki czemu kibice Rumaków mogli być spokojni o wynik.

Francuz z kolei wywiązał się świetnie z zastępstwa Vince’a Cartera, który skręcił kostkę. Udowodnił, że może być następcą J.J. Barei, czyli graczem dostarczającym ważne punkty z ławki rezerwowych.

Kolejne spotkanie Mavs rozegrają w sobotnią noc w Nowym Orleanie, a Jazz tego samego dnia podejmą u siebie Minnesotę Timberwolves.