Gortat bez błysku
W pierwszym spotkaniu przedsezonowym Marcin Gortat przegrał pojedynek z DeMacusem Cousinsem, podobnie jak jego Suns z Kings.
Gortat wyszedł w pierwszej piątce razem z Goranem Dragiciem, Michaelem Beasleyem, Jaredem Dudleyem i Luisem Scolą. Jest duże prawdopodobieństwo, że taka piątka będzie najczęściej używana przez trenera Alvina Gentry’ego podczas sezonu zasadniczego.
Gortat zakończył mecz z 9 punktami i 7 zbiórkami. W trakcie 25 minut gry oddał 8 rzutów z gry, trafiając 4. Dodał do tego 7 zbiórek, 1 blok i 4 faule. Z niezłej strony pokazał się jego zmiennik, Jermaine O’Neal, który podczas 18 minut gry zdobył 4 punkty, 4 zbiórki i 3 bloki, pokazując, że da zespołowi znacznie więcej niż Robin Lopez.
Mecz ten był też pierwszym testem dla rozgrywających, mających zastąpić oddanego do LA Lakers Steve’a Nasha. Goran Dragic zagrał niespełna 15 minut, a debiutant Kendall Marshall aż 28, najwięcej w drużynie. Wspólnie uzbierali 13 punktów i 8 asyst, czyli tyle ile w średnim spotkaniu notował Nash.
Na pewno cieszy dobra postawa Wesleya Johnsona (18 pkt.), który po nieudanym sezonie w barwach Minnesota Timberwolves może odżyć w Phoenix.
Mecz został przegrany przez Phoenix na początku czwartej kwarty, gdy rezerwowi Kings odskoczyli na 15 punktów przewagi. Najlepiej zagrał w ich barwach DeMarcus Cousins, zdobywając 21 punktów i zbierając 9 piłek. Do życzenia jednak dużo pozostawia jego skuteczność z gry – 5/15.
Kolejny mecz przedsezonowy Suns rozegrają w nocy z piątku na sobotę z Portland Trail Blazers. Kings czeka też starcie z Blazers, ale dopiero w poniedziałek.











