2-on-Game – Warriors vs Pacers

Carl Landry i Ian Mahinmi /fot. Flickr

Nowa metoda relacji ze spotkań NBA. Oprócz zwykłych, będziecie mogli od teraz znaleźć u Nas również relacje współprowadzone – czyli z punktu widzenia dwóch redaktorów. Na pierwszy ogień idą Warriors i Pacers. 

Oczekiwania przed meczem ?

Krzysiek Uzdowski: Szczerze mówiąc spodziewałem się wygranej Warriors, Wojownicy są ostatnio w bardzo dobrej formie, widać że Mark Jackson robi w Golden State dobrą robotę. Pacers z kolei w tym sezonie zawodzą i nawet bez Danny’ego Grangera spodziewałem się że walczyć będą o coś więcej niż miejsce numer 7-8 w swojej konferencji.

Wojciech Bielewicz: Oba zespoły przystępowały do tego spotkania wygrywając 4 z ostatnich 5 spotkań. Któraś z drużyn wygrałaby dzisiaj po raz trzeci z rzędu, a w tym sezonie ani Pacers, ani Warriors takiej sztuki nie dokonali. Jednak minimalnie więcej spodziewałem się po gościach, a to ze względu na ich trudny terminarz w najbliższym czasie. Mają do rozegrania mecze z Bulls, Blazers, Nuggets, Thunder podczas, gdy GSW czeka zdecydowanie łatwiejsza część terminarza. Przed nimi bowiem spotkania przeciwko Magic, Pistons, Wizards czy Bobcats, Po drodze mają jeszcze Nets, ale to nie zmienia faktu, że powinni zanotować podczas najbliższych pojedynków więcej wygranych niż Pacers.

Pozytywny akcent spotkania ?

Krzysiek Uzdowski: Zdecydowanie Klay Thompson, widać że Warriors podjęli dobrą decyzję powierzając mu rolę statera i z pewnością w Oakland nikt już nie żałuje oddania Monty Ellisa. Thompson początek sezonu miał średnio udana (dość słaba skuteczność – główny problem) jednak ostatnio gra naprawdę dobrze i widać że w przyszłości będzie mógł stworzyć ze Stephonem Currym (jeśli nie przeszkodzą kostki) naprawdę ciekawy ofensywny backcourt.


Wojciech Bielewicz: Osobiste Warriors. Dziś pod koszem bardzo często faulowani byli David Lee czy Carl Landry, a oboje trafili łącznie 11 z 11 osobistych. Cała drużyna pomyliła się ledwie raz przy 19 próbach, co daje nam 94,7% na linii rzutów wolnych. Póki co, średnia zespołu w tym sezonie to 75%. Dodatkowo, takim mniejszym plusikiem, chciałem obdarować Sam Younga za występ w czwartej kwarcie. Wyszedł on w niej za Lance’a Stephensona, który pozwolił Thompsonowi na 4 celne trójki, podczas gdy Young zatrzymał go na 0/6 z gry i 0/4 za trzy. Zdało się to na niewiele, ale da to pewnie do myślenia Vogelowi.

Kto zawiódł ?

Krzysiek Uzdowski: Odpowiedz wydaje się oczywista – Paul George, chłopak miał mieć break-out year, a tym czasem gra w kratkę i tak naprawdę nigdy nie można przewidzieć co w danym meczyu zaprezentuje. Raz rzuca 37 punktów i 9 trójek, a drugi raz (tak jak w pojedynku z GSW) nie trafia żadnego rzutu i jest jedną z głównych przyczyn porażki swojej ekip. Jednak trzeba powiedzieć że zawodzi tak naprawdę cała ekipa Pacers – nie tylko w tym meczu jak już mówiłem wcześniej. Do większej formy dochodzi ostatnio co prawda David West, jednak to zdecydowanie za mało żeby powalczyć chociażby o półfinał konferencji wschodniej, gdzie to rok temu ekipa z Indiany napędziła niezłego stracha fanom Miami Heat.

Wojciech Bielewicz: Ciężko się nie zgodzić z Krzysiem, że Paul George zdecydowanie, póki co, zawodzi. Dostaje w sezonie rekordowe 35 minut na mecz i rzuca na najgorszej w karierze skuteczności 41%. Po łapach za mecz powinien dostać również George Hill za 1/5 w ostatniej kwarcie. Kilkakrotnie mógł podać do lepiej ustawionego kolegi, niestety występ w meczu z Lakers chyba wziął górę i Hill znowu chciał zostać bohaterem. Na próżno.


Warriors teamem na PlayOffy ?

Krzysiek Uzdowski: Zachód jest w tym sezonie tak mocny (chyba mówimy to co roku :) ) , że obecnie trudno cokolwiek przepowiadać. Powiem tak, gdyby Golden State grali na wschodnim wybrzeżu mieliby duże szanse na miejsce nawet w top5 konferencji. Na Zachodzie będzie bardzo ciężko o miejsca 7-8, jednak nie widzę przeszkód, aby Warriors nie powalczyli o nie chociażby z Rockets, T-Wolves, czy Jazz.

Wojciech Bielewicz: Zachód może i jest silny, ale zwróćmy uwagę na to, że jak na razie na Zachodzie mamy tylko 5 zespołów z bilansem powyżej .500, a na Wschodzie tych drużyn jest 7. Póki Lakers, Nuggets czy Wolves mają bilans, który musi w ich przypadku ulec poprawie, nie będę ryzykował ze stwierdzeniem, czy Warriors są w stanie zająć miejsce w ósemce. Obiektywnie patrząc, myślę, że w ich zasięgu jest pozycja gwarantująca występ w PlayOffach, ale sezon jeszcze za młody. Z tak grającymi Wojownikami, nie ukrywam, że chciałbym ich tam zobaczyć.

Komentarze

komentarzy