Redakcja

Jeśli chcesz dołączyć do naszej redakcji, pisz na zkrainynba@interia.pl.

Piotr Zarychta – Twitter

Pierwszy raz NBA obejrzałem w 1991 roku. W 2011, czyli 20 lat później napisałem pierwszy tekst, otwierając ZkrainyNBA. Przez kilka miesięcy pisałem na 2taktach, by wrócić na stare śmieci. Nałogowo lubię wstawać za wcześnie dla 95% społeczeństwa, byle tylko obejrzeć jak 10 facetów próbuje trafić do kosza.

Krzysztof Uzdowski – Twitter

Zakochałem się w koszykówce Vince’a Cartera i Allena Iversona, więc nie powiem Wam złego słowa o tej topornej NBA pierwszych lat XXI wieku. Być może dlatego, dziś, zamiast zachwycać się ofensywnym stylem Warriors i Spurs, nałogowo oglądam Memphis Grizzlies, którzy nadal nie zrozumieli, że w lidze zaczęła się nowa era. Poza NBA, studiuję i przynajmniej 2 razy w tygodniu chodzę do kina. Moje filmowe ja możecie sprawdzić na YouTube’owym kanale – Skazany na film.

Tomasz Kostrzewa – Blog/ Facebook/ Twitter

Fan NBA od 1992 roku. Były sportowy bloger w redakcji Sport.pl, felietonista MVP Magazynu i redaktor naczelny MVP-Magazyn.pl, obecnie skupiony na pielęgnowaniu swojej miłości do koszykarskich lat 90 na łamach bloga MercyMercyJeromeKersey.wordpress.com. Współautor kultowego w pewnych kręgach cyklu felietonów „Czarne Kwiaty Białe Korzenie”, którego kontynuacją jest blog o takiej samej nazwie.

Krzysztof SendeckiTwitter

Pierwszy mecz NBA jaki obejrzałem to z pewnością było starcie Chicago Bulls z Detroit Pistons. Miałem 9 lat i zapamiętałem trzy słowa: „Byki”, „Tłoki” i Jordan. Tak zostałem wyznawcą Michaela Jordana. Jestem mężem, ojcem i dziennikarzem sportowym. Kolejno TVP, Orange sport, TVN, TokFM. Od sezonu 2015/16 także na ZkrainyNBA!

Bartosz Tęsiorowski

Dla wielu może wydawać się to dzisiaj nieprawdopodobne, ale pierwsze wyniki meczów NBA śledziłem na telegazecie. Koszykówką na dobre zostałem oczarowany po pamiętnych finałach zachodu Lakers z Blazers z 2000 roku (podanie Kobe’ego do Shaqa na alley-oop). Sam pogrywałem w kosza w drużynach szkolnych. Niestety byłem tylko lokalną podróbką Briana Scalabriniego. Myślę, że z pożytkiem dla świata koszykarskiego dobrze się stało, że zamiast na parkiet trafiłem tutaj.

Michał Zawadzki

Najmłodszy wśród redaktorów ZKrainyNBA. Moja miłość do koszykówki rozpoczęła się na dobre w wakacje 2011 roku, kiedy pojechałem na pierwszy w życiu obóz koszykarski. Po powrocie zacząłem się interesować NBA i oglądać klipy. Najgłośniej wtedy było o LeBronie Jamesie w związku z jego niedawnymi niepowodzeniami, więc on się stał moim pierwszym idolem. Nadal wierny fan Miami Heat, Detroit Pistons i z uwagi na Marcina Gortata – Washington Wizards. Poza koszykówką studiuję i trenuję wioślarstwo, które jest teraz dla mnie tak naprawdę sportem numer 1. Nie przeszkadza mi to jednak w podziwianiu wyczynów kosmitów zza oceanu.

Łukasz Woźny – Twitter

NBA junkie. Lubię Milwaukee Bucks, Houston Rockets, Giannisa Antetokounmpo, polską Ekstraklasę i Miasteczko Twin Peaks.

Łukasz Łoziński

Z NBA od 1989 roku he he, prawdziwy dinozaur, fan NBA i koszykówki samej w sobie jako najpiękniejszej i najmądrzejszej z gier. Po drodze podziwiałem wielu koszykarzy zaczynając od Magica i Birda przez Thomasa, Pippena, Jordana, Barkleya, Paytona i Kempa, Rodmana, Larrego Johnsona, Webbera, Sprewella, Houstona, Iversona, Duncana, Jamesa i wielu innych. A przede wszystkim tata, mąż i w wolnych chwilach ultrabiegacz.

Kamil Kucharski – Twitter

W świat NBA wszedłem w ostrogach, przy okazji finałów 2014. Od tego czasu żywo zainteresowany koszykówką zza oceanu – fan zespołów prowincjonalnych, ekip perspektywicznych i wyrazistych, inteligentnych graczy. Student z wyboru, filozof z przypadku, dziennikarz z powołania – można posłuchać jak gadam o filmach w radio mors.ug.edu.pl.

Jacek Gawliński

Kibic Chicago Bulls i piłkarskiego FC Porto. Światem NBA zainteresowałem się dopiero na początku liceum w skróconym przez lockout sezonie 2011/12. Wtedy 25 grudnia po raz pierwszy zachwyciłem się graczami z Windy City, którzy grali z Lakersami. Zacząłem się jeszcze bardziej nimi interesować i choć nie mieli łatwo w ostatnich latach wiernie przy nich byłem. Student kryminologii i wielbiciel kryminałów. W wolnej chwili pisze bloga – hejhejtunba.blog.pl.

Maciej Jaguszewski

O NBA co nieco już wiedziałem w podstawówce… jednak koszykówka jako pasja i styl życia się rozwijała i nadal się rozwija; wierny fan Amar’e Stoudemire’a od początku swojej przygody z NBA, a od play-offów 2014 fan całej organizacji San Antonio Spurs. Od tego momentu dużo czasu poświęcam na śledzenie tego, co dzieje się za oceanem. Aktualnie student matematyki, w wolnych chwilach poeta; kibic ciekawej, ładnej dla oka i inteligentnej koszykówki, a także siatkówki. Od grudnia prowadzę 2 blogi: jeden o NBA, a drugi  dotyczący mojej twórczości poetyckiej.