Raptors vs Wizards: Kanadyjczyków nie zjadła presja

15/04/2018
ibaka raptors

Jestem dużym fanem zespołu Toronto Raptors w obecnym sezonie. Zakładałem jednak, że nawiążą oni do swoich korzeni i pierwszy mecz fazy zasadniczej oddadzą rywalom. Tym razem się tak nie stało, ale  było blisko.

Raptors zaczęli ten mecz z przytupem. Pierwsze co zrobili, to wyszli na 10-punktowe prowadzenie. Szybkie dwa faule złapali Marcin Gortat i Ian Mahinmi – w obozie Wizards zrobiło się gorąco. Scott Brooks szybko przeszedł w związku z tym do niższego ustawienia, w którym to Markieff Morris grał na środku. Taki pomysł przyniósł efekty – Morris rozegrał świetny mecz. Już w pierwszej połowie double-double miał John Wall, co pozwoliło stołecznym odrobić straty do przerwy. Wpłynął na to także fakt, że Lowry i DeRozan uzbierali do przerwy zaledwie 8 punktów.

Po zmianie połów jednak liderzy z Toronto wzięli się w garść – dostali też spore wsparcie. Świetne spotkanie rozegrał Delon Wright oraz Serge Ibaka, który zarówno pod koszami jak i na obwodzie (3/4 zza łuku) robił świetną robotę. W kluczowych momentach trójki trafiał CJ Miles i Raptors znów zaczęli odjeżdżać przeciwnikom, ale to wszystko w granicach 10 punktów.

Sponsor serwisu

Ostatecznie to duet obwodowych Wizards pokazał się z lepszej strony niż analogiczny duet w Raptors. Zadecydowało jednak wsparcie partnerów i przede wszystkim podkoszowa głębia i wszechstronność. Brooks nie mógł pozwolić sobie na zbyt wiele – na środku grali Gortat albo Morris z Mikiem Scottem na czwórce. Raptors natomiast grywali różnymi, wszechstronnymi ustawieniami – na parkiecie pojawili się wszyscy rezerwowi podkoszowi, Siakam, Poeltl i nawet Nogueira.

Koniec końców mecz przyniósł sporo emocji – także tych na parkiecie związanych z wątpliwością zawodników w kompetencje sędziego. Wizards pokazali, że jeśli będą mieć trochę lepszy dzień to powinni w tej serii nie tylko urwać jakiś mecz Toronto, ale są oni w stanie wywalczyć awans do drugiej rundy.

Wizards: J. Wall – 23 (3×3, 15 as., 4 prz., 5 st.), M. Morris – 22 (11 zb., 6 as.), B. Beal – 19 (3 prz.), M. Scott – 14, M. Gortat – 12, O. Porter Jr. – 9, K. Oubre Jr. – 3, I. Mahinmi – 2, T. Satoransky – 2, T. Frazier – 0

Raptors: S. Ibaka – 23 (3×3, 12 zb.), D. Wright – 18 (3×3, 3 prz.), D. DeRozan – 17 (6 as.), O. Anunoby – 12, C. Miles – 12 (4×3), K. Lowry – 11 (9 as., 5 st.), J. Valanciunas – 9 (9 zb.), P. Siakam – 9, J. Poeltl – 2, L. Nogueira – 1, N. Powell – 0

 

Kopiuj link do schowka