Potencjalne wymiany Washington Wizards

21/11/2018
Washington Wizards trades fot. Ned Dishman/NBAE via Getty Images

Washington Wizards oficjalnie ogłosili wyprzedaż. Nie ma świętych w tej drużynie i przy odpowiedniej ofercie, poleci każdy. Jak zatem mogą wyglądać takie propozycje?

Zacznijmy od kilku słów wyjaśnienia, bo sytuacja w Wizards doprawdy jest tragiczna. I nie, nie chodzi tutaj o wydarzenia z ostatniego tygodnia. Raczej z ostatnich lat. 

Chodzi oczywiście o wysokość kontraktów. Jeśli Czarodzieje chcą cokolwiek zmienić, będą musieli pozbyć się naprawdę wysokich umów. Bo co z tego, że znajdą chętnych na Kelly’ego Oubre Jr-a, jeśli nic im to nie pomoże? Wiadomo zatem, że trzeba handlować jednym, a najlepiej dwoma z trójki Wall/Beal/Porter Jr.

Sponsor serwisu

W idealnym dla Wizards świecie, pozbyliby się Walla i Portera Jr za dobrych zawodników, najlepiej na niskich kontraktach, którymi obudują od nowa Beala. Fakty jednak są takie, że to właśnie najlepszego z tej trójki Beala prawdopodobnie będą musieli się pozbyć, bo przyciągnie najlepsze oferty. 

Porter Jr nie zrobił takich postępów jakich od niego oczekiwano, a w tym sezonie to w ogóle się cofnął w rozwoju sportowym. Wall na ten moment ma opinię gościa, który bardziej imprezuje niż trenuje, stanowi tylko problem w szatni, a sportowo? Cały czas jest dobry, ale czy warto wokół niego coś budować? No raczej nie.

Z drugiej strony John Wall to All-Star, a w tej lidze podnosi to wartość o kilkadziesiąt procent. Porter Jr wciąż jest młody, potrafi rzucać i ma dobre warunki fizyczne, zatem w odpowiednim systemie może dać wiele dobrego.

Oto oferty, które moim zdaniem mają szanse na spełnienie w mniej więcej podobnym kształcie. Niektóre bardziej fantazyjne, ale ciekawe. Odpuściłem Lakers szczególnie w kontekście Beala – jeśli Magic nie chciał rozbić młodego trzonu drużyny dla Kawhi Leonarda, to nie zrobi tego dla Bradleya Beala, ani tym bardziej Johna Walla. Podobnie w kwestii Pistons (nie mają kogo oddać za Walla za bardzo), czy Pelicans (były już plotki o Porterze, ale znów – nie mają kim handlować, a nie oddadzą ani Randle’a, ani Mirotica). 

Oczywiście zakładamy że każda z tych wymian jest pierwszą, jaką Wizz przeprowadzą:

John Wall i Jason Smith do Phoenix Suns
TJ Warren, Dragan Bender, Mikal Bridges do Washington Wizards

Nie od dziś wiadomo, że Phoenix mają dziurę na jedynce i potrzebują tam kogoś na już. Wall, który potrafi wykreować kolegom pozycję mógłby się bardzo dobrze wpasować w zespół. Karmiłby podaniami Bookera, którego grawitacja otwierałaby Johnowi wjazdy pod kosz, grałby picki z Aytonem. Dodatkowo Suns zachowaliby tegoroczny wybór w drafcie. Strata Warrena i Bridgesa? Bolesna, ale przecież w obwodzie pozostaje Josh Jackson i Trevor Ariza

Źródło:Youtube.com/Z. Highlights

Wizards zyskują młodego Bridgesa, który pokazywał już przebłyski w tym roku i może być z niego dużo radości za małe pieniądze. Bender po sezonie kończy kontrakt zatem zawsze to 4 miliony na plus, a jak się okaże niezły to za niewielkie pieniądze go przedłużą. TJ Warren natomiast rozgrywa bardzo dobry sezon i mógłby od zaraz dać Wizards dobre minuty na skrzydle i zastąpić ewentualną utratę Portera z nawiązką.

Terrence Ross, Jonathan Isaac, Evan Fournier do Washington Wizards
John Wall, Markieff Morris do Orlando Magic

Podobnie jak w przypadku Suns, Magic również są pozbawieni rozgrywającego i z chęcią przygarną na tą pozycję All-Stara. Markieff Morris jako zastępca dla Gordona? Źle nie jest. W zamian oddadzą dobry pakiet graczy.

Dla Wizards to niezły trade. Fournier to uznana opcja i strzelec, który najlepsze lata powinien mieć przed sobą. Terrence Ross w tym sezonie wygląda jak kandydat do Rezerwowego Roku i Jonathan Isaac – nadzieja i talent, jednakże wciąż prześladowany przez kontuzje. Trochę wysoka cena dla Magików, ale równie dobrze mogą to być ostatnie chwile na korzystną wymianę Isaaca.

Źródło:Youtube.com/The HIGH LIGHT

Justise Winslow, Kelly Olynyk, Josh Richardson i wybór w drafcie 2019 do Washington Wizards
Bradley Beal i Markieff Morris do Miami Heat

Miami są w każdej dyskusji na temat pozyskania jakiejś gwiazdy w ostatnich latach i teraz także nie będzie inaczej. Dotychczas im się nie udawało, może tym razem los się do nich uśmiechnie. Nie sądzę, żeby Pat Riley był zainteresowany Wallem, nawet w obliczu starzenia się Dragica, dlatego jeśli po kogoś pójdzie to po Beala. Markieff Morris przy okazji na zastępstwo dla Kelly’ego. Skoro z Marcusa zrobiono takiego zawodnika w Celtics, to i z Markieffa jeszcze da się coś wykrzesać.

Wizards otrzymują Kelly’ego Olynyka, który uwielbiał przeciw nim grać, pick w drafcie, który będzie w połowie stawki, wciąż rokującego pewne nadzieje Winslowa, co dodaje im głębi na skrzydle i przede wszystkim Josha Richardsona, który w tym roku jest liderem Miami i strzelecko prezentuje się podobnie do Beala za połowę kasy.

Źródło: Youtube.com/AppleBasketball11

Wiem, że Pat stwierdził, że nie będzie handlował Richardsonem, wiem, że Winslow dopiero podpisał nowy kontrakt. Ale powiedzmy sobie szczerze, czy Riley będzie się tym przejmował, jeśli będzie miał do wyjęcia gracza o talencie Beala, który mu nie ucieknie przez najbliższe kilka lat?

Jeśli Beal dołączy do Heat ich miejsce w playoffs powinno być pewne, a kto wie, może nawet wygrają swoją dywizję. Na ten moment kurs na to wynosi 3,50 na PZBUK. Po wymianie z pewnością spadnie, zatem zarejestruj się już teraz używając bonusowego kodu ZKNBA, dołącz do gry i odbierz darmowy zakład w wysokości 50 zł.

Bradley Beal i Kelly Oubre Jr do Charlotte Hornets
Malik Monk, Jeremy Lamb, Michael Kidd-Gilchrist i wybór w drafcie 2019 do Washington Wizards

Wymiana, o której pojawiły się już pierwsze doniesienia. Rzekomo Hornets chcą zatrzymać Kembę i dodać mu wsparcia, zatem odzywali się już w sprawie Beala. Cena dosyć wysoka, ale wartość rynkowa Bradleya jest podobna, za gwiazdy się płaci. Kemba Walker wreszcie miałby solidne wsparcie i powód do zostania w Północnej Karolinie. Dodatkowo Oubre gra przyzwoity sezon. W takim składzie, Hornets będą najtrudniejszym rywalem w pierwszej rundzie na Wschodzie dla faworytów.

Wizards dostają bardzo dobrego obrońcę obwodowego bez rzutu, pick w drafcie, zapewne gdzieś na miejscach 15-20, i dwóch podobnych do siebie trochę zawodników w postaci Lamba i Monka. Obaj mieli być świetnymi strzelcami i Monk ma jeszcze czas, żeby do tego doszło. Scott Brooks potrafi pracować z młodzieżą, zatem mógłby coś ulepić z Malika. Jeśli nie to po sezonie spada kontrakt Lamba, a Kidd-Gilchrist ma opcję gracza, zatem też byłaby możliwa ulga finansowa.

Otto Porter Jr do Houston Rockets
Eric Gordon i Brandon Knight do Washington Wizards

To jest ciekawy scenariusz, pytanie czy Daryl Morey chce akurat teraz coś kombinować po tej całej farsie z Melo. Rockets dostają gracza długiego, dobrego w obronie i potrafiącego rzucać za trzy – idealny kandydat do ich systemu. Wysoki kontrakt? Porter ma tylko rok więcej na umowie niż Eric Gordon, a jest młodszy i może być z niego znacznie więcej pożytku w długofalowej perspektywie, mimo że w tym sezonie obaj wyglądają marnie. Brandon Knight z kolei jeszcze nie zagrał w tym sezonie.

Dla Wizards to znakomity trade. Dostają Gordona, który może być albo zastępstwem dla Beala, albo jego zmiennikiem i do końca swej umowy powinien gwarantować pewien poziom. Dodatkowo, mają Knighta, który przecież grać potrafi i może się przydać w przypadku odejścia Walla. Jeśli nie będzie zdrowy, to i tak po sezonie uwolni z salary 14 milionów dolarów.

Otto Porter Jr i Kelly Oubre Jr do Brooklyn Nets
DeMarre Carroll, Kenneth Faried i Rondae Hollis-Jefferson do Washington Wizards

Brooklyn Nets zaoferowali obecny kontrakt Porterowi, który Wizards bezmyślnie wyrównali. Dlatego też nie jest wykluczone, że przy tej okazji spróbują wyciągnąć skrzydłowego. Jest młody, nie musi stanowić o sile drużyny, plus Brooklyn ma wszystkie pieniądze świata. Że niby chcą walczyć o wolnych agentów? Nikt wielki tam nie zawita, nie żartujmy sobie. A tak? Russell, LeVert, Porter Jr, Jarrett Allen plus ich czołowy wybór w drafcie? Wygląda ciekawie.

Dlaczego Wizards mieliby wejść w taką wymianę? Kasa. Kontrakty Carrolla i Farieda spadają po sezonie, co oznacza ulgę dla salary rzędu 29 milionów dolarów. Dla tej ekipy to zbawienie. Ponadto dostaną na skrzydło Hollisa-Jeffersona, który do cienkich gości nie należy, a wiele rozwoju przed nim. Oczywiście Wizards chcieliby wyszarpać pick Nets. A na Brooklynie handlować swoimi wyborami nie będą pewnie przez najbliższą dekadę, dlatego marne szanse niestety na taki deal.

Źródło:Youtube.com/Z. Highlights

Kogo Wy byście widzieli w wymianie za Walla, Beala, czy Portera? I czy w ogóle uda się kogoś wymienić z korzyścią dla drużyny?

Kopiuj link do schowka