Plotkarski bazar – odc. 48

01/03/2013
Louis Amundson

Louis Amundson / fot. Flickr

Wraz z nowym miesiącem przygotowaliśmy dla was kolejną porcję plotek, które w ciągu kilku ostatnich godzin opanowały koszykarski świat. Poniżej dowiecie się m.in. o tym gdzie trafił Lou Amundson i kto ma największe szanse na zastąpienie Mike’a Krzyzewskiego na stanowisku szkoleniowca kadry USA.

Amundson Bykiem.

Sponsor serwisu

Kontuzja Taja Gibsona, która poważnie nadwyrężyła i tak już dość ubogą, podkoszową rotację ekipy z Chicago, zmotywowała władze Bulls do szukania wzmocnień na rynku wolnych agentów. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Jak dowiedzieliśmy się przed chwilą, nowym kolegą Derricka Rose’a i spółki zostanie Lou Amundson, który w sobotę podpiesze z Bykami 10-dniowy kontrakt.

Kyle Korver chce wrócić na stare śmieci?

Jeden z najlepszych strzelców z dystansu w całej lidze, w niedawnym wywiadzie dla ‚Deseret News‚ podkreślił jak dobrze wspomina czasy swojej gry w Salt Lake City. Korver już za kilka miesięcy stanie się wolnym agentem i jeśli tylko Utah Jazz złożą mu odpowiednią ofertę, to sam zainteresowany z pewnością rozważy powrót do klubu, w którym spędził trzy lata swojej kariery.

Kto zastąpi Krzyzewskiego?

Mike Krzyzewski już chyba na dobre zrezygnował ze stanowiska pierwszego trenera kadry USA. Kto może okazać się jego zastępcą? Według plotek głównych kandydatów do tej roli jest dwóch: Gregg Popovich i Doc Rivers. Na razie nie wiadomo kto z nich jest bliżej tej posady, jednak w koszykarskim świecie na większe poparcie może chyba liczyć obecny szkoleniowiec Boston Celtics.

Kolejne wzmocnienie Celtów.

Nie tak dawno 10-dniowy kontrakt z C’s podpisał D.J. White, a już dzisiaj dowiedzieliśmy się, że Danny Ainge przygotował kolejne podkoszowe wzmocnienie. Także 10 dni na pokazanie swoich umiejętności będzie miał w Bostonie Shalvik Randolph, który niedawno skończył sezon w chińskiej CBA, gdzie notował średnio po 32 punkty i 14 zbiórek na mecz.

Dwight chce grać w Rio.

Team USA dopiero co zdobył złoty medal olimpijski w Londynie, a Dwight Howard już zapowiada, że z chęcią wystąpi na kolejnej Olimpiadzie, która w 2016 roku odbędzie się w brazylijskim Rio de Janeiro. Kontuzja pleców wyeliminowała zawodnika Lakers z udziału w Igrzyskach sprzed roku, więc za trzy lata Dwight chciałby już pomóc swoim kolegom z reprezentacji. Ciekawe tylko czy zdoła do tego czasu dorosnąć.

Kopiuj link do schowka