Playoffs Blee i nieblee XXIV

12/05/2017
lamarcus

Spurs idą dalej i czekają na zderzenie z Wojownikami. Czy będzie sweep?

Ostrogi odprawiły Rakiety, które w koszykówce dużych chłopców nie dały rady. Nie dziwota, chłopcy z podstawówki nigdy nie wygrają z 3 rokiem AWF. Czyli GWS vs Spurs. Będzie się działo. Ale po kolei. Dziś czas na wieści z ostatnich dni playoffs. Także wlejcie do szkła coś mocnego, możecie walnąć to co LaMarcus i jazda.

Sponsor serwisu

Kolejny odcinek:

LBJ – jest pierwszym graczem, który załadował co najmniej 35 pkt. w każdym meczu sweepa. Toronto wiedzą jak wpisać się w historię.

Ginobili – slam dunk oh yeaa. Playoffs czas weteranów. Wcześniej Parker, teraz Manu. Starsi panowie dwaj.

Ginobili – co za blok oh yea. Jeden blok w meczu. Ale jaki blok. To się nazywa wyczucie czasu i miejsca. Stary szczwany lis. I love this game. Wszystko – jest tu plus gratisy. Cała piątka przednia:

Ginobili – jeszcze jedno oh yea. 5/11 z gry, 12 punktów, 7 zbiórek, 5 asyst, 1 blok, 0 strat, 32 minuty

7 – tylko siedmiu zawodników Rakiet grało w G5. D’Antoni podjął jak dla mnie niezrozumiałą decyzję, ale to on jest trenerem nie ja, więc mam to w dupie. Ale chyba sam to zauważył bo w G6 poszedł skrajnie w drugą stronę i zagrał 12 osobowym składem. Wszystko tam u nich pod kontrolą he he.

Harden – prawie quadruple double 10 zbiórek, 10 asyst, 33 punkty, 9 strat. Za wcześnie go chwaliłem. Wstyd mi. Jest jednak play offowym ogórem. Potwierdził to w G6 2/11 z gry. 18,2% WTF ?????. 22,2% za trzy. 10 punktów i 6 strat. MVP? Jaki MVP. Chyba MVC – Most Valuable Cucumber.

Udo – Houston właściwie nie mają taktyki. Graja na typowe udo, jak to mówił Wojciech Łazarek. Albo się udo, albo się nie udo. W G5 się nie udo-ło. W G6 zresztą też nie.

15 – zbiórek Leonarda, trójka nie siedziała 1/4 (25%), właściwie to w ogóle nie siedziało w G5 8/21 z gry – 38,1% ale reszta jak najbardziej: 2 przechwyty, 2 bloki, 4 asysty i szalone 14 zbiórek.

871 – tyle trójek w tym sezonie, łącznie z playoffs rzucał Harden. Dostał tylko 13 bloków.

Green – Danny. Zdobył w G5 ostatnie 7 pkt. dla Spurs.

G5 – co za mecz. Po nudnych flakach z olejem serwowanych przez Warriors, takie widowisko. Houston vs Spurs – mecz piąty. To się ogląda, to ja rozumiem. Basket w najlepszym wydaniu. Oooo mama.

33,3% – za trzy i Houston i Spurs. Rakiety 16/48. Spurs 11/33.

Obrona – Harden w tym meczu bronił. To fakt niepodważalny. Krył LaMarcusa i Leonarda. Teraz info szok. Byli przeciwko niemu 0/8. Czary.

Dogrywka – wygrana bez Kawhiego. Podkręcił kostkę. Harden w dogrywce trzy straty, nie trafił 3 trojek i dostał mega blok. Ale jak zawsze u niego usprawiedliwieniem było to, że po prostu nie trafiał.

Houston – przegrali: zbiórki 47:52, asysty 21:24, przechwyty 4:7, straty 15:7.

G6 – Spurs vs Rockets. Cała taktyka Rakiet była dziś gówno warta. Spurs wyszli bez Leonarda. Czyli na parkiecie pojawił się zupełnie inny zespół. Pop nie starał się na siłę wypuścić Kawhiego. Postanowił wykorzystać element zaskoczenia i nieprzewidywalności składu bez niego. I udało się.

Houston – szalona koszykówka bez obrony wystarcza na zwycięstwa z najbardziej przewidywalną i łatwą do odczytania ekipą z Oklahomy i dwie wygrane, jak siedzi, z dobra ekipą. To wszystko. Hmm. Szału nie ma.

22,7% – za trzy Spurs w G6 5/22. Wystarczyło. Co za wstyd dla Rockets. Ale Spurs poza trójką wygrali zbiórki 60:37 MIAZGA, asysty 32:14 MIAZGA, przechwyty 8:5, bloki 9:3, straty 7:13, procent z gry 53,1%: 28,6%. Bez Kawhiego. Ale jaja. Jak nie wyszedł to chłopcy z Houston pewnie pomyśleli no to ich mamy, rozjedziemy ich. A tu taka k….a niespodzianka.

Aldridge – główny sprawca niespodzianki. Po dość sennych play offs do tej pory śr. 15,3 pkt. dziś ruszył jak prawdziwy hombre po tequili. 34 pkt., 12 zb., 1 asysta. Dziś nie był od podawania. Był od kończenia. 61,5% z gry. Kill that mf’s

5 – w Spurs w G6 tylu graczy miało co najmniej 4 asysty i co najmniej 6 zbiórek.

6 – a tylu co najmniej 10 punktów.

Ariza – jedyny, który w Houston dziś prezentował poziom profesjonalnego koszykarza. 20 pkt., 5 zb., 6/12 z gry i 5/8 za trzy.

Pop vs Mike:
2017: Spurs vs Rockets 4-2
2013: Spurs vs Lakers 4-0
2008: Spurs vs Suns 4-1
2007: Spurs vs Suns 4-2
2005: Spurs vs Suns 4-1

Klub westbrookowania za trzy:
Harden – G5 4/15 – 26,7%, G6 2/11 – 22,2%
Eric Gordon – G5 1/6 – 16,7%, G6 2/7 – 28,6%
Lou Williams – G5 0/5 – 0%
Beal – G5 0/4 – 0%
Oubre Jr – G5 1/5 – 20%
Porter Jr – G5 1/5 – 20%
Ryan Andrson – G6 0/4 – 0%

Lowry – testuje rynek i jak sądzę odpuści sobie Toronto. Jeśli chce walczyć o mistrza to podobnie jak Paul ma tylko kilka możliwości. Cavs, GSW, SAS …. No i to chyba wszystko. Chyba, że kierunek dom i nieprzeciętna zabawa w 76-tkach. Wielce kusząca perspektywa. Lowry, Simmons, Sarić, Embid i …..ktokolwiek.

G5 – Celtics vs Wizards. Po przedwczorajszej eksplozji koszykówki w Teksasie, wczorajsze spotkanie w Bostonie nie podniosło ciśnienia.

Boston – gdzieś czytałem, że bez kolejnego wielkiego meczu Thomasa, Boston nie wygra G5. Okazało się jednak, że mogą. Zagrali mocno kolektywnie. Wiz skupieni na Kurduplu zapomnieli o innych i niestety inni ich załatwili. Boston wygrał trójkę 48,5% -16/33, Wiz 7/29 – 24,1%. Z gry również dużo lepiej BC 52,9%, Wiz 38,5%, zbiórki 48:45, asysty 33:21 (Wall miał tylko 4 asysty), przechwyty 7:5, bloki 8:5, straty 11:12.

Kolektyw – w Bostonie słowo klucz. 4 graczy z co najmniej 18 pkt., 5 z co najmniej 2 trafionymi trojkami, 5 z co najmniej 5 zbiórkami, trzech z co najmniej 5 asystami, 3 z co najmniej 2 przechwytami, 2 z co najmniej 2 blokami.

Avery Bradley – 29 punktów (CH) z czego 25 w I połowie, z czego 14 w I kwarcie, 6 zbiórek, 3 asysty, 63,2% z gry (12/19) i 57,1% (4/7) z dystansu. Bez skrupułów wykorzystał fakt, że Czarodzieje postanowili dziś go nie kryć i jasno wytłumaczył im, że ten system nie działa. Wszedł w buty Isaiaha i godnie go zastąpił. A Thomas mógł sobie podkręcić licznik asyst, w G5 – 9. Bradley zdominował Top 5:

Bradley Beal – po jednym dobrym meczu, znów popadł w szarzyznę i coraz bardziej wygląda na kolejnego przepłaconego ziomala. W G5 36,8% z gry, 0% za trzy. Z Bostonem prezentuje się co najwyżej średnio.

Thomas – jak to ujął – „widząc, że mam na sobie dwóch, trzech graczy, starłem się zrobić chłopakom przestrzeń do grania”. Wyszło mu aż za dobrze.

88,9% –  z gry Harforda. 8/9. 19 pkt., 6 zb., 7 as., 3 bl., 1 strata w 28 minut.

112 – przy tylu punktach udział mieli Thomas, Harford i Bradley. Thomas 41, Harford 35 i Bradley 36. Efektywni jak cholera.

Rudy Gay – testuje rynek. Ciekawe czy znajda się frajerzy, którzy dadzą mu dużą kasę ? Znajda się na pewno. Świat jest pełen idiotów.

Klub Dziurawych Rączek. Prezes przejął klub na własność.
6 – Harden
9 – Harden

Dzięki za poświęcony czas.

Kopiuj link do schowka