Philadelphia 76ers chce wyboru w top5

16/06/2018
Ben Simmons Joel Embiid Markelle Fultz CHARLES FOX / Staff Photographer

Philadelphia 76ers po latach spędzonych w czołówce draftu w tym roku wybiera dopiero z 10 numerem. W Philly ten pick to jednak za mało i włodarze planują zorganizować wymianę, która da im wybór w pierwszej piątce.

Dla Sixers tak odległy wybór jak numer 10 z pewnością jest dziwny, gdyż ostatni raz tak nisko wybierali w 2012 roku. Dlatego też w tegorocznym drafcie zamierzają również wybrać wyżej. Jedyną drogą ku temu jest wymiana, a ta stała się podobno całkiem prawdopodobną perspektywą.

Zdaniem byłego GM-a Cleveland Cavaliers, Davida Griffina, Philadelphia usilnie szuka wymiany, ponieważ chce pozyskać w tym drafcie kogoś, kto ich zdaniem pójdzie w top5. Nie wiadomo o kim mowa. Na ten moment pewniakami do wyboru w pierwszej piątce wydają się być DeAndre Ayton, Luka Doncic, Marvin Bagley III, Jaren Jackson Jr i Mo Bamba. Tak wysoko pojawiało się również nazwisko Michaela Portera Jr. Ten jednak ma problemy zdrowotne, które mogą odstraszyć potencjalnych zainteresowanych. Z drugiej strony kontuzjowany debiutant to dla Sixers naturalny niemalże scenariusz ostatnich lat.

Na kogo polują Szóstki? Pośród wymienionej piątki zawodników, którzy mają być wybrani tak wysoko dominują podkoszowi. Ayton, Bamba to środkowi, a Bagley i Jackson to silni skrzydłowi. Na tych pozycjach w Sixers mamy Embiida i Sarica. Trudno oczekiwać, żeby Sixers zrezygnowali z któregoś z nich. W takim razie zostaje Doncic, który mógłby się idealnie wkomponować w obwód Szóstek. Czy to możliwe?

Z pewnością Sixers mają co zaoferować za wybór w pierwszej piątce, a plotki głoszą, że Grizzlies Kings i Mavericks chętnie wysłuchają ofert za swoje picki. Dlatego warto śledzić najbliższe poczynania Szóstek, nie tylko na rynku wolnych agentów.

Kopiuj link do schowka