Paul George żegna się z Pacers

18/06/2017
paul george

Larry Bird wiedział kiedy zejść ze sceny. Wiedział, że jego Indiana Pacers wpadnie niedługo w dołek. Paul George bowiem poinformował władze klubu, że po zakończeniu obecnego kontraktu opuści zespół.

Taką informację podał niezastąpiony Adrian Wojnarowski, twierdząc, że George chce odejść z drużyny w 2018 roku jako wolny agent. Jego preferowanym kierunkiem mają być Los Angeles Lakers.

Paul George za pomocą swojego agenta poinformował zespół o swojej decyzji, dzięki czemu chciał dać drużynie czas na przebudowę, a nawet oddanie go w wymianie, żeby uzyskać możliwość choćby częściowego zabezpieczenia. W ten sposób Pacers nie zostaną całkowicie na lodzie w przyszłym roku, gdy George odstąpi od umowy i zostanie wolnym agentem.

23 minuty przed wpisem Wojnarowskiego na twitterze Magic Johnson na swoim koncie wrzucił coś takiego:

Przypadek? Nie sądzę.

To jednak także dobry ruch z jego strony. Gdyby został przez ten rok w Pacers i za rok miał jako wolny agent trafić do Lakers, to dostanie tam mniejsze pieniądze niż gdy przejdzie już teraz i będzie stawał do przedłużenia kontraktu jako zawodnik tej drużyny.

Można się zatem spodziewać, że w najbliższych tygodniach Pacers i Lakers usiądą do rozmów i będą szukali porozumienia. Pacers powinni ubiegać się o młodych graczy, jak Julius Randle, być może Jordan Clarkson – to gracze, którzy na pewno będą dostępni. Powinni też żądać wyborów w drafcie. Problemem jest jednak to, że Lakers się nie spieszy, bo wcale nie muszą wygrywać już teraz. Mają bardzo młody skład i kolejny rok wspólnego grania bez presji może dać im spokój i czas na zgranie i podniesienie umiejętności.

ZOBACZ TAKŻE: Jak Pacers mogą utrzeć nosa George’owi i Lakers >>>

Ta informacja to też sygnał dla innych wolnych agentów, że w Lakers idzie lepsze. Przecież ostatnim tak dużym nazwiskiem wziętym przez Lakers jako wolny agent był Shaquille O’Neal w 1996 roku. Przez 21 lat nie udało im się skusić żadnego tak dobrego wolnego agenta na rynku. To dobry znak dla Magica Johnsona, Roba Pelinki i wszystkich fanów Jeziorowców. Paul George odmienia na dobre ich los?

Kopiuj link do schowka