Parada mistrzowska Golden State Warriors

16/06/2017

Nieodłącznym elementem świętowania mistrzostwa NBA jest parada ulicami miasta. Zobaczcie jak Oakland cieszyło się razem Golden State Warriors.

Poniższe wideo zawiera najciekawsze fragmenty z parady Warriors:

Tradycyjnie każdy zawodnik miał swój sektor na dachu piętrowego autobusu, tak impreza wyglądała z punktu widzenia Kevina Duranta, który poniższy filmik wrzucił na własny kanał YouTube:

Na specjalne zaproszenie Warriors, na prawach równych zawodnikom, w paradzie wziął też udział najsłynniejszy fan Dubs ostatnich miesięcy i jego magiczny toster!

Przypominam: odkąd Klay Thompson podpisał ten toster, Warriors wygrali 31 z 33 meczów i zdobyli mistrzostwo NBA (a tuż przed tym zdarzeniem mieli mały dołek). Miejsce dla „gościa od tostera” to był właśnie pomysł Thompsona.

Jeśli macie chwilkę, to zachęcam do wysłuchania przemówień graczy Warriors:

To był czas przede wszystkim Draymonda Greena, który był chyba najbardziej upojony szczęściem i w trakcie swoich pięciu minut postanowił m.in. zdissować niedawną wypowiedź LeBrona twierdzącego, że nigdy nie grał w superdrużynie.

Green wystąpił na paradzie w koszulce z napisem „Quickie” nawiązującej do nazwy hali Cavs i szybkiego rozstrzygnięcia serii, która umożliwiła LeBronowi ciętą ripostę na Instagramie:

…. That's what she said, HUH?!?!? 🤔🤔😂😂.

A post shared by LeBron James (@kingjames) on

Bum. 1:1.

Na koniec jeszcze jedna scenka z parady: Libby Schaaf, pani burmistrz Oakland i MC Hammer na zmotoryzowanym i buchającym ogniem ślimaku. Bo tak.

Kopiuj link do schowka