Oklahoma City Thunder oszczędzają 24 miliony zwalniając gracza

31/08/2018
Kyle Singler Thunder LeBron James Cavs

W biznesie nie ma sentymentów – zgodnie z informacjami Wojnarowskiego, Thunder pożegnają się z Kylem Singlerem, żeby zaoszczędzić miejsce w salary cap.

30-letni Kyle Singler spędził w Oklahomie 4 ostatnie sezony, pełniąc rolę bardziej lub mniej przydatnego zadaniowca. Niestety, przyszedł czas na pożegnanie, gdyż Thunder zdecydowali się z usług Singlera zrezygnować. Kontrakt zawodnika opiewał na 5 milionów dolarów za rok i był gwarantowany już tylko na sezon 2018/19. Kolejne rozgrywki były niegwarantowane. Oczywiście klub będzie zmuszony wypłacić Singlerowi pieniądze, ale kontrakt jego zostanie rozłożony na okres pięciu lat, co oznacza jakieś 4 miliony więcej luzu w salary cap, co jest OKC wyjątkowo na rękę.

Sponsor serwisu

Dlaczego ta pozorna oszczędność jest tak istotna? Bo idzie za nią inna, realna i bardzo konkretna oszczędność. Skład jaki zbudowali sobie Thunder niestety swoją wartością przekracza normy salary cap i właściciele zmuszeni są płacić podatek od luksusu. Podatek ten nie jest jednak jednolity i przekraczanie kolejnych progów zwiększa sumę podatku. Zwolnienie Singlera sprawia, że Thunder udało się zejść poniżej jednego z takich progów i zamiast ponad 93 milionów dolarów podatku, zapłacą „tylko” niecałe 73 miliony dolarów. Klub zaoszczędzi więc na tym ruchu około 20 milionów na samym podatku (plus jakieś cztery miliony samej pensji Singlera w przyszłym sezonie, te pieniądze jednak w perspektywie kilku lat i tak mu wypłacą).

Zwolnienie Singlera jest więc biznesowo świetnym posunięciem. Jak jednak wygląda to pod względem czysto sportowym? Można się obawiać o to, jak będą radzić sobie Thunder w przyszłym sezonie. Singler nigdy nie odgrywał w OKC istotnej roli, ale zawsze to spędzał na parkiecie jakieś kilka-kilkanaście minut. Średnia punktów na przestrzeni tych czterech lat na poziomie 3,2 na mecz nie robi wrażenia, ale sam fakt, że potrafi on rzucać za trzy, a jego warunki pozwalają mu bez problemu grać na pozycji numer 4, nie jest bez znaczenia. Singler nie jest może strzelcem wybitnym, ale… był jednym z ostatnich co najmniej niezłych w składzie Thunder. Jaki był Melo taki był, ale możliwość grania stosunkowo mobilnym strzelcem na silnym skrzydle to duży taktyczny atut, a wraz z odejściem jego i Singlera zniknęła chyba na dobre. Owszem, Paul George nadaje się do tej roli, ale kto zagra na trójce? Corey Brewer? Alex Abrines? To trochę mało – skończy się najpewniej Grantem na czwórce i Georgem na trójce. O ile strata Singlera jest w tym wszystkim dosyć symboliczna, o tyle problem braku strzelców w składzie jest namacalny na tyle, że nawet pozbycie się rezerwowego 30-letniego skrzydłowego wydaje się nie lada kłopotem.

Kopiuj link do schowka