O nas
Mikołaj Wanago - Twitter
Mail: kilka950@gmail.com
Młody fan NBA. W momencie, w którym LeBron James został wybrany po raz pierwszy jako MVP, zdecydował się zarwać noc i obejrzeć jedno spotkanie Cavaliers. Koszykówka wciągnęła go od tamtego czasu po uszy i już zdążył zmienić swoją ulubioną drużynę na Denver Nuggets i ulubionego koszykarza na Carmelo Anthony’ego. Obecnie uczeń niemieckiego liceum z dziennikarskimi aspiracjami. Redaktor naczelny Z Krainy NBA.
Piotr Zarychta – Twitter
NBA interesuje się od 1991 roku, kiedy pierwszy raz zobaczyłem w akcji Magica Johnsona i Michaela Jordana. Od tego czasu stałem się fanem Chicago Bulls. Potem sam próbowałem się realizować w koszykówce, ale kolana nie pozwoliły. Od lutego 2011 prowadzę kolumnę NBA w portalu Interia.pl i prowadzę bloga Z krainy NBA.
Michał Czerniak – Twitter
Koszykówką zainteresowałem się po obejrzeniu na żywo finału Pucharu Polski kilka lat temu. Od tamtego momentu NBA to mój drugi dom, a Michael Jordan jest stałym bywalcem moich ścian. Basketball uprawiam kiedy tylko mogę , czyli bardzo często. Wciąż wierzę, że jeszcze usłyszycie:
“New York Knicks – Pick 1 -Michal Czerniak”
Michał Kajzerek – Twitter
Mail: michalkajzerek@yahoo.pl
Miałem osiem lat, gdy Vince Carter ten raz jedyny był atletą absolutnym i skradł moje serce podczas Slam Dunk Contest 2000. Minęło przeszło jedenaście wiosen, a ja ciągle wierzę, że on może to powtórzyć. Mimo – nieaktualnej już – fascynacji Carterem, co noc wstawałem tylko dla Byków z Chicago. Gdy ktoś powiedział, że jestem 100% humanistą, postanowiłem wziąć pióro do ręki i połączyć basket z dziennikarstwem.
Piotr Grabowski - Twitter
Mail: piotrpgr@gmail.com
Fan koszykówki wychowany na “Magic Basketball” w drugiej połowie lat 90. Z tego okresu do dziś kibicuje głównie ekipom dywizji Pacific Division, pamiętając również o nieśmiertelnych SuperSonics. Jako mgr historii często moje zainteresowania skierowane są na szeroko pojętą historię NBA i koszykówki europejskiej.
Wojtek Bielewicz – Twitter
Mail: wojtek.bielewicz@gmail.com
Młody fan NBA bo dopiero od 2007 roku, ale koszykówka i nocne mecze NBA stały się moim małym uzależnieniem. Kibicuję drużynie Boston Celtics i pomimo iż mają dość stary skład wierzę, że będą w stanie powalczyć o pierścienie. W wolnych chwilach staram się jak najczęściej grać w kosza.
Filip Nowicki – Twitter
Mail: nowicki.fil@gmail.com
Mój pierwszy kontakt z NBA to Space Jam, na którym zresztą byłem w kinie, choć jako sześcioletniego brzdąca bardziej zajmował mnie królik Bugs, mimo, że przy pomocy dziadka pisałem wszędzie gdzie popadnie podstawową piątkę Chicago Bulls. Potem cisza, choć bynajmniej nie od sportu. Szkoła średnia to nawrót zainteresowania basketem, który dość szybko przerodził się w obsesję. Jako student dziennikarstwa wiążę z tym dość spore nadzieje. Ulubiona drużyna to Boston Celtics, a ulubiony gracz – co miesiąc inny. Po prostu za dużo jest świetnych koszykarzy i za dużo było dobrych drużyn w NBA, żeby wybrać kogoś konkretnego, czego też i innym życzę.
Łukasz Sączawa – Twitter
Mail: lukisacz@gmail.com
NBA interesuję się odkąd pamiętam. Moja ulubiona drużyna to Los Angeles Lakers, a ulubiony koszykarz to Kobe Bryant, aczkolwiek najlepszym zawodnikiem w historii jest według mnie Michael Jordan. Sporadycznie oglądam polską koszykówkę, gdzie kibicuję drużynie Śląska Wrocław.
Aleksander Stanuch – Twitter
Mail: alex_stanuch@autograf.pl
Jędrzej Mirowski
Magią NBA zaraził go kuzyn, który przyleciał do niego na wakacje zza oceanu, przywożąc mu koszulkę Washington z nazwiskiem Chris Webbera. Początkowo fan duetu Kobe-Shaq, szybko przerzucił się na dopingowanie bliźniaków – LA Clippers, którym kibicuje do dziś. Na codzień student Politechniki Wrocławskiej.
Krzysiek Uzdowski – Twitter
Mail: kfuzdowski@gmail.com
Mój pierwszy kontakt z amerykańską koszykówką, to zarywanie nocy jako 11-latek przy grze w NBA Live 2003. Tam, nie znając połowy drużyn i 90% nazwisk, przyciągnęło mnie (jak przystało na młodego chłopaka) świetne logo i koszulki Toronto Raptors. Od tamtej chwili stałem się wielkim fanem Vince’a Cartera i każdej drużyny w której gra. Rok temu, podczas serii ze Spurs, moje serce ukradł z kolei Zach Randolph i postanowiłem zacząć kibicować niedźwiadkom z Memphis.


















